Złoto dla Szwedów, pechowa końcówka gospodarzy

logo SWCflaga szwecjaTakiego rozstrzygnięcia finału Drużynowego Pucharu Świata nie spodziewał się chyba nikt. Reprezentacja Szwecji, po niezwykle emocjonujących zawodach zdobyła złote medale wyprzedzając faworyzowanych Duńczyków w ostatniej gonitwie po wykluczeniu Nielsa Kristiana Iversena. Brąz przypadł osłabionej ekipie Polski, która do samego końca walczyła o najniższy stopień podium z Australią.

Zawody w Vojens były przekładane z soboty na niedzielę z uwagi na zły stan toru po opadach deszczu. Gonitwa otwarcia była powtarzana z uwagi na upadek w pierwszym łuku Kennetha Bjerre. W powtórce po starcie prowadził Przemysław Pawlicki, jednak na drugim okrążeniu wyprzedził go po zewnętrznej zawodnik gospodarzy. W kolejnym biegu na dystansie nie radził sobie także Maciej Janowski, którego najpierw wyprzedził Andreas Jonsson, a potem Niels Kristian Iversen. Scenariusz w wykonaniu Polaków powtórzył się także w kolejnej odsłonie. Bartosz Zmarzlik po wyjściu na prowadzenie stracił dwie pozycje przywożąc za plecami tylko Nickiego Pedersena. Bieg czwarty był powtarzany, ponieważ w pierwszym wirażu upadł Peter Kildemand. Sędzia zadecydował o dopuszczeniu do startu czwórki żużlowców. Duńczyk skorzystał z okazji i wygrał rywalizację, podczas gdy prowadzący w poprzedniej odsłonie Buczkowski dojechał do mety zaledwie na trzecim miejscu. Drugą serię startów biało-czerwoni rozpoczęli od ostatniego miejsca Zmarzlika. Zawodnik gorzowskiego zespołu był zbyt wolny, by nawiązać walkę z rywalami. Polacy nadal tracili pozycje "na trasie", kolejny taki przypadek to szósty bieg, w którym Buczkowskiego po zewnętrznej na ostatnim łuku wyprzedził Lindbaeck. Przełom nastąpił w siódmym wyścigu. Pawlicki został dwukrotnie przewrócony przez rywali, najpierw przez Pedersena, a potem przez Sundstroema. Ostatecznie na metę rywalizacji dojechali tylko Polak i Chris Holder. Biało-czerwoni odrobili część strat, a kontynuowanie tego ujrzeliśmy w ósmym biegu, kiedy pasjonującą walkę o zwycięstwo z Lindgrenem stoczył Janowski. Polacy po dwóch seriach startów tracili do prowadzących ex aequo Szwedów i Duńczyków zaledwie jeden punkt.

