
W czwartkowe popołudnie w meczu 5.kolejki Polskiej 2.Ligi Żużlowej drużyna KSM Krosno bez problemów pokonała przed własną publicznością ekipę Kolejarza Intermarche Rawicz 55:35. Wśród gospodarzy ciężko wskazać zawodnika, który zawiódł, natomiast po stronie gości jedynie Anders Thomsen zasługuje na słowa uznania.
Gospodarze od samego początku byli stawiani w roli faworyta tego spotkania i patrząc na dotychczasowo rozegrane mecze obu drużyn ciężko było typować inny rezultat jak zwycięstwo krośnieńskich "Wilków". Wspomniany Anders Thomsen to jedyny zawodnik w składzie Henryka Jaska, który potrafił dobrze zapunktować i walczyć o każdy centymetr toru. Młody Duńczyk, który przed sezonem był w kręgu zainteresowań KSM Krosno wpadkę zaliczył tylko w inauguracyjnym wyścigu. Trafne odczytanie krośnieńskiego toru i szybkie korekty w sprzęcie spowodowały, iż Thomsen w kolejnych swoim biegach był nieuchwytny dla gospodarzy i nawet po przegranym momencie startowym potrafił przeprowadzić mądre ataki na trasie co w efekcie końcowym przyniosło na jego konto trzynaście punktów. Przyzwoity dorobek punktowy przy swoim nazwisku zapisał także Ryan Fisher, lecz w dużym stopniu do tego dorobku przyczynili się bracia Rempałowie, którzy w skutek defektów "podarowali" Amerykaninowi kilka punktów. Woli walki oraz zadziorności nie brakowało doświadczonemu Mariuszowi Staszewskiemu, który powrócił do jazdy po poważnej kontuzji zapisał na swoim koncie sześć punktów z dwoma bonusami. Michał Łopaczewski oraz Wojciech Lisiecki wypadli najsłabiej na tle całej formacji seniorskiej Kolejarza. Warto dodać, iż w zeszłorocznym spotkaniu to właśnie ten duet był najlepszy na krośnieńskim torze.
Podopieczni Ireneusza Kwiecińskiego od pierwszego biegu wynik spotkania mięli pod pełną kontrolą. Najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy był Mariusz Fierlej, który udowodnił, że wraca do swojej formy jaką prezentował w zeszłym sezonie. Bardzo dobry występ zanotował Tomasz Rempała, który był bardzo bliski zdobycia kompletu punktów, lecz na przeszkodzie stanął... defekt motocykla. - Gdyby nie ten feralny defekt to może były komplet punktów przy moim nazwisku. Po ostatnim meczu w Pile była totalna załamka, lecz od tego meczu ostro pracowałem żeby dojść do ładu ze sprzętem i dziś było widać efekt - mówił po meczu. Ogromnym pechowce krośnieńskich "Wilków" jest Marcin Rempała, który o początku sezonu zmaga się z defektami motocykla. Nie inaczej było w czwartek, kiedy to w pierwszym biegu jadąc świetnie parą z Dawidem Stachyrą na prowadzeniu tuż przed metą zerwał się łańcuszek sprzęgłowy przez co "Cinka" minął Ryan Fisher oraz Mariusz Staszewski. - Byłbym bardzo zadowolony, gdyby nie ten defekt w pierwszym biegu. Ładnie jechaliśmy z Dawidem Stachyrą parą no i brakło dosłownie sto metrów – niestety pękł nowy łańcuszek sprzęgłowy. W pozostałych moich biegach to różnie było. Nie czuję się jeszcze tak szybki na tym torze, musimy coś jeszcze pozmieniać, bo to nie jest jeszcze to czego bym sam oczekiwał - stwierdził młodszy z braci Rempałów. Powodów do niezadowolenie nie ma także Tobias Busch, który przyzwyczaił już kibiców, a także włodarzy klubu do bardzo udanych występów. Już podczas wyjazdowego meczu w Pile pokazał swoją wartość zostając najskuteczniejszym