
Niedzielne spotkanie w Zielonej Górze (24.05) obfitowało w niesamowite emocje, piękne szarże oraz zwroty akcji na miarę lubuskich derbów. Gospodarze po kapitalnej walce pokonali MONEYmakesMONEY.pl Stal Gorzów 48:42 i na oczach 16 tysięcy kibiców zwyciężył w 87. Derbach Ziemi Lubuskiej.
W składzie gorzowskiej Stali doszło do, przewidywanych przez wielu kibiców, zmian. Odsunięci początkowo ze składu za słabe wyniki Krzysztof Kasprzak i Matej Zagar pojawili się w Zielonej Górze zamiast awizowanych w ich miejsce Piotra Świderskiego oraz Craiga Cook'a.
Początek spotkania zszokował chyba wszystkich. Podwójne zwycięstwo w pierwszym biegu oraz powiększenie przewagi w drugim, dzięki wygranej gorzowskich juniorów w stosunku 4:2 wśród zielonogórskich kibiców zapanowała konsternacja. Nikt nie spodziewał się prowadzenia MONEYmakesMONEY.pl Stali Gorzów 9:3 biorąc pod uwagę pozycję w tabeli oraz dyspozycję gorzowskich zawodników. Samopoczucie zielonogórzan poprawili Aleksandr Loktaev oraz Grzegorz Walasek, którzy pokonali rywali 5:1, zbliżając się tym samym do przeciwników na dwa punkty. Przewaga ta, jeszcze przed przerwą została zniwelowana za sprawą kapitana Falubazu, Piotra Protasiewicza, który błyskotliwym atakiem przedarł się na pierwsze miejsce, pokonując Krzysztofa Kasprzaka. Po tymże biegu na trybunach SPARareny zagotowało się. Kibice nie mogli uwierzyć własnym oczom, gdy na drugim wirażu reprezentant gorzowian próbował kopnąć mijającego go Piotra Protasiewicza. Kontrowersji dostarczył również sędzia Piotr Lis, gdy po zakończeniu gonitwy nie udzielił nawet ostrzeżenia Kasprzakowi.
Po przerwie presji nie wytrzymał Niels Kristian Iversen. Duńczyk zerwał taśmę, a nowy trener gorzowian, Stanisław Chomski postanowił wstawić w jego miejsce Bartosza Zmarzlika. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, gdyż młody gorzowianin wygrał bieg i zapewnił Stali biegowy remis. Kolejny wyścig przyniósł podwójne zwycięstwo pary Protasiewicz-Zgardziński. Szczególnie cieszyła postawa juniora Falubazu, który dzielnie odpierał ataki uczestnika cyklu Grand Prix, Mateja Zagara. Dzięki remisowi w 7. gonitwie dnia gospodarze zjeżdżali na drugą przerwę techniczną z czteropunktowym prowadzeniem.
Kolejna seria startów przebiegła zdecydowanie pod dyktando zawodników Falubazu Zielona Góra. Żużlowcy z Grodu Bachusa aż dwukrotnie zdołali pokonać rywali w stosunku 5:1, głównie za sprawą znakomicie dysponowanych Jarosława Hampela oraz Saszy Loktaeva, których dzielnie wspierali odpowiednio Krystian Pieszczek, zastępujący fatalnie spisującego się Andreasa Jonssona i Grzegorz Walasek. Po 10. gonitwie dnia gospodarze prowadzili już dwunastoma punktami (36:24).
Również bieg 11. zapowiadał podwójny tryumf zielonogórzan, jednak jadący na drugiej pozycji Piotr Protasiewicz przeszarżował i zanotował upadek na wyjściu z pierwszego wirażu. Kapitan Falubazu został wykluczony z powtórki wyścigu, w której osamotniony Krystian Pieszczek nie dał rady parze Zagar-Sundstroem i po przegranym starcie nie był w stanie wyprzedzić gości, ulegając gorzowianom 1:5. Od tego momentu spotkania zaczęły się kłopoty zawodników z Winnego Grodu. Żużlowcy z południa województwa pogubili się, co zaskutkowało kolejną podwójną przegraną. Tym razem w pokonanym polu zostali Grzegorz Walasek oraz Alex Zgardziński. Przysłowiowej oliwy do ognia dolał sędzia niedzielnego pojedynku, Piotr Lis, który po znakomitym momencie startowym juniora żółto-biało-zielonych, który wyszedł na prowadzenie, przerwał wyścig decydując o jego powtórce. W niej zdecydowanie lepiej wystartowali zawodnicy MONEYmakesMONEY.pl Stali Gorzów niwelując prowadzenie gospodarzy do 4 "oczek" przed biegami nominowanymi.
