Po prezentacji czas na treningi

rybnik20164 marca w sobotę kadra zespołu KS ROW Rybnik została uroczyście zaprezentowana. W Hali Widowiskowo - Sportowej w Boguszowicach zasiadł komplet publiczności. Prowadzący w humorystyczny sposób całe wydarzenie Kabaret Młodych Panów sprawił, że kibice nie mogli żałować przybycia do Boguszowic. 

Cała prezentacja przebiegała dosyć sprawnie, a przede wszystkim w ciekawy i zabawny sposób. Jedną z niespodzianek było przybycie na prezentację młodziutkiego Brytyjczyka z Berwick Leon'a Flint'a. W zeszłym roku młody Anglik pojawił się już na owalu przy Gliwickiej 72. Prezes Mrozek uznał, że warto się nim zainteresować. Sternik rybnickiego klubu obiecał, że pierwszym klubem, z którym Flint podpisze kontrakt w Polsce będzie właśnie Rybnik. Czy to będzie kolejna perełka Prezesa Mrozka ? Kiedy Max Fricke podpisywał kontrakt wszyscy dopytywali kto to w ogóle jest. Australijczyk odpłacił się jednak świetną jazdą i z każdym meczem był lepszy. W ubiegłym roku to on obok Łaguty był liderem ROW-u, a inne kluby kusiły "Kangura" do zmiany barw klubowych. Być może czternastoletni Leon Flint również będzie w przyszłości motorem napędowym drużyny z Górnego Śląska. Osobiście miałem okazję oglądać Flint'a w ubiegłym sezonie podczas piątej rundy Mitas British Youth Championship w Leicester. Tam Leon zwyciężył w klasie 250cc w bardzo dobrym stylu. Poza jednym biegiem, w którym dojechał drugi zwyciężył wszystkie wyścigi. 

Kolejna niespodzianka to przybycie na Śląsk mechanika Ryszarda Małeckiego. Choć w zimie spekulowano na ten temat to jednak stanęło na tym, że uznany na żużlowym rynku mechanik nie da się przekonać. Tym bardziej informacja o tym, że to Ryszard Małecki będzie szefem mechaników rybnickiej drużyny była zaskakująca, ale bardzo dobra. Najbardziej z takiego obrotu sprawy ucieszył się Rafał Szombierski. Popularny "Szumina" niegdyś współpracował z Ryszardem Małeckim, a współpraca ta układała się bardzo dobrze. Szombierski oznajmił, że mechanik zawsze wiedział jak dostować jego motocykl do nawierzchni. Pokonanie Tai'a Woffindena po ponad rocznej przerwie od startów to również między innymi zasługa tego mechanika.

Przed prezentacją kibice mieli wątpliwości co do Fredrika Lindgrena, gdyż kilka dni wcześniej krążyły pogłoski, że Szwed może zostać zawieszony. Krzysztof Mrozek uspokoił jednak kibiców i potwierdził, że oświadczenie zostało dostarczone i klub z Wolverhampton wyraził zgodę na starty Szweda w Rybniku.

Po prezentacji przyszedł czas na wyjazd na tor. To najprawdopodobniej nastąpi nie wcześniej niż 15 marca. Trener Korbel twierdzi, że wyjazd na tor miesiąc przed sezonem to wystarczający czas na rozjeżdżenie i oswojenie się z torem. Rybniczanie przed sezonem mają zaplanowane sparingi z Lesznem, Zieloną Górą i Łodzią. 

 

 

Tomasz Chruśnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!