
Pechowo zakończył się dla Nicki Pedersena ostatni mecz fazy zasadniczej polskiej Ekstraligi, w którym Get Well Toruń podejmował na swoim torze zielonogórski Stelmet Falubaz. Duńczyk po kolizji w pierwszym biegu z Jackiem Holderem, którego sędzia uznał winnym zaistniałej sytuacji, upadł i został odwieziony do szpitala.
Po badaniach okazało się, że Duńczyk ma złamane 4 żebra, obite płuco oraz złamany mały palec lewej ręki, który wymaga operacji. Na razie nie wiadomo ile potrwa przerwa w startach zawodnika Stelmet Falubazu Zielona Góra.
źródło:zkzssa.pl

