

Ekipa Wielkiej Brytanii z liczbą 44 punktów zwyciężyła półfinał Drużynowego Pucharu Świata. Alun Rossiter był zachwycony przebiegiem wieczoru i powtarza, że do samego końca wierzył w swoich podopiecznych.
- Jesteśmy szczęśliwi z tego finału, przecież ostatni był w 2010 roku. Szczerze wierzyłem i zawsze powtarzałem, że byliśmy w stanie to wygrać. Od pierwszego dnia mówię, że to nie było pobożne życzenie – udało się tego dokonać. Chciałem tylko dać chłopakom trochę wiary, bo sporo osób w ich nie wierzyło. Pokazali tym wszystkim niedowiarkom jak bardzo się mylili. Ludzie mówili, że Steady nie powinien jechać albo Danny King lub Harris, że w ich miejsce powinien się znaleźć Woffinden z resztą młodych zawodników. Jednak moja ekipa pokazała co mogą dla mnie zrobić. Pewnie sporo osób powie, że miałem szczęście czy coś w tym stylu. My byliśmy już z przodu kiedy Australijczykom wszystko się pokrzyżowało - powiedział Alun Rossiter.
Źródło: www.speedwaygp.com

