Rybniczanie pewnie pokonali na własnym torze Lokomotiv Daugavpils 56:34. Zobacz najnowszy Rybnicki Magazyn Żużlowy z tego spotkania.
Straty z pierwszego meczu podopieczni Jarosława Dymka odrobili już po 3 biegu, regularnie powiększając przewagę w kolejnych wyścigach. Od początku zawodów rewelacyjnie spisywała się para Andrzej Lebiediew - Mateusz Szczepaniak. W trzech wyścigach zanotowali w swoim dorobku 3 podwójne zwycięstwa. Nawet słabsze starty nie były dla nich żadnym problemem, mijając swoich przeciwników na trasie. Andrzej ocierając się dzisiaj o komplet punktów (13+1) pokazał, że słabsze występy ma już za sobą. Nie tylko kibiców, ale również członków zarządu na pewno cieszy dobry występ Mateusza Szczepaniaka. Popularny „Szczepan” w końcu znalazł prawidłowe ustawienia na tor przy G72 - "Po tej przerwie jest lepiej. Teraz miałem spokojny przedmeczowy trening, gdzie wszystko sprawdziłem i zaowocowało to w meczu. Dobrze rozumiem się z Andrzejem Lebiediewem na torze. W końcu jest niezły wynik, ale trzeba być spokojny, bo to pierwszy taki mój występ ligowy w tym roku. Nie ma co się podniecać i trzeba pracować dalej" – powiedział zaraz po meczu wychowanek Ostrovii.
Z uśmiechem od ucha do ucha, po meczu w parku maszyn przechadzał się Jarosław Dymek. Nie ma się co dziwić, drużyna wygrywa, ale jego zawodnicy notują coraz lepsze występy - "Cieszę się, że wygraliśmy, ale również z tego, że przed decydującą częścią sezonu zaczyna się zazębiać nasz skład. Było mnóstwo żonglerki, zmian par, roszad zawodników. Powoli wygląda to tak jak to miało być. Jeśli chłopacy utrzymają taką dyspozycję do play-offów, to wiadomo, że cel mamy taki sam. Zawodnicy złapali odpowiedni rytm. Cieszy mnie postawa Mateusza Szczepaniaka, bo kontraktując go, liczyliśmy na takiego żużlowca, jakiego widzieliśmy w niedzielę. Odważnego, który wciska się pomiędzy dwóch rywali. Myślę, że będzie to dla niego przełamanie. Dziękujemy gościom za czystą walkę. Powoli skupiamy się na kolejnej fazie" – podsumował po meczu kierownik drużyny.
Koniec końców wygrywamy z Łotyszami 56:34 i dopisujemy do tabeli 3 duże punkty meczowe. O wspaniałą atmosferę na trybunach zadbał po raz kolejny komplet publiczności. Po raz kolejny udowadniamy, że Rybnik żużlem stoi…
źródło: row.rybnik.com.pl

