
W piątek, 22. kwietnia, żużlowy świat obiegła wiadomość o nieszczęśliwym wypadku, w wyniku którego Kenni Larsen trafił do Szpitala Uniwersyteckiego w Odense, gdzie został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Zielonogórski klub przekazał dziś pozytywne informacje dotyczące stanu zdrowia zawodnika.
Jak podaje portal falubaz.com Duńczyk wciąż jest w śpiączce farmakologicznej, jednak jego stan uległ znacznej poprawie, jednak ustąpiła infekcja, która bezpośrednio zagrażała życiu Larsena. Przy zawodniku cały czas czuwa jego mama i menager.
Przypomnijmy, że w czwartek (21.04) zawodnik Falubazu Zielona Góra trafił do Szpitala Uniwersyteckiego w Odense z raną postrzałową głowy, gdzie został zoperowany w celu usunięcia kuli z wiatrówki, a następnie został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Potrzebna była także kolejna operacja, by obniżyć ciśnienie w mózgu Kenni Larsena. Wstępne ustalenia mówią o nieszczęśliwym wypadku.
Nasze wstępne ustalenia sugerują, że pistolet wystrzelił, kiedy Kenni był sam. Niestety nie możemy tego potwierdzić, dopóki jest on w śpiączce. Nie ma też bezpośrednich świadków tego zdarzenia - powiedział duńskiemu EkstraBladet szef policji, Christian Rasmussem.
źródło: falubaz.com

