
Po ciekawym i trudnym sezonie zespół KS ROW Rybnik całkowicie zasłużenie utrzymał się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jak to mawiają apetyt rośnie w miarę jedzenia. Czy sezon 2017 przyniesie coś więcej niż szóste miejsce jak przed rokiem ?
Przed sezonem 2016 celem było pewne utrzymanie w ekstralidze. Wielu ekspertów skazywało podopiecznych Piotra Żyto na spadek. Cel jednak został zrealizowany w stu procentach. Na ten sukces zapracowała cała drużyna, ale bez liderów w postaci Grigorija Łaguty i Maxa Fricke (objawienie sezonu) klub z Górnego Śląska miałby marne szanse na utrzymanie. Dużą rolę odegrał również Rune Holta, który pod koniec sezonu nabrał wiatru w żagle. Jeśli dodamy, że Rafał Szombierski po znakomitym powrocie od razu złapał kontuzję to można śmiało stwierdzić, że Rybniczanie przy odrobinie szczęścia mogli zawitać nawet do fazy play-off. Mecze przy Gliwickiej 72 zazwyczaj odbywały się przy komplecie publiczności. Frekwencja pokazała jak spragnieni żużla na wysokim poziomie są kibice z Rybnika. Sezon 2016 zakończył się minimalną porażką na własnym torze ze Stalą Gorzów (43:47). Na stadionie w Rybniku emocji brakowało. Wygrane mecze z Wrocławiem czy Lesznem pewnie na długo zapadły kibicom w pamięci. Niestety nie obyło się bez negatywnych emocji. 22 maja speedway pokazał swoją ciemniejszą stronę kiedy to Krystian Rempała zanotował śmiertelny w skutkach upadek.
Po udanym sezonie 2016 fani jak i działacze chcą jeszcze lepszych wyników. Spora liczba kibiców z Rybnika po spokojnym by nie powiedzieć przespanym okienku transferowym odłożyła marzenia o play-off między bajki. Sternik rybnickiego klubu Krzysztof Mrozek zapewnia, że każdego z zakontraktowanych zawodników chciał mieć w swoim zespole, a Lindgren już wcześniej był na jego liście życzeń. Jeśli Prezes Mrozek nie obiecywałby wielkich nazwisk, szczególnie myślę tu o zawodnikach krajowych to nikt nie miałby mu za złe takich, a nie innych transferów. Po szumnych zapowiedziach skończyło się na zakontraktowaniu Tobiasza Musielaka, a kontrakty przedłużyli Damian Baliński i Rafał Szombierski. Nowym nabytkiem obok "Tofeek'a" jest wspomniany już Fredrik Lindgren. Szwed zanotował całkiem udany sezon w cyklu SGP, ale na ligowym podwórku w Daugavpils to nie był ten sam zawodnik. Obok Lindgrena i Musielaka do klubu dołączył również Australijczyk Jake Allen. Choć potencjał drzemie w nim spory to ma również problemy z dostarczeniem odpowiednich dokumentów do klubu, przez co jego potwierdzenie do startów w polskiej lidze stoi pod znakiem zapytania.
Osobiście uważam, że największy błąd to zmiana trenera. Trenerowi Korbelowi należy się szacunek jednak Piotr Żyto to był ten gość, którego w Rybniku brakowało od lat. Osoba z charakterem, która potrafiła pociągnąć zespół w trudnych chwilach. Być może będzie to nadużycie, ale trener Żyto niczym Sir Alex Ferguson z przeciętnych zawodników potrafił wykrzesać 120% co było widać zarówno w parku maszyn jak i na torze. Kolejny minus to odejście Rune Holty. Jeśli dodamy, że popularny "Rysiek" zasilił bezpośredniego konkurenta w walce o utrzymanie to nie brzmi dobrze. Prezes Mrozek słynie z tego, że stąpa twardo po ziemi i już nieraz utarł nosa kibicom czy też dziennikarzom. Oby i tym razem jego koncepcja była trafna.
Na co stać KS ROW Rybnik w sezonie 2017 ?
Jeśli popatrzymy na kadrę ROW-u Rybnik to optymiści chcieliby powiedzieć, że przecież nazwiska nie jeżdżą i w sporcie wszystko jest możliwe. To prawda tylko czy Łaguta i Fricke wsparci Lindgrenem ponownie poprowadzą zespół do zwycięstw ? Kluczową rolę odegrają krajowi zawodnicy. Jeśli Musielak i spółka będą zawodzić to wtedy ostatnią deską ratunku będą juniorzy. Zarówno Kacper Woryna jak i Robert Chmiel to wartość dodana rybnickiej drużyny. Niewykluczone, że to właśnie oni nieraz będą musieli brać odpowiedzialność za wynik na swoje barki. Twierdzę, że to właśnie juniorzy mogą być tym przysłowiowym języczkiem u wagi dla kluczowych rozstrzygnięć sezonu 2017.
Kadra KS ROW RYBNIK 2017:
Obcokrajowcy: Grigorij Łaguta, Max Fricke, Fredrik Lindgren, Jake Allen
Zawodnicy krajowi: Tobiasz Musielak, Rafał Szombierski, Damian Baliński
Juniorzy: Kacper Woryna, Robert Chmiel, Lars Skupień, Przemysław Giera, Dawid Jona, Miłosz Wypior
źródłó: inf. własna

