WIKTORia po lubelsku - ROW rozczarował (ROW 43:47 Motor) relacja

IMG 4838Fantastyczne ściganie i emocje niemal do ostatniego wyścigu zakończone zwycięstwem gości z Lublina. Motor Lublin zostaje niepokonany od początku sezonu, a na torze w Rybniku "Koziołki " potwierdziły swoją wysoką formę. Lublinian do zwycięstwa 43:47 poprowadził Wiktor Lampart, który w czterech startach zdobył 11 punktów.

 W niedzielę nad Rybnikiem w godzinach porannych przeszła ulewa, która nieznacznie wpłynęła na stan toru. Dzięki pracy toromistrzów tor nadawał się do walki i był bezpieczny. Pojedynek pretendentów do awansu rozpoczął się od zwycięstwa ROW-u 4:2. Para Bewley-Lebedev pokonała parę Miesiąc-Lampart. Młody Anglik zaimponował w tym wyścigu szybkością na dystatnie i wyprzedził prowadzącego Dawida Lamparta. Bieg juniorski zakończył się remisem za sprawą zwycięstwa Larsa Skupienia. Jak się później okazało tylko młodzieżowiec ROW-u zdołał wygrać tego dnia z Wiktorem Lampartem, który poprowadził gości do zwycięstwa zdobywając w całym meczu 11 punktów. Na zakończenie pierwszej serii startów świetną akcją na dystansie popisał się kapitan ROW-u Kacper Woryna. 22-letni zawodnik wyprzedził na dystansie lidera Lublinian Andreasa Jonssona i po czterech wyścigach to gospodarze prowadzili 13:11. Bieg piąty wygrał Dawid Lampart, którego bezskutecznie atakował Batchelor, a daleko z tyłu dojechał Szczepaniak, który dowiózł do mety punkt ze względu na wykluczenie Pawła Miesiąca. Zawodnik gości w pierwszej odsłonie biegu piątego podciął na wejściu w drugi łuk Szczepaniaka za co został wykluczony. 

Niepokój w serca kibiców ROW-u wkradł się po wyścigu szóstym kiedy to para Masters - Lambert wygrała podwójnie zostawiając w pokonanym polu Kacpra Worynę i Roberta Chmiela. Po biegu szóstym na dwupunktowe prowadzenie wyszli goście. Jak się później okazało "koziołki" z Lublina nie oddali już prowadzenia do końca meczu. W biegu siódmym o pechu mógł mówić Dan Bewley, który pewnie wygrał, ale na pierwszym łuku wskutek nieopanowania motocykla na nierówności przejechał dwoma kołami poza tor. Po weryfikacji wyniku z 3:3 na 1:5 ROW przegrywał już 18:24. Dopiero w wyścigu 11 gospodarze wygrali podwójnie zmniejszając straty do dwóch "oczek". Zdało się to jednak na nic, bo dwa kolejne wyścigi padły łupem gości (obydwa w stosunku 2:4) przez co przed biegami nominowanymi goście prowadzili 36:42 i mogli się już cieszyć z punktu bonusowego. 

W biegu 14 zwyciężył Wiktor Lampart i zapewnił swojej drużynie zwycięstwo meczowe. Ostatni wyścig wieczoru wygrali gospodarze 4:2, a ostateczny wynik meczu to 43:47. 

Gospodarze choć na trasie byli w stanie wyprzedzać gości z Lublina to na starcie ewidentnie odstawali. Jeśli Rybniczanie poważnie myślą o awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej to dostali właśnie kubeł zimnej wody na głowę i najwyższa pora na wyciągnięcie wniosków. Gładkie zwycięstwa na własnym torze z Gnieznem i Krakowem zamgliły brutalną rzeczywistość, którą bezwzględnie obnażyli Lublinianie. Rzeczywistość, w której kapitan Woryna przy wspraciu Batchelora i młodziutkiego Bewley'a nie są w stanie pokonać tak silnego rywala jakim okazał się w niedzielny wieczór zespół z Lublina.

IMG 4777

Euforia w Lublinie oraz nerwy i bezsilność w Rybniku. Z pewnością nie tak wyobrażali sobie ten mecz zarówno zawodnicy, kibice jak i sam prezes Mrozek. "Jadą jak panienki" - takie słowa z ust sternika ROW-u mogli usłyszeć telewidzowie podczas transmisji telewizyjnej. Przed meczem w optymistycznym nastroju Krzystof Mrozek twierdził, że 23 września ROW będzie świętować awans. Nic straconego, a szansa nadal jest... ale przed klubem z Rybnika sporo pracy bo z taką jazdą to 23 września również mogą świętować awans jeśli pojadą fetować do Lublina razem z trenerem Śledziem i spółką, która na dzień dzisiejszy jest głównym kandydatem do awansu

rybnik2016ROW Rybnik - 43 pkt.
9. Daniel Bewley - 9+2 (3,w,1,2*,2,1*)
10. Andrzej Lebiediew - 2 (1,1,-,-,-)
11. Troy Batchelor - 12 (3,2,2,2,2,1)
12. Mateusz Szczepaniak - 1 (0,1,0,-)
13. Kacper Woryna - 16 (3,1,3,3,3,3)
14. Robert Chmiel - 0 (0,0,0)
15. Lars Skupień - 3 (3,0,0,0) 

lublin 2017Speed Car Motor Lublin - 47 pkt.
1. Dawid Lampart - 7+1 (2,3,1*,1,0)
2. Paweł Miesiąc - 3 (0,w,2,1)
3. Sam Masters - 3+2 (1*,2*,0,0,-)
4. Robert Lambert - 10 (2,3,2,1,2)
5. Andreas Jonsson - 10+1 (2,2*,3,3,0)
6. Wiktor Lampart - 11 (2,3,3,3)
7. Oskar Bober - 3+2 (1*,1*,1) 


Bieg po biegu:
1. (65,69) Bewley, Lampart, Lebiediew, Miesiąc - 4:2 - (4:2)
2. (66,02) Skupień, Lampart, Bober, Chmiel - 3:3 - (7:5)
3. (65,57) Batchelor, Lambert, Masters, Szczepaniak - 3:3 - (10:8)
4. (65,55) Woryna, Jonsson, Bober, Skupień - 3:3 - (13:11)
5. (66,08) Lampart, Batchelor, Szczepaniak, Miesiąc (w/su) - 3:3 - (16:14)
6. (66,11) Lambert, Masters, Woryna, Chmiel - 1:5 - (17:19)
7. (--,--) Lampart, Jonsson, Lebiediew, Bewley (w/2x) - 1:5 - (18:24)
8. (65,88) Woryna, Miesiąc, Lampart, Skupień - 3:3 - (21:27)
9. (65,22) Woryna, Lambert, Bewley, Masters - 4:2 - (25:29)
10. (65,60) Jonsson, Batchelor, Bober, Szczepaniak - 2:4 - (27:33)
11. (65,47) Woryna, Bewley, Miesiąc, Masters - 5:1 - (32:34)
12. (65,90) Lampart, Batchelor, Lampart, Chmiel - 2:4 - (34:38)
13. (65,13) Jonsson, Bewley, Lambert, Skupień - 2:4 - (36:42)
14. (65,15) Lampart, Batchelor, Bewley, Lampart - 3:3 - (39:45)
15. (64,68) Woryna, Lambert, Batchelor, Jonsson - 4:2 - (43:47).

 

Tomasz Chruśnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!