Wielkanoc i wielkie zwycięstwo ROW-u (relacja)

083A6806PGG ROW Rybnik pewnie pokonał na własnym stadionie drużynę Orła Łódź 53:37. Gospodarze zmazali plamę po wyjazdowej porażce w Gnieźnie i pokazali moc. Wśród gości najlepiej zaprezentował się ex-rybniczanin Tobiasz Musielak (15 pkt).

 

Wielkanoc, piękna pogoda, stadion wypełniony po brzegi. Piękniejszej scenerii nie można było sobie  wyobrazić. Po raz kolejny kibice spisali się na medal dopingując rybnickich żużlowców w każdym biegu, choć początek zawodów nie był spełnieniem marzeń. Pierwszy bieg i podwójna porażka naszych zawodników. Chwilę później kibice zamarli, bo w biegu juniorów doszło do fatalnego upadku Piotra Pióry i Przemysława Giery. Całe szczęście obaj zawodnicy wstali o własnych siłach i byli zdolni do dalszej jazdy. Kolejne dwa biegi to wyrównana walka obu zespołów i po 4 gonitwach na tablicy widniał wynik 12:12.

Kolejny bieg to podwójne zwycięstwo gospodarzy, którzy po raz pierwszy zdobyli przewagę. Sundstroem pewnie zwyciężył, a Szczepaniak dzielnie odpierał ataki Tungate-Andersen. Od tego momentu gospodarze stopniowo powiększali swoją przewagę i nie oddali jej już do końca meczu. Ciężko wyróżnić konkretnego zawodnika w drużynie ROW-u. Cały zespół spisał się na medal, ale na wyróżnienie zasługują na pewno juniorzy. Robert Chmiel i Przemysław Giera swoim zaangażowaniem zdobyli serca kibiców. Robert Chmiel dał się pokonać tylko Tobiaszowi Musielakowi na dystansie wyścigu czwartego.

Słabo wypadła drużyna Orła Łódź. Ex-rybniczanin Tobiasz Musielak bronił honoru Orła zdobywając 15 punktów w sześciu startach. Poza nim tylko Kai Huckenbeck potrafił dowieźć do mety 3 punkty w wyścigu dziewiątym pokonując parę Batchelor - Łogaczow. Ten drugi dość niespodziewanie zastąpił awizowanego Daniela Bewley'a. Jak się później okazało Bewley będąc w Rybniku w piątek i sobotę ani razu nie zdecydował się wyjechać na tor podczas gdy Łogaczow robił co mógł by znaleźć uznanie w oczach trenera Żyto. Trener pokazał, że u niego "na ładne oczy" miejsca w składzie nikt nie dostanie. Tym oto sposobem Bewley w południe opuścił kraj lecąc na Wyspy.

Dla młokosa z Anglii na pewno będzie to lekcja pokory. Rybniczanie bez Bewley'a pokazali moc i udowodnili, że pierwsza porażka zmotywowała ich do lepszej jazdy. 

Punktacja: rybnik2016
PGG ROW Rybnik - 53 pkt.
9. Troy Batchelor - 11+1 (1,3,1*,3,3)10. Siergiej Łogaczow - 5+1 (0,1,2,2*)11. Linus Sundstroem - 10+1 (1,3,2,3,1*)12. Mateusz Szczepaniak - 7+2 (3,2*,1*,1,0)13. Kacper Woryna - 11+2 (1*,3,2*,3,2)14. Przemysław Giera - 1 (1,0,0)15. Robert Chmiel - 8 (3,2,3) 

lodzOrzeł Łódź - 37 pkt.
1. Hans Andersen - 5+1 (2*,1,0,2,0)2. Rohan Tungate - 4 (3,0,1,0,-)3. Rafał Okoniewski - 6+1 (2,2,0,1,1*)4. Kai Huckenbeck - 4+1 (0,1*,3,0)5. Tobiasz Musielak - 15 (3,2,3,2,2,3)6. Piotr Pióro - 1+1 (w,0,1*)7. Kamil Kiełbasa - 2 (2,0,0)źródło: row.rybnik.com.pl

Tomasz Chruśnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!