Gdzie trafi Damian Baliński?

2015 balinski d314 dni – tyle potrwa tegoroczne „transferowe okienko”. Czas na podpisywanie kontraktów został dość mocno skrócony w porównaniu z latami wcześniejszymi. Wielu zawodników parafowało już aneksy finansowe na przyszły sezon i ich losy są już znane. Część z nich czeka na otwarcie „transferowego okienka”, aby móc konkretnie określić i omówić swoją klubową przynależność.

 


Damian Baliński to ulubieniec przede wszystkim leszczyńskich kibiców, choć grono swoich fanów ma również w Rybniku do którego trafił przed sezonem 2015. Rekiny walczyły wówczas na zapleczu PGE Ekstraligi, a rok później trafiły do najlepszej ligi świata (zespół z Rybnika przyjął zaproszenie do ekstraligi) i zakończył tegoroczne rozgrywki na 6. miejscu ligowej tabeli. Damian Baliński, po dwóch latach spędzonych na Śląsku, z dniem 31.10. stanie się wolnym zawodnikiem. Jakie będą dalsze losy wychowanka leszczyńskiej Unii?


Pewne jest, że Bally przed dokonaniem jakiegokolwiek wyboru, chce się dogłębnie zapoznać z żużlowym regulaminem obejmującym zarówno rozgrywki w najwyższej klasie rozgrywkowej, jak również w niższych ligach.


Grono kibiców bardzo wierzy, że kiedyś Damian Baliński powróci do Unii Leszno. Zawodnik nie ukrywa, że - Gdyby była gdzieś szansa powalczyć w Lesznie, to czemu nie. Nigdy się nie poddaję i korzystam z każdej okazji, która się nadarzy.


Źródło. www.elka.pl

Martyna Wolnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!