
Świetne widowisko trzymające w napięciu do samego końca na ropoczęcie rozgrywek! Dla Łodzian to były prawdziwe męczarnie, ale ostatecznie to oni pokonali gości z Ostrowa 47:43. Gospodarzy do wygranej poprowadził Tobiasz Musielak 12+1. Wśród gości najwięcej punktów zdobył Tomasz Gapiński 11+1.
Smutną wiadomością jest fakt, że inaugurację sezonu na nowym stadionie w Łodzi obejrzało zaledwie około 5 tysięcy osób. Na klub z taką drużyną i stadionem, który ma aspiracje by awansować do ekstraligi to zdecydowanie liczba poniżej oczekiwań. Mecz rozpoczął się w blasku jupiterów od zwycięstwa Tomasza Gapińskiego. Za jego plecami do mety dojechała para gospodarzy Andersen-Tungate. Mocny cios goście wyprowadzili w biegu juniorskim wygrywając 1:5. Gospodarze odpowiedzieli błyskawicznie. W biegu trzecim zwyciężył Kai Huckenbeck, a Rafał Okoniewski tuż przed metą wyprzedził Nicolai'a Klindt'a, dzięki czemu po trzech biegach znów był remis. W ostatnim biegu pierwszej serii piękny pojedynek stoczyli Walasek i Musielak, z którego zwycięsko wyszedł zawodnik gości, a bieg zakończył się wynikiem 2:4. Dobrą robotę dla swojej drużyny wykonali w biegu szóstym Piotr Pióro i Tobiasz Musielak. Popularny "Toffeek" wygrał, a młodzieżowiec Orła jechał początkowo na drugiej pozycji, którą stracił na rzecz Klindt'a. Następnie Pióro dzielnie odpierał ataki Mastersa i dowiózł do mety 1 cenny punkt. Dzięki temu gospodarze doprowadzili do remisu. Kolejne dwa wyścigi zakończyły się remisowo. W biegu 9 dramat dotknął Hansa Andersena. Jadący za swoim kolegą z zespołu na drugiej pozycji zdefekotwał przez co z wyniku 5:1 znów mieliśmy remis 3:3 (w meczu 27:27). Jak się okazało to łańcuszek sprzęgłowy przekreśił marzenia Duńczyka o dwóch punktach. BIeg 10 - to kunszt Grzegorza Walaska. Niepokonany do tego momentu "Walas" zmierzył się z Huckenbeck'iem i Okoniewskim. Ostrowianin do końca wyścigu jechał czujnie i nie dał wydrzeć sobie zwycięstwa zaciekle atakującemu Huckenbeck'owi. Po 10 wyścigach wynik meczu wynosił 30:30. Kolejne dwa wyścigi ponownie zakończyły się remisowo. W biegu 13 para Andersen-Huckenbeck podwójnie pokonała niezwyciężonego do tego momentu zawodów Walaska i przed biegami nominowanymi gospodarze wyszli na czteropunktowe prowadzenie (41:37). Ostrowanie nie zamierzali się poddać i bieg 14 to oni zwyciężyli 2:4 i zniwelowali stratę do 2 punktów. W ostatnim wyścigu pod taśmą stanęli Musielak-Okoniewski oraz Walasek-Gapiński. Na wejściu w drugi po kontakcie z Walaskiem na tor upadł Tobiasz Musielak. Sędzia wykluczył z powtórki Walaska i stało się jasne, że zwycięstwo zostanie w Łodzi. Powtórka wyścigu zakończyła się zwycięstwem 4:2, a mecz zakończył się wynikiem 47:43.
Dla gospodarzy to nie był spacerek. Ostrowianie pokazali, że nie będą chłopcami do bicia i napsują faworytom sporo krwi w tych rozgrywkach.
Wyniki:
Orzeł Łódź - 47
9. Hans Andersen (2,1*,D,3) 6+1
10. Rohan Tungate (1,2,3,2,2) 10
11. Rafał Okoniewski (2*,3,1*,3,1) 10+2
12. Kai Huckenbeck (3,0,2,2*,0) 7+1
13. Tobiasz Musielak (2,3,3,1*,3) 12+1
14. Piotr Pióro (0,1,0) 1
15. Kamil Kiełbasa (1,0,0) 1
Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów - 43
1. Aleksandr Łoktajew (U,2,1*,2,1) 6+1
2. Tomasz Gapiński (3,1*,2,3,2) 11+1
3. Nicolai Klindt (1,2,2,0,3) 8
4. Sam Masters (0,0,1,0) 1
5. Grzegorz Walasek (3,3,3,1,W) 10
6. Kamil Nowacki (3,0,1*) 4+1
7. Marcin Kościelski (2*,1,0) 3+1

