W najbliższą sobotę (26 lipca) w angielskim Kings Lynn odbędzie się pierwszy półfinał Drużynowego Pucharu Świata. W zawodach wezmą udział reprezentacje Wielkiej Brytanii, Australii, Stanów Zjednoczonych i Włoch.
Największe szanse na zwycięstwo, dające bezpośredni awans do wielkiego finału, mają z pewnością Australijczycy. W znakomitej formie aktualnie znajduje się Darcy Ward. Dwukrotny Indywidualny Mistrz Świata Juniorów aktualnie zajmuje trzecią pozycję w cyklu Grand Prix. 22-letni żużlowiec z bardzo dobrej strony zaprezentował się podczas ostatniej rundy w Cardiff, gdzie stanął na najniższym stopniu podium, ulegając w finałowej gonitwie Gregowi Hancockowi i Tai'owi Woffindenowi. Znacznie słabiej w stolicy Walii spisał się Troy Batchelor, na którego koncie można było zapisać jedynie trzy oczka. Zawodnik Betard Sparty Wrocław 28 czerwca w Kopenhadze zasygnalizował powrót do wysokiej dyspozycji. W Danii Batch wywalczył aż 20 punktów, wygrywając wszystkie biegi poza finałem, w którym musiał uznać wyższość Nielsa Kristiana Iversena. Troy kompletnie zawodzi także oczekiwania działaczy i kibiców wrocławskiego klubu. Mocnym ogniwem swojego zespołu powinien być Jason Doyle, notujący świetne wyniki w Nice Polskiej Lidze Żużlowej. Jeździec z Antypodów legitymuje się drugą średnią biegową zaplecza Enea Ekstraligi, ustępując jedynie Duńczykowi - Kenniemu Larsenowi. Skład podopiecznych Marka Lemona uzupełni najprawdopodobniej Cameron Woodward. Rider lubelskiego KMŻ ma zastąpić Chrisa Holdera. Najlepszy żużlowiec globu z roku 2012 nie jest jeszcze gotowy, by wrócić na tor po kontuzji. Australijczycy nie powinni mieć problemów z dostosowaniem się do warunków torowych w Kings Lynn. Każdy z nich ściga się bowiem w brytyjskiej Elite League.
W walce o triumf w sobotnim turnieju nie należy przekreślać gospodarzy. Na czele reprezentacji Wielkiej Brytanii stoi aktualny Indywidualny Mistrz Świata - Tai Woffinden. Brytyjczyk po słabszym początku sezonu wrócił już na właściwe tory i aktualnie może cieszyć się z pozycji lidera cyklu Grand Prix. Ciężko w tej chwili powiedzieć, czy Taiski będzie mógł liczyć na wsparcie kolegów z zespołu. Cały czas wiele do życzenia pozostawia forma Chrisa Harrisa. Bomber z dorobkiem 26 punktów okupuje ostatnie miejsce wśród stałych uczestników cyklu turniejów o tytuł najlepszego żużlowca na świecie. Anglik coraz lepiej prezentuje się w lidze polskiej, gdzie reprezentuje barwy rybnickiego ROW-u. Mimo to wciąż nie wywiązuje się z roli lidera drużyny. Bardzo dużo może zależeć od postawy pozostałych dwóch jeźdźców - Danny'ego Kinga i Simona Steada. Anglicy zapewne tanio skóry nie sprzedadzą i zrobią wszystko, aby jak nejlepiej zaprezentować się przed swoją publicznością.
Zdecydowanie najmocniejszym zawodnikiem wśród Amerykanów jest Greg Hancock. Dwukrotny Indywidualny Mistrz Świata cały czas jest w grze o trzeci tytuł czempiona globu. Traci bowiem zaledwie trzy punkty do prowadzącego Taia Woffindena. Herbie jest także jednym z najskuteczniejszych jeźdźców polskiej Enea Ekstraligi. Na zdobycie kilku oczek w półfinale Drużynowego Pucharu Świata stać także walecznego Ricky'ego Wellsa. Kolejną szansę pomimo słabych występów w zeszłorocznej rywalizacji o trofeum Ove Fundina otrzymał Gino Manzares. Zestawienie teamu prowadzonego przez Billy'ego Hamilla uzupełnia zaledwie 17-letni Max Ruml.
Stawkę sobotniego turnieju uzupełniają Włosi, którzy dość nieoczekiwanie wygrali rundę eliminacyjną w Terenzano, pozostawiając w pokonanym polu ekipy z Niemiec, Słowenii i Rosji. Menadżer reprezentaci Włoch na zawody w Kings Lynn wystawia taki sam skład, jak na tamte zawody. Nadspodziewanie udany występ zaliczył wtedy młodziutki Michele Paco Castagna. Ze swoich ról wywiązali się też nieco bardziej doświadczeni riderzy - Nicolas Covatti i Mattia Carpanese. Zaledwie dwa oczka udało się wywalczyć Nicolasowi Vincentinowi. Patrząc na bardzo nierówny skład drużyny ze Stanów Zjednoczonych, Włosi mogą się włączyć w walce o trzecie miejsce, gwarantujące udział w zaplanowanym na 31 lipca bydgoskim barażu.
Awizowane składy:
Wielka Brytania:
1. Tai Woffinden
2. Danny King
3. Chris Harris
4. Simon Stead
Australia:
1. Darcy Ward
2. Jason Doyle
3. Troy Batchelor
4. Chris Holder
USA:
1. Greg Hancock
2. Gino Manzares
3. Max Ruml
4. Ricky Wells
Włochy:
1. Mattia Carpanese
2. Nicolas Vincentin
3. Michele Paco Castagna
4. Nicolas Covatti
Zawody rozpoczną się o godzinie 20:00.
źródło: informacja własna

