
Kacper Woryna zajął drugie miejsce w PGE IMME i był rewelacją zawodów. Wychowanek rybnickiego klubu wspaniałym atakiem na ostatnim wirażu wyprzedził Bartosza Zmarzlika i potwierdził świetną formę, którą utrzymuje w ostatnim czasie.
Kacper Woryna:
"Taka rola mi pasuje, jadę bez presji. Wyjeżdżając do półfinału startowałem na luzie, natomiast stojąc pod taśmą na czwartym polu w biegu finałowym było już "ciepło". Po prostu robię swoje. Cieszę się, że tu jestem, gdyby nie pomoc mechaników i wszystkich to bym tutaj nie stał. Nie spodziewałem się, że tutaj wyląduje. Dziękuję Ryszardowi Małeckiemu za przygotowanie sprzętu"


