Po stracie Grigorija Łaguty klub ROW-u Rybnik przystąpił do poszukiwań nowego zawodnika, który mógłby załatać dziurę po Rosjaninie. Nick Morris w sobotnie popołudnie podpisał kontrakt z pierwszoligowym klubem ze Śląska.
Bardzo miło nam poinformować, że w sobotnie popołudnie z drużyną ROW-u Rybnik zdecydował się związać na najbliższy sezon jeszcze jeden młody, perspektywiczny zawodnik. Dziś parafkę pod kontraktem złożył Nick Morris. - Poszukiwaliśmy jeszcze dodatkowego wzmocnienia naszej formacji seniorskiej i stąd decyzja o zakontraktowanie Nicka. To ambitny zawodnik, który doskonale wie o co ROW pojedzie w tym sezonie i jest zdeterminowany, żeby nam w walce o awans pomóc - mówi Krzysztof Mrozek, prezes KS ROW Rybnik.
Nick Morris, a więc jeden bardziej perspektywicznych Australijczyków był trzecim zawodnikiem Stali w sezonie 2018 i walnie przyczynił się do wygrania 2. Ligi Żużlowej i awansu do Nice 1. LŻ. Po tym jak ekipa Stali nie dostała licencji na starty, poszukiwał nowego klubu w Polsce. Rozmowy z działaczami z Rybnika przebiegały dość sprawnie i dlatego już dziś możemy Państwa poinformować, że do rybnickiego stada dołączył nowy Rekin.
Nick Morris urodził się 7 czerwca 1994 roku w stolicy Australii - Canberze. Ten chłopak dość szybko zwrócił na siebie uwagę, stąd już jako 16-latek przeniósł się do Wielkiej Brytanii. Pierwszy kontrakt podpisał w 2010 roku z Buxton Hitmen, drużyną występującą w National League (trzeci szczebel rozgrywek). Później wiązał się też z Glasgow Tigers, Coventry Bees, Swindon Robins. W Polsce reprezentował barwy Sparty Wrocław oraz Stali Rzeszów.
źródło: row.rybnik.com.pl