Emocje sięgnęły zenitu w pierwszym z biegów nominowanych. Pod taśmą zameldowali się Bartosz Zmarzlik, Krzysztof Kasprzak oraz desygnowani przez trenera Sławomira Dudka, Grzegorz Walasek i Aleksandr Loktaev i to właśnie młody Rosjanin najlepiej wystartował obejmując prowadzenie. W pościg za nim ruszył junior Stali, który na dystansie zdołał wyprzedzić popularnego Saszę. Kasprzak przyjechał przed wychowankiem Falubazu, Grzegorzem Walaskiem i na bieg przed zakończeniem spotkania każdy rezultat był możliwy. Przy zwycięstwie gorzowian 5:1 to oni tryumfowaliby w lubuskich derbach, natomiast remis bądź biegowe zwycięstwo Falubazu zapewniłoby im zwycięstwo. Kibice zebrani przy W69 ściskali kciuki za swoich ulubieńców, wstrzymując oddech w momencie, gdy taśma poszła w górę. Na trybunach słychać było euforię, gdyż to gospodarze najlepiej wystartowali, jednak startujący w barwach gorzowskiej Stali, Linus Sundstroem zanotował upadek na pierwszym wirażu i bieg trzeba było powtarzać. W drugiej odsłonie 15. biegu najlepiej ze startu wyszedł Jarosław Hampel, a tuż za nim pognała para gości. Jadący na ostatniej pozycji Piotr Protasiewicz, jak na kapitana przystało fenomenalnym atakiem przy "kredzie" wyprzedził dwóch rywali z Gorzowa, przedzierając się na drugą pozycję. Zielonogórska para już do końca nie oddała prowadzenia, zapewniając swojej drużynie zwycięstwo w 87. Derbach Ziemi Lubuskiej 48:42.
Najlepszym zawodnikiem Falubazu został zdobywca 12 punktów, Jarosław Hampel. Tuż za nim uplasował się Piotr Protasiewicz, który przy swoim nazwisku zanotował 11 "oczek".
Honoru gorzowskiej Stali dzielnie bronili niekwestionowany lider żółto-niebieskich Bartek Zmarzlik (12+1pkt) oraz Duńczyk, Niels K. Iversen, który wywalczył 11 punktów.
Dzięki niedzielnemu zwycięstwu Falubaz Zielona Góra pozostaje jedyną niepokonana drużyną PGE Ekstraligi i plasuje się na drugim miejscu w tabeli, przegrywając nieznacznie na tzw. małe punkty z FOGO Unią Leszno.
Natomiast aktualny mistrz Polski, MONEYmakesMONEY.pl Stal Gorzów wciąż nie zdołała zwyciężyć w tegorocznych zmaganiach o tytuł DMP i zajmuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Jednak postawa gorzowskich zawodników z tego spotkania może napawać optymizmem sympatyków klubu znad Warty, gdyż ich ulubieńcy nawiązywali równorzędną walkę z odwiecznym rywalem z Zielonej Góry, często psując krew żużlowcom i trenerom ekipy z Winnego Grodu.
Falubaz Zielona Góra – 48:
9. Jarosław Hampel 12 (w,3,3,3,3)
10. Andreas Jonsson 1 (1,0,-,-)
11. Grzegorz Walasek 6+3 (2*,1*,2*,1,0)
12. Aleksandr Łoktajew 10 (3,2,3,0,2)
13. Piotr Protasiewicz 11+1 (3,3,3,w,2*)
14. Alex Zgardziński 2+1 (0,2*,0)
15. Krystian Pieszczek 6+1 (2,1,0,2+,1)
MONEYmakesMONEY.pl Stal Gorzów – 42:
1. Niels. K. Iversen 11+1 (3,t,1*,3,3,1)
2. Linus Sundstroem 6+2 (2*,0,2,2*,0,0)
3. Matej Zagar 3 (1,1,1,-)
4. Tomasz Gapiński 1+1 (0,0,-,1*,-)
5. Krzysztof Kasprzak 7 (2,2,0,2,1)
6. Adrian Cyfer 2+1 (1,1*,0,-)
7. Bartosz Zmarzlik 12+1 (3,0,3,1,2*,3)
Bieg po biegu:
1. Iversen, Sundstroem, Jonsson, Hampel (w/u) 1:5
2. Zmarzlik, Pieszczek, Cyfer, Zgardziński 2:4 (3:9)
3. Loktaev, Walasek, Zagar, Gapiński 5:1 (8:10)
4. Protasiewicz, Kasprzak, Pieszczek, Zmarzlik 4:2 (12:12)
5. Zmarzlik, Loktaev, Walasek, Sundstroem 3:3 (15:15)
6. Protasiewicz, Zgardziński, Zagar, Gapiński 5:1 (20:16)
7. Hampel, Kasprzak, Cyfer, Jonsson 3:3 (23:19)
8. Protasiewicz, Sundstroem, Iversen, Pieszczek 3:3 (26:22)
9. Hampel, Pieszczek, Zagar, Cyfer 5:1 (31:23)
10. Loktaev, Walasek, Zmarzlik, Kasprzak 5:1 (36:24)
11. Sundstroem, Iversen, Pieszczek, Protasiewicz (w/u) 1:5 (37:29)
12. Iversen, Zmarzlik, Walasek, Zgardziński 1:5 (38:34)
13. Hampel, Kasprzak, Gapiński, Loktaev 3:3 (41:37)
14. Zmarzlik, Loktaev, Kasprzak, Walasek 2:4 (43:41)
15. Hampel, Protasiewicz, Iversen, Sundstroem 5:1 (48:42)
źródło: informacja własna

