MOTOR LUBLIN W PGE EKSTRALIDZE! Alfred Hitchcock nie powstydziłby się napisać takiego scenariusza jaki oglądali dziś kibice przy Alejach Zygmuntowskich w Lublinie. Defekt Kacpra Woryny w biegu 13 miał kluczowe znaczenie dla losów spotkania.
Z opóźniemiem wynikającym ubijaniem toru w Lublinie rozpoczął się rewanżowy pojedynek Motoru Lublin z ROW-em Rybnik. Rybniczanie do spotkania przystąpili bez Larsa Skupienia, którego zastąpił Przemysław Giera. Od początku spotkania gospodarze pewnie zmierzali po swoje wygrywając kolejne wyścigi. Po pierwszym biegu zakończonym remisem sygnał do odrabiania strat dali młodzieżowcy z Lublina wygrywając swój bieg 5:1. Pechowo wyścig nr 2 zakończył się dla Przemysława Giery, który na ostatnim okrążeniu upadł wskutek czego złamał kość udową. Kolejne wyścigi to sukceswyne odrabianie strat przez gospodarzy, aż do biegu nr 8. Wtedy to para Woryna - Batchelor wygrała 4:2 przez co wynik meczu po ósmym biegu wynosił 28:20. Mocny cios wymierzony w gości Lublinianie wymierzyli na koniec trzeciej serii w biegu 10. Dziesiąta gonitwa dnia przyniosła sporo kontrowersji, a to za sprawą przerwania wyścigu po nierównym starcie Lamberta. Lublinianie paradoksalnie na tym wygrali, gdyż w pierwszej odsłonie to Woryna był na prowadzeniu, a powtórkę gospodarze zwyciężyli podwójnie. Dzięki tej wygranej w dwumeczu ROW miał już tylko dwa punkty przewagi. W biegu dwunastym zwyciężył Oskar Bober przed Batchlorem i Miesiącem, a w dwumeczu mieliśmy remis 81:81.
Rybniczanie w biegu 13 zagrali vabanque. Słabego tego dnia Szczepaniaka zastąpił z rezerwy taktycznej Andrzej Lebedev. Do trzeciego okrążenia Rekiny prowadziły 5:1, ale wtedy zdefektował motocykl Kacpra Woryny, przez co bieg zakończył się wynikiem 3:3. Jak się pózniej okazało był to kluczowy moment spotkania.
W czternastej gonitwie po starcie lubelski stadion oszalał z radości, bowiem gospodarze wyszli na podwójne prowadzenie, ale wyjściu z drugiego wirażu błąd popełnił Dawid Lampart, co wykorzystali Rybniczanie i znów padł biegowy remis.
O wszystkim więc zadecydować miał wyścig 15. W nim para Lambert - Jonsson pokonała Lebedev'a i Worynę 4:2 przez co awans stał się faktem! Lublinianie pokonali ROW 53:37 i to oni mogą świętować awans do najwyższej klasy rozgrywkowej
Speed Car Motor Lublin: 53
9. Dawid Lampart (3,2,2,1,0) 8
10. Joel Kling (0,1*,1*,W) 2+2
11. Paweł Miesiąc (1,3,2*,1,3) 10+1
12. Robert Lambert (3,1,3,2,3) 12
13. Andreas Jonsson (3,3,2,3,1) 12
14. Oskar Bober (2*,0,3) 5+1
15. Wiktor Lampart (3,1,0) 4
ROW Rybnik: 37
1. Troy Batchelor (2,2,1,1,2,2) 10
2. Andriej Karpow (1*,0) 1+1
3. Andrzej Lebiediew (2,1*,3,2,3,2) 13+1
4. Mateusz Szczepaniak (0,2,0,1*) 3+1
5. Kacper Woryna (2,3,3,1,D,0) 9
6. Robert Chmiel (1,0,0,0) 1
7. Przemysław Giera (U,W) -
Wyścigi:
1. D. Lampart, T. Batchelor, A. Karpow, J. Kling 3:3 (3:3)
2. W. Lampart, O. Bober, R. Chmiel, Prz. Giera (U) 5:1 (8:4)
3. R. Lambert, A. Lebiediew, P. Miesiąc, Mt. Szczepaniak 4:2 (12:6)
4. A. Jonsson, K. Woryna, W. Lampart, R. Chmiel 4:2 (16:8)
5. P. Miesiąc, T. Batchelor, R. Lambert, A. Karpow 4:2 (20:10)
6. A. Jonsson, Mt. Szczepaniak, A. Lebiediew, O. Bober 3:3 (23:13)
7. K. Woryna, D. Lampart, J. Kling, R. Chmiel 3:3 (26:16)
8. K. Woryna, A. Jonsson, T. Batchelor, W. Lampart 2:4 (28:20)
9. A. Lebiediew, D. Lampart, J. Kling, Mt. Szczepaniak 3:3 (31:23)
10. R. Lambert, P. Miesiąc, K. Woryna, Prz. Giera (W) 5:1 (36:24)
11. A. Jonsson, A. Lebiediew, T. Batchelor, J. Kling (W) 3:3 (39:27)
12. O. Bober, T. Batchelor, P. Miesiąc, R. Chmiel 4:2 (43:29)
13. A. Lebiediew, R. Lambert, D. Lampart, K. Woryna (D) 3:3 (46:32)
14. P. Miesiąc, T. Batchelor, Mt. Szczepaniak, D. Lampart 3:3 (49:35)
15. R. Lambert, A. Lebiediew, A. Jonsson, K. Woryna 4:2 (53:37)

