Kto będzie pierwszym finalistą?

zielona gora 2016leszno logoW niedzielę (10.09) o 16.30, na torze w Zielonej Gorze, odbędzie się rewanżowe półfinałowe spotkanie pomiędzy miejscowym Ekantor.pl Falubazem, a Fogo Unią Leszno. Pierwszy pojedynek pomiędzy tymi drużynami zakończył się zwycięstwem leszczynian 50:40. Zielonogórzanie rundę zasadniczą zakończyli na pierwszym miejscu i aby znaleźć się w finale muszą wywalczyć co najmniej 50 pkt. Bykom do awansu wystarczy 41 "oczek".

 

Po pierwszym półfinałowym spotkaniu (50:40) w Lesznie zaczęto się zastanawiać, czy 10 punktów, w kontekście spotkania rewanżowego, to dużo czy mało. Można powiedzieć i tak i nie. Za Ekantor.pl Falubazem Zielona Góra jak również Fogo Unią Leszno przemawia kilka argumentów, które odgrywać będą kluczową rolę w rewanżowym meczu.

Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra vs Fogo Unia Leszno - dla kogo finał?

TOR - Pierwszym i najważniejszym punktem "na plus" dla jutrzejszych gospodarzy jest tor. Spotkanie w Lesznie pokazało, że mimo ingerencji komisarzy w nawierzchnię toru, jest możliwe przygotowanie szybkiej, przyczepnej i bezpiecznej nawierzchni. Zaowocowało to również w ilość ciekawych biegów oraz, że o wygranym biegu nie decydował tylko start, a odpowiednie manewry na trasie. Kilka czasów otarło się nawet o rekord toru. Jeśli w niedzielę tor rzeczywiście będzie atutem gospodarzy, to zdobycie 50. punktów nie powinno być dla nich większym problemem.

SENIORZY - W półfinałowym meczu na Smoczyku na próżno szukać wśród zwycięzców spotkania liderów. Mając na myśli tylko seniorów można się jedynie doczepić do wyniku Petera Kildemanda (1,1,0), który na pewno chciałby już zapomnieć o tych zawodach. Byki na torze w Zielonej Górze lubią się ścigać o czym świadczy chociażby wynik z rundy zasadniczej (42:48). Jutro Fogo Unii, aby zapewnić sobie miejsce w finale, wystarczy 41 "oczek". W szeregach zielonogórzan, podczas meczu w Lesznie, zbyt wiele okazji do prezentacji nie miał Jacob Thorssell, który na swoim koncie zapisał (w,0). Przypuszczam, że podczas spotkania w Zielonej Górze do podobnej sytuacji nie dojdzie i Szwed wywiąże się ze swojej roli. O formę pozostałych seniorów Falubazu raczej nie należy się martwić. Na pewno na stadionie przy W69 czeka nas emocjonujące widowisko.

JUNIORZY - Formacja młodzieżowa spędza sen z powiek menedżerom Falubazu od kilku sezonów. Zielonogórzanie mają spory problem aby znaleźć godnego następcę np. Patryka Dudka, który będąc juniorem potrafił skutecznie zastępować seniorów. Alex Zgardziński trenuje, inwestuje, robi postępy - ich odzwierciedlenia w postaci punktów niestety na próżno szukać. Poważna kontuzja Sebastiana Niedźwiedzia wymusiła na trenerach desygnowanie do składu "nieopierzonego" Mateusza Tondera, który tak naprawdę dopiero co zaczyna poważne ściganie - wymagać od niego punktów po prostu nie wypada. Takich problemów nie mają leszczynianie. Bartosz Smektała i Dominik Kubera ze swojej roli wywiązują się wzorowo. Można powiedzieć, że od zawsze Leszno słynęło z dobrej szkółki żużlowej, a co za tym idzie jakiś większych problemów z formacją młodzieżową Unia nie miała. 12:1 - tak prezentuje się stosunek zdobytych punktów przez juniorów w meczu półfinałowym w Lesznie - ten wynik mówi sam za siebie.

KIBICE - Nie ma co ukrywać, że doping na zielonogórskim obiekcie jest na bardzo wysokim poziomie. Opraw i zaangażowania fanów niejeden klub może Falubazowi pozazdrościć. Wsparcie płynące z trybun dodaje skrzydeł zawodnikom, a tego oni od kibiców oczekują. Spodziewać się można, że podczas jutrzejszego meczu okrzyki i przyśpiewki zielonogórskich kibiców będzie słychać w promieniu kilku kilometrów. Jeśli z podobną siłą zawodnicy będą walczyć na torze to zwycięstwo jest tylko o krok od nich.

OCZEKIWANIA - Falubaz Zielona Góra sezon żużlowy ze złotymi krążkami na szyi zakończył ostatnio w 2013 roku. Wówczas trenerem zielonogórzan był Rafał Dobrucki. Marek Cieślak z Falubazem zdobył złoto w 2011 roku. Obecnie drugi sezon walczy o to, aby dokonać tego ponownie (zeszłoroczne rozrywki zielonogórzanie zakończyli na 3 miejscu). Wobec trenera kadry narodowej są dość spore oczekiwania, a apetyt rośnie w miarę jedzenia. Dla Piotra Barona jest to pierwszy sezon z Unią Leszno. Zeszłoroczny sezon dość nieoczekiwanie zakończył się dla niego wcześniej (zrezygnował z funkcji menedżera), a prowadzona przez niego, niemalże cały sezon, Sparta Wrocław zajęła 4 miejsce DMP. Wywalczenie z Bykami finału będzie dla Piotra Barona podwójnym sukcesem - drużynowym i indywidualnym.

Awizowane składy:

FOGO Unia Leszno:
1. Emil Sayfutdinov
2. Peter Kildemand
3. Piotr Pawlicki
4. Grzegorz Zengota
5. Janusz Kołodziej
6. Dominik Kubera

Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra:
9. Jarosław Hampel
10. Jacob Thorssell
11. Patryk Dudek
12. Piotr Protasiewicz
13. Jason Doyle
14.
15. Alex Zgardziński

IMG 4884
źródło. ksul.pl + inf.własna

Martyna Wolnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!