
Tegoroczny sezon żużlowy znajduje się już na ostatniej prostej. Już w najbliższą niedzielę (28.09) w Zielonej Górze odbędzie się pierwsze spotkanie o 3. miejsce, w którym miejscowy Falubaz podejmie Grupę Azoty Unię Tarnów. Początek spotkania o godzinie 16:30.
Końcówka obecnego sezonu przyniosła wiele niespodziewanych rezultatów. Drużyny stawiane przed sezonem w gronie faworytów do sięgnięcia po tytuł Drużynowego Mistrza Polski - broniący tytułu Falubaz Zielona Góra oraz Grupa Azoty Unia Tarnów, zmierzą się ze sobą w meczu o brązowy medal, po przegranych dwumeczach w półfinałach.
Tarnowskie Jaskółki podchodziły do rozgrywek z wielkimi ambicjami. Oczekiwania kibiców były wysokie, a zespół realizował je perfekcyjnie, o czym świadczyć może zwycięstwo rundy zasadniczej i dziesięciopunktowa przewaga nad drugą w tabeli Stalą Gorzów. Jednak w najważniejszym momencie sezonu drużynę nawiedziła plaga kontuzji, wykluczjąc z jazdy najlepszych zawodników tarnowskiej ekipy, w tym lidera Jaskółek, Grega Hancocka. Osłabiona kontuzjami Unia Tarnów nie zdołała pokonać swojej imienniczki z Leszna i nie awansowała do finału DMP.
Jednak trener Marek Cieślak nie składa broni i do walki o brązowy medal posyła swoich najlepszych żużlowców. Do składu powrócił Greg Hancock, który pojedzie w parze z Januszem Kołodziejem. Drugą parę stanowić będą Artem Łaguta i Krzysztof Buczkowski, a tarnowskim juniorom towarzyszyć będzie Martin Vaculik.
Nie tak imponująco prezentuje się skład Falubazu. Po blamażu w Gorzowie szkoleniowcy zielonogórskiej drużyny zdecydowali się na zmiany w zestawieniu, w którym zabrakło Jarosława Hampela. Jednak trener Rafał Dobrucki może dokonać dwóch zmian względem awizowanego składu i występ popularnego "Małego" nie jest niemożliwy. Sam zawodnik zapewnił gotowość do walki i zgodził się wystąpić w obu spotkaniach przeciwko Grupie Azoty Unii Tarnów całkowicie za darmo. Decyzja zapadnie prawdopodobnie po sobotnim Grand Prix Szwecji w Sztokholmie. W miejsce Jarosława Hampela awizowany został Krzysztof Jabłoński, który wraca do ścigania po kontuzji, jakiej doznał w finale Indywidualnych Mistrzostw Polski. W parze z nim pojedzie Andreas Jonsson. Prowadzącym pierwszą parę został Aleksandr Loktaev, któremu towarzyszyć będzie Mikkel Bech. Obaj zawodnicy są jeszcze juniorami, jednak ze względów regulaminowych muszą startować na pozycji seniorów. Kapitan Piotr Protasiewicz pojedzie w parze z zielonogórskimi juniorami.
Zespół z Grodu Bachusa od momentu zawieszenia Patryka Dudka przechodzi kryzys. Wystarczy wspomnieć, iż przegrali oni sześć spośród ośmiu ostatnich spotkań. Wyjątkowo bolesna okazała się przegrana w drugim meczu półfinałowym przeciwko Stali Gorzów. Zielonogórscy żużlowcy zostali zdeklasowani przez odwiecznych rywali zza miedzy i ulegli 62:28. Ponadto szkoleniowiec Falubazu, Rafał Dobrucki zdecydował się zakończyć współpracę z zielonogórskim klubem po zakończeniu obecnego sezonu. (ZOBACZ: Rafał Dobrucki trenerem Falubazu tylko do końca sezonu)
Przedsezonowi faworyci do złota zmierzą się w tzw. małym finale, którego zwycięzca stanie na najniższym stopniu podium Mistrzostw Polski. Pierwszy mecz odbędzie się 28. września w Zielonej Górze, natomiast rewanżowe spotkanie w Tarnowie będzie miało miejsce tydzień później, 5. października.
Unia Tarnów:
1. Greg Hancock
2. Janusz Kołodziej
3. Artem Łaguta
4. Krzysztof Buczkowski
5. Martin Vaculik
6. Kacper Gomólski
Falubaz Zielona Góra:
9. Aleksandr Loktaev
10. Mikkel Bech
11. Andreas Jonsson
12. Krzysztof Jabłoński
13. Piotr Protasiewicz
14.
15. Kamil Adamczewski
Początek spotkania: 16.30
Sędzia: Leszek Demski
Komisarz toru: Grzegorz Janiczak
źródło: informacja własna

