
W niedzielne popołudnie na torze w Krośnie kibice obejrzeli bardzo emocjonujące zawody. Miejscowe "Wilki" podejmowały jednego z głównych kandydatów do awansu na zaplecze PGE Ekstraligi - GTM Start Gniezno. Spotkanie zakończyło się remisem 45:45 o czym zadecydował ostatni, piętnasty wyścig.
Gospodarze bardzo udanie rozpoczęli niedzielne zawody, wygrywając dwa pierwsze wyścigi. Po inauguracyjnej serii startów na tablicy wyników widniał wynik 13:11. Zawodnicy Startu Gniezno do drugiej serii przystąpili już z większą wiedzą na temat warunków torowych i dobrali lepsze ustawienia przez co wygrali dwa biegi z czego jeden podwójnie. Po rozegraniu ośmiu biegów więcej radości było po stronie gnieźnian, którzy odrobili starty obejmując prowadzenie 22:26. W dalszej częsci zawodów gospodarze robili co mogli aby skorygować stratę i wysunąć się na prowadzenie. Dzięki wygraniu dwóch wyścigów w trzeciej serii po dwunastym biegu na tablicy wyników widniał remis 36:36 i wszystko zaczynało się od nowa - zwycięzcą mógł zostać każdy. Niestety nadzieję gospodarzy przygasił bieg trzynasty, który przegrali podwójnie i do biegów nominowanych podchodzili ze startą czterech punktów. Przedostatni wyścig gnieźnianie zremisowali i byli o krok przed odniesieniem zwycięstwa. Decydujący o wszystkim ostatni bieg dnia krośnieńskie "Wilki" pojechały perfekcyjnie przywożąc na metę podwójne zwycięstwo dzieląc się tym samym z goścmi z Gniezna punktem meczowym.
W zespole gospodarzy liderem okazał się ponownie David Bellego, który po słabym pierwszym biegu szybko wyciągnął wnioski i dokonał trafnych korekt w swoich motocyklach. Francuz był tego dnia na tyle szybki, że w biegu ósmym ustanowił nowy rekrod krośnieńskiego toru, który od teraz wynosi 69,34 sek. Obok Bellego prym wsród gospodarzy wiódł także Damian Dróżdż, który z "Wilkiem" na plastronie startuje na zasadzie gościa. Mariusz Fierlej po kompletnie nieudanych dwóch biegach zmienił motocykl co było od razu widoczne. Szybkie wyjścia ze startu i spokojne dowożenie cennych punktów. Dorobek punktowy Wojciecha Lisieckiego może nie jest piorunujący ale warto zaznaczyć, że zawodnik pozostawił po sobie dobre wrażenie. Bardzo zawiódł Ilja Czałow, który na swoim koncie zapisał tylko cztery punkty. Rosjanin, który w Krośnie ma być jednym z liderów tym razem miał słaby moment startowy i cięzko było mu minąć rywali na trasie. Swoją robotę zrobił Adrian Bialk, który na chwilę obecną jest najlepszym młodzieżowcem 2.Ligi Żużlowej.
Po stronie gości z Gniezna na słowa uznania zasługuje z pewnością Marcin Nowak, który zawody zakończył z dorobkiem dwunastu punktów z bonusem oraz Eduard Krcmar z taką samą liczbą punktów przy swoim nazwisku. Mirosław Jabłoński, który przed rokiem bronił barw KSM Krosno rozpoczął niedzielne zawody rewelacyjnie. Już w pierwszym swoim biegu wyszedł perfekcyjnie ze startu i pewnie dowiózł trzy punkty do mety oraz ustanowił nowy rekord toru (69,78), który w ósmej gonitwie poprowił Bellego. Popularny "Jabłko" zanotował jedną jedyną wpadkę... w najważniejszym piętnastym biegu wspólnie z Eduardem Krcmarem przegrali podwójnie bieg przez co mecz zakończył się remisem. Pomimo trzech punktów na koncie bardzo dobre wrażenie pozostawił po sobie Damian Stalkowski. Wychowankowi Polonii Bydgoszcz nie można odmówić ambicji i woli walki co pokazał w swoich biegach. Na pewno na lepszy występ liczył Jonas Davidsson, któremu wyszedł tylko jeden bieg. Sporym rozczarowaniem był także Adrian Gała, który na krośnieńskim torze miał spore problemu z płynną jazdą podobnie jak drugi z gnieźnieńskich juniorów - Kevin Fajfer.
KSM Krosno: 45
9. Damian Dróżdż (gość) 11 (3,2,2,1,3)
10. Wojciech Lisiecki 5+1 (1,u/w,1,2*,1)
11. Mariusz Fierlej 7 (d,w,3,2,2)
12. Ilja Czałow 4 (2,1,1,0)
13. David Bellego 12+2 (1*,3,3,3,2*)
14. Oskar Nocuń 1 (1,w,0)
15. Adrian Bialk 5 (3,2,u/w)
GTM Start Gniezno: 45
1. Marcin Nowak 12+1 (2,2*,2,3,3)
2. Jonas Davidsson 4 (0,3,1,0,-)
3. Adrian Gała 2 (1,1,u/w,-)
4. Eduard Krcmar 12 (3,2,3,3,1)
5. Mirosław Jabłoński 10+1 (3,3,2,2*,0)
6. Damian Stalkowski 3 (u,1,1,1,u)
7. Kevin Fajfer 2 (2,0,u/w)
Bieg po biegu:
Bieg 1: (71,21) Dróżdż, Nowak, Lisiecki, Davidsson 4:2
Bieg 2: (71,48) Bialk, Fajfer, Nocuń, Stalkowski (u) 4:2 (8:4)
Bieg 3: (71,05) Krcmar, Czałow, Gała, Fierlej (d) 2:4 (10:8)
Bieg 4: (69,78) Jabłoński, Bialk, Bellego, Fajfer 3:3 (13:11)
Bieg 5: (71,84) Davidsson, Nowak, Czałow, Fierlej (w) 1:5 (14:16)
Bieg 6: (71,19) Bellego, Krcmar, Gała, Nocuń (w/2min) 3:3 (17:19)
Bieg 7: (71,30) Jabłoński, Dróżdż, Stalkowski, Lisiecki (u/w) 2:4 (19:23)
Bieg 8: (69,34) Bellego, Nowak, Davidsson, Bialk (u/w) 3:3 (22:26)
Bieg 9: (70,05) Krcmar, Dróżdż, Lisiecki, Gała (u/w) 3:3 (25:29)
Bieg 10: (71,09) Fierlej, Jabłoński, Czałow, Fajfer (u/w) 4:2 (29:31)
Bieg 11: (71,12) Bellego, Lisiecki, Stalkowski, Davidsson 5:1 (34:32)
Bieg 12: (69,90) Nowak, Fierlej, Stalkowski, Nocuń 2:4 (36:36)
Bieg 13: (71,13) Krcmar, Jabłoński, Dróżdż, Czałow 1:5 (37:41)
Bieg 14: (71,28) Nowak, Fierlej, Lisiecki, Stalkowski (u) 3:3 (40:44)
Bieg 15: (71,85) Dróżdż, Bellego, Krcmar, Jabłoński 5:1 (45:45)
źródło: inf.własna

