Mission Impossible - zapowiedź meczu w Zielonej Górze

zielona gora 2016czestochowa noweJuż jutro przy W69 Falubaz Zielona Góra podejmie Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa w ramach 4 rundy PGE Ekstraligi. Dla gospodarzy to spotkanie to szansa na zmazanie plamy po meczu w Lesznie. Dla gości mission impossible.

Niedzielna rywalizacja w Grodzie Bachusa ma tylko jednego faworyta. Falubaz jest pretendentem do zdobycia tytułu Drużynowego Mistrza Polski, więc takie mecze jak ten z beniaminkiem po prostu musi wygrać. Częstochowianie w ostatnim czasie nie mają dobrych wspomnień z Zielonej Góry. Ostatni raz biało-zieloni wygrali tutaj mecz w 2008 roku gdy o sile Lwów decydowali tacy zawodnicy jak Nicki Pedersen czy Greg Hancock. W 2014 roku Włókniarz przyjechał do Zielonej Góry z czterema juniorami w składzie, co było pokłosiem problemów finansowych poprzedniego podmiotu. Teraz po powrocie do PGE Ekstraligi częstochowianie chcą powalczyć o jak najlepszy wynik.

Oba zespoły mają za sobą dwa spotkania w tym sezonie. Gospodarze niedzielnego meczu rozpoczęli z wysokiego C, pokonując przed własną publicznością Get Well Toruń. Niestety już w drugim spotkaniu kubeł zimnej wody na głowy podopiecznych Marka Cieślaka wylali żużlowcy FOGO Unii Leszno. O ile w pojedynku z Toruniem świetne zawody odnotowali Dudek, Protasiewicz i Doyle, o tyle trudno szukać jasnego punktu zielonogórzan w pojedynku z leszczyńskimi Bykami. Wciąż optymalnej dyspozycji szuka Jarosław Hampel, który dotychczas wygląda bardziej na zawodnika drugiej linii, aniżeli lidera. Nie trzeba jednak nikogo przekonywać o potencjale reprezentanta polski i wiadomym jest, że może on „wystrzelić” w każdej chwili. Seniorskie zestawienie Falubazu uzupełni Andriej Karpow, którzy na razie wygrywa rywalizacje o skład z ex częstochowianinem – Jacobem Thorssellem. Parę młodzieżowców utworzą Alex Zgardziński oraz Sebastian Niedźwiedź.

Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa może pochwalić się podobnym bilansem co gospodarze niedzielnego spotkania. Z tą różnicą, że Lwy pierwszy mecz przegrały, a w drugim odniosły bardzo ważne zwycięstwo z ROW’em Rybnik. Zdecydowanym liderem klubu spod Jasnej Góry jest Leon Madsen. Duńczyk jako jedyny podjął walkę w Grudziądzu, był również najlepszym zawodnikiem w rywalizacji z Rekinami. Częstochowianie mocno wierzą w dobrą dyspozycję Mateja Zagara. Ten po wpadce z GKM’em zrehabilitował się podczas wtorkowego pojedynku w Częstochowie. Warto wspomnieć, że obaj zawodnicy świetnie zaprezentowali się podczas dzisiejszych eliminacji do cyklu Grand Prix w Żarnowicy. Słoweniec z 13 punktami zajął drugie miejsce, natomiast Duńczyk uzbierał na swoim koncie 10 oczek. W biegu dodatkowym zajął drugie miejsce i zapewnił sobie awans do następnej rundy eliminacji. W Zielonej Górze wiele jednak będzie zależeć od trójki Holta, Jonsson, Ułamek. O ile pod Jasną Górą wszyscy spisali się ostatnio bardzo dobrze, o tyle wyjazdy mogą być bolączką tych zawodników. W Częstochowie liczą na Andresa Jonssona, który przez kilka lat reprezentował barwy Falubazu i tamtejszy tor nie powinien być dla niego zagadką. Juniorska para to oczywiście Oskar Polis i Michał Gruchalski. Teoretycznie młodzieżowcy z Częstochowy wypadają słabiej od zielonogórzan, lecz w ostatnim meczu obaj pokazali się z dobrej strony i na pewno nie oddadzą młodzieżowej potyczki bez walki.

Przed nami pojedynek ze wskazaniem na jedną z drużynę. Sport lubi jednak zaskakiwać i na to liczą w Częstochowie. Czy Falubaz odniesie pewne zwycięstwo? Czy Włókniarz wykona misję niemożliwą? O tym przekonamy się już jutro, w niedziele 7 maja. Start zawodów o godzinie 16:30… o ile pogoda pozwoli.

 

DSC 2753

 

Awizowane składy:

Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra

9. Patryk Dudek
10. Jarosław Hampel
11. Jason Doyle
12. Andriej Karpow
13. Piotr Protasiewicz
14.
15. Alex Zgardziński

Włókniarz Vitroszlif Crossfit Częstochowa

1. Leon Madsen
2. Sebastian Ułamek
3. Rune Holta
4. Andreas Jonsson
5. Matej Zagar
6. Oskar Polis
7.

 

źródło: informacja własna

 

Rafał Moltzan

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!