Wiele wskazuje na to, że Tobiasz Musielak będzie do dyspozycji trenera Lecha Kędziory na mecz z ROW Rybnik 28 lipca. Żużlowiec Orła już drugi tydzień przechodzi rehabilitację w jednej z łódzkich klinik. Intensywna praca, od poniedziałku do piątku, przynosi pożądane efekty.
W piątek mam konsultację lekarską, po której podejmiemy decyzję, czy w przyszłym tygodniu będą miał ponownie przyjechać do Łodzi - zapowiada Musielak - na razie wszystko wygląda bardzo dobrze i chcę jak najszybciej wrócić do jazdy. Dobrze wyszło, że teraz jest dłuższa przerwa w rozgrywkach. W Anglii mój klub, Swindon Robins, zakontraktował w moje miejsce, na niespełna miesiąc, Davida Bellego. Z tego co wiem, ta umowa obowiązuje do 16 lipca. Dwa dni póżniej jedziemy mecz z Wolverhampton i nie ukrywam, że chciałbym w tym spotkaniu pojechać. Do tego czasu powininem być w pełni gotowy do jazdy i tym samym będę do dyspozycji 28 lipca. Będziemy walczyć do końca i wierzę, że nie będzie konieczności jechania w meczach barażowych. Dziękuję wszystkim za życzenia powrotu do zdrowia. Dają mi pozytywną energię do ciężkiej pracy.
Dodajmy, że Bellego notujący znakomite występy w polskiej lidze w barwach PSŻ Poznań, miał wcześniej podpisany w Anglii kontrakt z Ipswich Witches. Ze względu na słabe wyniki, umowa została rozwiązana na początku czerwca.
Do grona żużlowców Orła borykających się z problemami zdrowotnymi dołączył Piotr Pióro. Podczas eliminacji DMPJ w Gdańsku zawodnik ratując się przed uderzeniem w bandę, niefortunnie zawadził stopą o hak i przed zawodami w Łodzi mocno utykał. Nie chciał jednak słyszeć o rezygnacji z jazdy i skończyło się to zaledwie dwoma startami z grymasem bólu na twarzy. Według wstępnych diagnoz noga jest na szczęście cała i opuchlizna powinna niedługo zejść.
źródłó: orzel.lodz.pl

