W tym sezonie nic nie jest takie, jak być powinno. Oficjalnie podano, że Speedway Ekstraliga ma ruszyć 12. czerwca. Co z pozostałymi ligami i na jakich zasadach będą jeździć to wciąż duży znak zapytania.
Jeden z problemów dotyczy Lokomotivu Daugavpils. Nie wiadomo, czy Łotysze wezmą udział w rywalizacji ze względu na liczne ograniczenia spowodowane pandemią koronawirusa. Granice są zamknięte i nie wiadomo jak do czasu startu ligi sytuacja będzie wyglądać. Jeśli Łotysze nie będą mogli wystartować, ich miejsce w eWinner 1. lidze zająć mogą Wilki Krosno.
Mamy świadomość, że może być problem z Lokomotivem Daugavpils i potwierdzam, że bylibyśmy wtedy gotowi na jazdę w wyższej klasie rozgrywkowej. Jest z naszej strony chęć podjęcia wyzwania i jazdy w sezonie 2020 w eWinner 1. Lidze – mówi prezes Wilków Grzegorz Leśniak.
Nikt nie wie, kiedy granice zostaną otwarte, a w tym przypadku chodzi o granicę polsko – litewską i litewsko – łotewską. W związku z tym mogą pojawić się różne problemy. Litwa wcale nie musi być zainteresowana tworzeniem korytarza przejazdowego dla polskich klubów, które jadą do Daugavpils i dla Lokomotivu, który miałby podróżować do nas. Przecież obowiązują kwarantanny – podkreśla.
Prezes Wilków mówi, że jego klub jest gotowy do walki w 1. lidze zarówno pod kontem organizacyjym, jak i finansowym - Jesteśmy klubem o stabilnej sytuacji finansowej. Zawodnicy zostali wprawdzie dobrani do walki o awans do eWinner 1. Ligi, ale jeśli popatrzymy na nazwiska, to oni mają doświadczenie na wyższym poziomie – tłumaczy Leśniak.
Wadim Tarasienko nigdy nie jeździł w drugiej lidze. Marcin Jędrzejewski jeszcze niedawno radził sobie na wyższym poziomie. Damian Dróżdż ma stosunkowo świeże doświadczenia ekstraligowe. Josh Pickering zazdrości swoim australijskim rodakom, że robią w Polsce kariery, a on się jeszcze nie przebił. Jest bardzo przebojowy i jeździ widowiskowo. To byłaby dla niego szansa. Poza tym mamy Patryka Wojdyło, który jest bardzo dobrym juniorem z ekstraligowym doświadczeniem. Jesteśmy gotowi, nawet jeśli to miałaby być jazda z zamkniętymi trybunami – podsumowuje Leśniak.
Teraz pozostaje czekać na rozwój sytuacji, aby poznać oficjalny kształt rozgrywek. Z powodu pandemii nic nie jest jeszcze przesądzone i pewne.
źródło: polskizuzel.pl

