Punkty potrzebne od zaraz

zielona goraczestochowa logoRunda zasadnicza ENEA Ekstraligi zbliża się do końca. Do odjechania pozostały już tylko dwie kolejki, a w przedostatniej z nich (24.08) do Zielonej Góry zawita KantorOnline Viperprint Włókniarz Częstochowa, aby w niedzielne popołudnie zmierzyć się z miejscowym Falubazem.

Trener Rafał Dobrucki przed niedzielnym spotkaniem ma nie lada ból głowy. W związku z pozytywnym wynikiem próbki B Patryka Dudka szkoleniowiec Falubazu nie będzie mógł skorzystać z jego usług. Jednak to nie jedyne zmartwienie trenera. Udział w Indywidualnych Mistrzostwach Polski pechowo zakończył się dla Krzysztofa Jabłońskiego, który już w swoim pierwszym biegu zanotował upadek, w skutek czego doznał kontuzji stawu łokciowego, która wyklucza go z jazdy prawdopodobnie już do końca obecnego sezonu.
Na torze zaprezentuje się natomiast Mikkel Bech Jensen, dla którego będzie to debiut w tegorocznych rozgrywkach. Młody Duńczyk odjechał do tej pory tylko trzy spotkania w barwach zielonogórskiego Falubazu, wszystkie w ubiegłym sezonie. Jednak ze względu na obecną sytuację kadrowa Falubazu wydaje się, że na dłużej zagości on w zielonogórskim składzie. Kibice z pewnością liczą, iż Mikkel pokaże na co go stać i pomoże swojej drużynie odnieść zwycięstwo nad rywalem z Częstochowy.
A takowa wygrana bez dwóch zdań przyda się zielonogórzanom, aby podbudować, nie tylko swoją pozycję w ekstraligowej tabeli, ale także podnieść swoje morale, gdyż w czterech ostatnich kolejkach podopieczni Rafała Dobruckiego zaznali jedynie goryczy porażki.

Jednakże zadanie to nie wydaje się być trudne, gdyż KantorOnline Viperprint Włókniarz Częstochowa zawita do Zielonej Góry w dość okrojonym składzie, w którym miejsce znalazło tylko dwóch seniorów, Mirosław Jabłoński oraz Borys Miturski, który po raz pierwszy w obecnym sezonie zaprezentuje się w składzie częstochowian. W awizowanym zestawieniu znalazł się również Grzegorz Walasek, jednak ze względu na kontuzję żużlowca w jego miejsce stosowane będzie zastępstwo zawodnika. Na pozostałych pozycjach pojadą częstochowscy juniorzy, z Arturem Czają na czele. Niewiadomo czy w spotkaniu wystąpi Rafał Malczewski, gdyż zawodnik w dalszym ciągu leczy kontuzję i o jego ewentualnej absencji zadecyduje trener Roman Tajchert. Problemy finansowe klubu wykluczyły z jazdy między innymi Rune Holtę i Michaela Jepsena Jensena, których nie ujrzymy w niedzielę na SPARenie.
Częstochowskie Lwy w dalszym ciągu walczą jednak o utrzymanie w lidze, tracąc do wyprzedzającej ich Betard Spaty Wrocław dwa punkty. Jednak zwycięstwo nad Falubazem wydaje się być marzeniem, nawet biorąc pod uwagę słabszą ostatnio dyspozycję Jarosława Hampela.

Pierwsze spotkanie obu ekip odbyło się 21. kwietnia w Częstochowie i zakończyło się zwycięstwem zielonogórzan 50:40. Jednak w niedzielę ujrzymy tylko dwóch zawodników Włókniarza, którzy startowali w kwietniowym meczu - juniorów. W ekipie Falubazu zmiany nie są tak drastyczne, a w porównaniu z pierwszym pojedynkiem obu drużyn, doszło tylko do jednej, poniekąd wymuszonej, zmiany za Patryka Dudka.

KantorOnline Viperprint Włókniarz Częstochowa:
1. Borys Miturski
2. Grzegorz Walasek ZZ
3. Mirosław Jabłoński
4. Rafał Malczewski
5. Artur Czaja
6. Hubert Łęgowik

Falubaz Zielona Góra:
9. Jarosław Hampel
10. Aleksandr Loktaev
11. Andreas Jonsson
12. Mikkel Bech Jensen
13. Piotr Protasiewicz
14.
15. Kamil Adamczewski

Próba toru: 16.00
Prezentacja: 16.15
Początek spotkania: 16.30
Sędzia: Jerzy Najwer
Komisarz toru: Krzysztof Gałańdziuk

źródło: informacja własna

 

Klaudyna Skrzypczak

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!