zawodnikiem KSM. Największą niespodzianką dla kibiców był występ Dawida Stachyry. "Davidoff" według pierwszych diagnoz po meczu w Lublinie miał złamaną łopatkę i kciuk, a na tor miał wrócić dopiero w lipcu. Okazało się jednak, że uraz nie jest tak groźny jak początkowo zapowiadano. - Jestem w miarę zadowolony z dzisiejszych zawodów, bo powiedzmy dopóki były siły to i punkty były. Nie spodziewałem się, że tor będzie taki dziurawy. Niestety z czasem troszkę spuchłem siłowo i nie byłem w stanie tak na sto procent jechać. W jednym biegu też doszło do takiej ciasnej sytuacji, gdzie byłem trącony z obu stron i bałem się tylko o to, aby się nie wywrócić bo to mogłoby być już kaplicą. Bardzo chciałem już wystąpić i pomóc drużynie co się udało - powiedział po spotkaniu. Warto dodać, iż w parku maszyn obecny był Tomasz Chrzanowski, który stracił miejsce w wyjściowym składzie KSM Krosno z powodu słabej dyspozycji. Swoje zrobiła także formacja juniorska, choć mały niedosyt pozostał po biegu młodzieżowców, gdzie już od startu krośnieńska para jechała na podwójnym prowadzeniu, lecz jeden błąd na drugim łuku w wykonaniu Dawida Matury sprawił, iż wychowanek tarnowskiej Unii spadł na trzecie miejsce. Kamil Wieczorek startując na zasadzie gościa zdobył dla drużyny z grodu Pawła sześć punktów z dwoma bonusami. - Tym razem było dużo lepiej niż podczas ostatniego meczu, w którym jechał z "Wilkiem" na plastronie. Pierwszy bieg wygrałem, w drugim przywieźliśmy wspólnie z Tobiasem podwójne zwycięstwo, a w trzecim już się nie udało. Ogólnie jestem zadowolony, choć mogło tych punktów być więcej. Ostatnio przez słabszą dyspozycję straciłem miejsce w składzie ŻKS ROW Rybnik i muszę szukać jazdy w niższej lidze. Na szczęście ze wszystkim zaczynam wychodzić na prostą - podsumował swój występ zawodnik ŻKS ROW Rybnik.
KSM Krosno: 55
9. Mariusz Fierlej 12+1 (2*,3,3,3,1)
10. Tomasz Rempała 9+3 (3,2*,d,2*,2*)
11. Marcin Rempała 10 (d,2,3,2,3)
12. Dawid Stachyra 5+1 (3,0,2*,d)
13. Tobias Busch 11 (3,3,2,3,0)
14. Dawid Matura 2+1 (1,0,1*)
15. Kamil Wieczorek 6+2 (3,2*,1*)
Kolejarz Intermarche Rawicz: 35
1. Anders Thomsen 13 (1,3,3,3,3)
2. Wojciech Lisiecki 1 (0,1,0,0)
3. Mariusz Staszewski 6+2 (1*,1*,2,1,1)
4. Ryan Fisher 9+2 (2,2,1*,2,2*)
5. Michał Łopaczewski 4 (1,1,1,1,w/2min)
6. Mateusz Burzyński 2 (2,0,0)
7. Marcin Riedel 0 (d,0,0)
Bieg po biegu:
Bieg 1: T.Rempała, Fierlej, Thomsen, Lisiecki 5:1
Bieg 2: Wieczorek, Burzyński, Matura, Riedel (d) 4:2 (9:3)
Bieg 3: Stachyra, Fisher, Staszewski, M.Rempała (d) 3:3 (12:6)
Bieg 4: Busch, Wieczorek, Łopaczewski, Riedel 5:1 (17:7)
Bieg 5: Thomsen, M.Rempała, Lisiecki, Stachyra 2:4 (19:11)
Bieg 6: Busch, Fisher, Staszewski, Matura 3:3 (22:14)
Bieg 7: Fierlej, T.Rempała, Łopaczewski, Burzyński 5:1 (27:15)
Bieg 8: Thomsen, Busch, Wieczorek, Lisiecki 3:3 (30:18)
Bieg 9: Fierlej, Staszewski, Fisher, T.Rempała (d) 3:3 (33:21)
Bieg 10: M.Rempała, Stachyra, Łopaczewski, Riedel 5:1 (38:22)
Bieg 11: Busch, T.Rempała, Staszewski, Lisiecki 5:1 (43:23)
Bieg 12: Thomsen, M.Rempała, Matura, Burzyński 3:3 (46:26)
Bieg 13: Fierlej, Fisher, Łopaczewski, Stachyra (d) 3:3 (49:29)
Bieg 14: M.Rempała, T.Rempała, Staszewski, Łopaczewski (w/2min) (54:30)
Bieg 15: Thomsen, Fisher, Fierlej, Busch 1:5 (55:35)
źródło: inf.własna

