Zagrać na nosie faworytom – zapowiedź meczu Orzeł Łódź vs. Grupa Azoty Unia Tarnów

 lodztarnow logoSezon 2017 w Nice 1.Lidze Żużlowej wkracza w decydującą fazę. W niedzielę rozegrane zostaną pierwsze spotkania półfinałowe. W jednym z nich Orzeł Łódź na własnym torze zmierzy się z Grupą Azoty Unią Tarnów. W dwóch wcześniejszych pojedynkach tych drużyn lepsza była drużyna z Małopolski. Jednak teraz wszystko zaczyna się od nowa, a żużlowcy Orła udowodnili niejednokrotnie, że potrafią walczyć z mocniejszymi drużynami jak równy z równym.

Grupa Azoty Unia Tarnów w cuglach wygrała rundę zasadniczą. Jaskółki nad drugim Zdunek Wybrzeżem Gdańsk uzyskali aż 9 punktów przewagi. Rozstrzygnięcia w ostatniej kolejce, czyli porażka Łodzian w Krakowie i niespodziewany blamaż Wybrzeża na Łotwie, spowodowały, że rywalami podopiecznych Pawła Barana w półfinale będzie Orzeł Łódź. Wydaje się, że jest to drużyna, która najbardziej „nie leży” Jaskółkom. Łodzianie są jedynym zespołem, który mocno postawił się Tarnowianom na ich własnym torze. W czerwcowym spotkaniu w Jaskółczym Gnieździe zawodnicy Janusza Ślączki zdobyli 41 punktów. Warto odnotować, że Łodzianie prowadzili w tym spotkaniu nawet 9-cioma punktami. Końcówka jednak do nich nie należała i ostatecznie polegli różnicą 7 punktów. W rewanżowym spotkaniu więcej emocji niż samo spotkanie wzbudziła sytuacja z Hansem Andersenem, który w ostatniej chwili dotarł na stadion. Jaskółki cały ten mecz miały pod swoją kontrolą i ani razu nie pozwoliły wyjść gospodarzom na prowadzenie. 

W półfinale Tarnowianie będą zapewne chcieli powtórzyć ten scenariusz, jednak tym razem łatwo o to nie będzie. Pawłowi Baranowi bólu głowy przysparza Artur Czaja, który w ostatnich swoich występach nie prezentuje poziomu, do którego przyzwyczaił tarnowskich kibiców. Wychowanek częstochowskiego Włókniarza dostał wolne podczas, kończącego rundę zasadniczą, spotkania w Bydgoszczy. W niedzielnym Pucharze Nice 1.Ligi Żużlowej wydawać by się mogło, że przerwa dobrze wpłynęła na 23-latka, jednak wtorkowy występ na szwedzkich torach ponownie pozostawia cień niepewności. Podobnego problemu szkoleniowiec Jaskółek nie ma z pozostałymi zawodnikami. W bardzo dobrej dyspozycji jest Artur Mroczka. „Swoje” jadą również Kenneth Bjerre i Peter Ljung. Ważne punkty zdobywa też Jakub Jamróg.

O ile skład Grupy Azoty Unii Tarnów, po odsunięciu Mikkela Michelsena, nie jest żadną zagadką, o tyle zestawienie Orła Łódź może zaciekawić. Trener Ślączka ma do swojej dyspozycji więcej zawodników niż miejsc w składzie i kogoś w zestawieniu musi zabraknąć. Hans Andersen, Rohan Tungate i Robert Miśkowiak to żużlowcy, którzy są sztandarami łódzkiego zespołu. Według awizowanych w środę składów dołączyli do nich Edward Mazur i Aleksander Łoktajew. Jednak warto pamiętać, że przed niedzielną potyczką trener może dokonać jeszcze 2 zmian. W ostatnim ligowym meczu formację juniorską Łodzian wzmocnił Jakub Miśkowiak, który pokazał się z bardzo dobrej strony. W Łodzi słychać, że w starciu z Jaskółkami ich szanse są znikome. Jednak dopóki zawodnicy nie zakończą 15 biegu, wszystko jest możliwe. A nic lepiej nie smakuje niż „zagranie na nosie” głównemu faworytowi.

 

Łódzki klub przygotował dla swoich kibiców na niedzielne spotkanie wyjątkową niespodziankę. Wejście na półfinałowy mecz będzie darmowe. Każdy też za darmo otrzyma program zawodów. To jednak nie koniec. Po zakończeniu pojedynku z Jaskółkami, wszyscy zawodnicy Orła wyjadą na tor i będą do dyspozycji kibiców. Podczas meczu przeprowadzona zostanie również zbiórka pieniędzy dla poszkodowanych podczas ostatnich nawałnic, jakie nawiedziły województwo Kujawsko-Pomorskie.

 

Awizowane składy: 

Grupa Azoty Unia Tarnów:
1. Peter Ljung
2. Jakub Jamróg
3. Artur Mroczka
4. Artur Czaja
5. Kenneth Bjerre
6. Patryk Rolnicki

 

Orzeł Łódź:
9. Hans Andersen
10. Edward Mazur
11. Aleksandr Łoktajew
12. Rohan Tungate
13. Robert Miśkowiak
15. Jakub Miśkowiak

 

Początek spotkania o godzinie 12:45.

 

D7N 2071

 

Źródło: inf.własna

Maciej Uszko

Mieszkając niespełna 2,5 km od stadionu nie sposób było nie zauroczyć się żużlem. Speedway pochłania mnie nieprzerwanie od 2005 roku. Mogę o nim mówić i pisać godzinami. Pochodzę z Tarnowa dlatego najbliższa mojemu sercu jest lokalna Unia. Mam nadzieję, że Jaskółki w niedalekiej przyszłości powrócą na podium DMP.

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!