Na dzisiejszym spotkaniu z kibicami prezes ROW Rybnik Krzysztof Mrozek przedstawił nie tylko nowych zawodników którzy zasilą Rekinów w sezonie 2016 ale i nowego trenera drużyny.
Na pewno w drużynie ROW Rybnik w przyszłym sezonie oprócz Kacpra Woryny zobaczymy również Damiana Balińskiego, który wyrażał chęć pozostania w drużynie jeszcze przed końcem rozgrywek, a także Andreasa Jonssona z Falubazu Zielona Góra oraz Grisze Łagutę z KS Toruń. Trenerem Rekinów został natomiast Piotr Żyto.
Andreas Jonsson już od dawna był nominowany do założenia kevlaru ROWu. Były wicemistrz świata jak sam poinformował na portalu społecznościowym kontakt podpisał na jeden sezon. Podziękował również działaczom zielonogórskiego Falubazu za kilka sezonów spędzonych w tym klubie, życząc im powodzenia w nowym.
Piotr Żyto za to będzie następcą Jana Grabowskiego, który pracował od 2013 roku w ŻKS ROW Rybnik.
- To bardzo doświadczony trener, który doskonale zna realia Ekstraligi. Co więcej, to człowiek który ma bardzo profesjonalne podejście do pracy i doświadczenie trenerskie, które zdobywał nie tylko w Polsce. Przypomnę, że Żyto ma za sobą także pracę w angielskim Poole Pirates i szwedzkich klubach Hammarby Sztokholm i Vargarnie Norrkoeping - wyjaśnia prezes Mrozek. - Pod tym względem Żyto jest w Polsce wyjątkiem, bo nasi trenerzy niezmiernie rzadko ruszają w świat żeby zdobywać doświadczenie w innych ligach. A szkoda, bo to bardzo pomaga i pozwala spojrzeć na żużel z szerszej perspektywy.
- Piotra Żyto pamiętam z naszej współpracy w Częstochowie. Ma bardzo dobry kontakt z zawodnikami i potrafi budować dobrą atmosferę w parku maszyn. To dla mnie również bardzo ważne - kontynuował Krzysztof Mrozek.
Żyto był jednym z kilku szkoleniowców z którymi rozmawiali rybniccy działacze. Do prowadzenia drużyny w zespole 2016 byli przymierzani także Marek Cieślak, Czesław Czernicki i Janusz Ślączka. Ten pierwszy swój angaż w Rybniku uzależniał jednak od sytuacji w Zielonej Górze, gdzie miał już uzgodnione warunki pracy i ostatecznie właśnie tam wylądował: - Rozmawialiśmy bardzo wiele o wizji drużyny na przyszły rok. Wiadomo w jakiej jesteśmy sytuacji - jesteśmy beniaminkiem i nie należymy do ligowych krezusów. Cele mamy dwa - pokazać efektowny żużel i utrzymać się w lidze. Doskonale się z Piotrem Żyto dogadaliśmy, bo po prostu mieliśmy zbieżne poglądy na to, jak osiągnąć zaplanowane cele - podsumował Krzysztof Mrozek na dzisiejszym sportkaniu z kibicami w salce MOSiR.
źródło: zksrow.rybnik.com.pl

