W Łodzi wygrał deszcz. Witold Skrzydlewski obwinia telewizję za odwołanie spotkania

LodzRybnikDecyzją telewizji CANAL+ sobotni mecz KŻ Orzeł Łódź – KS ROW Rybnik nie odbędzie się - tak brzmi początek komunikatu wydanego przez klub z Łodzi.

W Łodzi podobnie jak w Rzeszowie deszcz nie dał za wygraną, chociaż zdaniem klubu łodzianie mogli przygotować odpowiednio tor na późniejszą porę. Godzina rozpoczęcia pojedynku o 18:00 nie odpowiadała telewizji. Komentarz Witolda Skrzydlewskiego w tej sprawie pojawił się na stronie Orła Łódź.

– Jestem oburzony, że mecz KŻ Orzeł Łódź z ROW Rybnik nie może odbyć się o godzinie 18:00. Wiedzieliśmy, że w Łodzi były opady. Tor byłby przygotowany na tę godzinę. W związku z tym, że PZM przestał reprezentować prawa klubów i jest uzależniony od telewizji, której sprzedał prawa do pokazywania spotkań za śmieszne pieniądze, telewizja nie życzyła sobie rozegrania meczu o godzinie 18:00 i odwołała spotkanie. W związku z tym pytam, co mamy teraz powiedzieć kibicom? Chciałem wszystkich sympatyków żużla przeprosić za ten skandal. Jest nam przykro także z powodu obywateli Ukrainy, którzy zostali specjalni zaproszeni na mecz. Niestety ze względu na decyzję telewizji nie mogli dziś pojawić się na stadionie – powiedział w specjalnym komunikacie Witold Skrzydlewski.

 To, że telewizja kłamie jest faktem niezaprzeczalnym. Kamerzysta specjalnie filmował pojedynczą kałużę na trawie, co jest zwykłą manipulacją. Myślę, że szef działu sportowego powinien się wstydzić – dodał Witold Skrzydlewski.

Informacja dla kibiców jest taka, że bilety zachowują ważność na nowy termin spotkania.

Deszcz2

źródło: www.orzel.lodz.pl

Sebastian Kołodziej

Sport żużlowy jest moją pasją od najmłodszych lat. Marzenie o jeździe na żużlu musiałem odłożyć na bok realizując się po drugiej stronie tego sportu

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!