
Jason Doyle, który po upadku w Grand Prix Polski (1.10) wciąż przebywa w toruńskim szpitalu, przejdzie dziś operację złamanego łokcia prawej ręki. Stan zdrowia żużlowca poprawił się na tyle, by zabieg ten mógł zostać przeprowadony.
Australijczyk wskutek upadku w toruńskiej rundzie cyklu Grand Prix doznał złamania prawego łokcia, miał także wybity bark oraz przebite lewe płuco i mocny uraz prawego płuca. Ze względu na uraz płuc nie mogę latać samolotem i muszę czekać na operację łokcia, jak tylko stan płuc się poprawi - napisał Jason Doyle na swoim profilu na facebook'u. Jak informuje portal falubaz.com założony wcześniej drenaż został usunięty i Australijczyk mógł przejść operację.
źródło: falubaz.com

