Martin Smolinski: Ciężko w żużlu rozwijać nowe produkty

2015 smolinski m2- Pracujemy ciężko, aby silniki Javy były na tym samym poziomie co silniki GM - mówi Martin Smolinski, który oczekuje zdecydowanie lepszego występu na swoim rodzimym torze w Landshut. W pierwszej rundzie Speedway European Championships w Toruniu, Smolinski wywalczył zaledwie jeden punkt i zajął ostatnie miejsce.

 

 


Jak się okazało, zawodnik wraz ze swoim tunerem od początku roku ciężko pracuje nad tym, aby silnik Java sprawował się podobnie jak jego odpowiednik z Włoch, GM.

- Mamy w żużlu od pięciu lub dziesięciu lat jeden silnik produkowany we Włoszech. Od prawie dwóch lat, Jawa, jedna z najstarszych firm dostała nowego właściciela i wspólnie z moim tunerem od silników, Tornado Racing podpisaliśmy na początku roku umowę o współpracy, coś takiego jak rozwijający się kontrakt na usługi. Pracujemy ciężko, aby silniki Javy były na tym samym poziomie co silniki GM. Moc jest bardzo dobra na długich torach, jednak na tych technicznych, takich jak Toruń zostajemy niestety z tyłu. Musimy ciężko pracować nad pozostałymi sprawami. Naprawdę ciężko w żużlu rozwijać nowe produkty, typu silniki etc. - powiedział szesnasty zawodnik pierwszej rundy SEC w Toruniu.

Oprócz chęci lepszego zaprezentowania się, Smoli podkreśla fakt, że w związku z organizacją imprez rangi światowej w Niemczech, podniósł się tam zdecydowanie poziom organizacyjny.

- Są zauważalne zmiany. Zwłaszcza w Landshut. Mamy bardzo dobrych prezesów i pracowników w klubie, którym chcę bardzo podziękować. Oni zawsze robią wszystko, by ulepszać żużel w Niemczech, chcą go rozwijać. Jesteśmy z pewnością na dobrej drodze. Niedługo będziemy mieć nowe oświetlenie na stadionie. 1000 Lux specjalnie dla telewizji, by można było w pełni korzystać z jakości HD - kończy Martin Smolinski

A już 11 lipca na One Solar Arena w Landshut odbędzie się druga runda SEC. Bilety dostępne za pośrednictwem serwisu www.etix.com


źródło: inf.prasowa

Katarzyna Biskup

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!