
Dzięki niemu ROW do końca bił się o utrzymanie. Wziął na swoje barki obowiązki kapitana nie tylko na torze, ale i w parku maszyn. Mowa oczywiście o nadziei rybnickiego ROW-u, za którą bez wątpienia uznawany jest Kacper Woryna.
Polski żużlowiec Kacper Woryna przyznaje: "Wiem, że potrafię pokonać najlepszych na świecie" i chce być jeszcze lepszy w sezonie 2018. Zawodnik reprezentujący na polskich torach macierzysty klub ROW Rybnik, a od nowego sezonu także na Wyspach Brytyjskich Poole Pirates w swoim ostatnim sezonie juniorskim zajął 4 miejsce w Indywidualnych Mistrzostwach Świata Juniorów.
Woryna, również imponował formą na torach ekstraligowych, gdzie wykręcił średnią 1,973. To wyższa średnia od zawodników startujących na codzień w cyklu SGP takich jak Maciej Janowski, Fredrik Lindgren, Matej Zagar, Piotr Pawlicki czy Chris Holder.
"Ostatni sezon był dla mnie fantastyczny. Wiem, że potrafię pokonać najlepszych. Czasami przgrywasz, czasami wygrywasz, ale niejednokrotnie udało mi się przywieźć za plecami świetnych zawodników co daje mi pewność, że potrafię wygrywać, ale muszę ciągle ciężko pracować."

Kapitan rybnickiej drużyny będzie w przyszłym roku walczyć o awans do cyklu Grand Prix, a drużynowo wraz z klubem z Rybnika będzie walczyć o powrót ekstraligi.
"To będzie trudny rok i dużo ważnych eliminacji i meczy do odjechania. Mamy dobrą drużynę i wierzę, że wrócimy tam, skąd spadliśmy" - kończy Kacper Woryna.
źródło: speedwaygp.com