Trzecią serię otworzyło zdecydowane zwycięstwo Holdera nad Buczkowskim, Lindgrenem i Bjerrem. Co Duńczycy stracili w tym biegu, odrobili w następnym za sprawą Iversena i defektu Jasona Doyle'a. W jedenastym wyścigu znów z tyłu stawki znajdował się Nicki Pedersen. Duńczyk, mimo usilnych starań nie wyprzedził jadącego na drugiej pozycji Janowskiego. Zwycięstwo padło natomiast łupem Lindbaecka. Gospodarze nie dawali za wygraną i za sprawą Petera Kildemanda znów wyrównali stan rywalizacji. Czwarta seria startów okazała się być kluczową dla walki biało-czerwonych o złoto. Podopieczni Marka Cieślaka zdobyli w niej zaledwie cztery punkty, w tym trzy za sprawą Macieja Janowskiego. Najlepiej w niej poradzili sobie natomiast Australijczycy, mimo nieudanego Jokera w wykonaniu Chrisa Holdera. Dzięki dobrej postawie pozostałych zawodników powrócili do walki o brąz. Duńczycy natomiast wypracowali sobie dwupunktową przewagę nad Szwecją, do której z kolei tyle samo "oczek" traciła Polska. Podopieczni Marka Lemona mieli o trzy punkty mniej niż Polacy. Całość strat zniwelowali w biegu siedemnastym wobec zwycięstwa Doyle'a jadącego jako rezerwa taktyczna i ostatniego miejsca Zmarzlika. Na domiar złego, w biegu osiemnastym w trudnej sytuacji znalazł się Maciej Janowski. Wrocławianin upadł na tor, nie chcąc wjechać w jadących przed sobą rywali i został wykluczony z powtórki. W niej na trzecim miejscu dojechał Jason Doyle, a Duńczycy, dzięki zwycięstwu Kildemanda na dwa biegi przed końcem wypracowali sobie aż czteropunktową przewagę nad Szwedami. Wydawało się, że podopieczni Andersa Sechera dowiozą zwycięstwo do końca, jednak w dziewiętnastym biegu pech dotknął Kennetha Bjerre, któremu na starcie spadł tylny łańcuch. Maciej Janowski przywiózł za plecami Troya Batchelora i dzięki temu Polacy zrównali się punktami z Australią. Szwedzi z kolei zbliżyli się do Duńczyków na jedno "oczko". W ostatnim, decydującym biegu po starcie prowadził Pawlicki. Za nim jechał Iversen, który jednak nie opanował motocykla i wjechał w Polaka. Zawodnik FOGO Unii Leszno utrzymał się na motocyklu, Duńczyk natomiast runął na tor, a wraz z nim Chris Holder. Sędzia wykluczył z powtórki Iversena, wobec czego przed Szwedami stworzyła się szansa na zdobycie złota. Potrzebne do tego było jednak zajęcie przez Andreasa Jonssona drugiego miejsca w powtórce. AJ postanowił nie kalkulować. Przegrał start z Pawlickim, ale wykorzystał jego błąd na przeciwległej prostej i znalazł się na prowadzeniu. Polak do samej mety jechał już rozważniej i dzięki temu przywiózł za plecami Holdera zapewniając naszej reprezentacji brązowe medale. Duńczycy nadal nie odczarowali toru w Vojens i na kolejną okazję do triumfu przed własną publicznością będą musieli zapewne poczekać nieco dłużej niż rok...

Szwecja - 34
1. Antonio Lindbaeck - 7 (0,2,3,0,2)
2. Andreas Jonsson - 12 (3,3,1,2,3)
3. Linus Sundstroem - 4 (0,w,2,1,1)
4. Fredrik Lindgren - 11 (3,2,1,2,3)

Dania - 32
1. Peter Kildemand - 13 (3,1,3,3,3)
2. Nicki Pedersen - 4 (0,w,1,1,2)
3. Niels Kristian Iversen - 9 (2,3,3,1,w)
4. Kenneth Bjerre - 6 (3,1,0,2,d)

Polska - 27
1. Bartosz Zmarzlik - 3 (1,0,1,1,0)
2. Krzysztof Buczkowski - 4 (1,1,2,0,-)
3. Maciej Janowski - 11 (1,3,2,3,w,2)
4. Przemysław Pawlicki - 9 (2,3,2,0,2)

Australia - 26
1. Chris Holder - 8 (0,2,3,w!,2,1)
2. Jason Doyle - 8 (1,0,d,3,3,1)
3. Nick Morris - 2 (2,0,0,-,-)
4. Troy Batchelor - 8 (2,2,0,3,1)

Bieg po biegu:
1. Bjerre, Pawlicki, Doyle, Lindbaeck
2. Jonsson, Iversen, Janowski, Holder
3. Lindgren, Morris, Zmarzlik, Pedersen
4. Kildemand, Batchelor, Buczkowski, Sundstroem
5. Jonsson, Batchelor, Bjerre, Zmarzlik
6. Iversen, Lindbaeck, Buczkowski, Morris
7. Pawlicki, Holder, Sundstroem (w), Pedersen (w)
8. Janowski, Lindgren, Kildemand, Doyle
9. Holder, Buczkowski, Lindgren, Bjerre
10. Iversen, Sundstroem, Zmarzlik, Doyle (d/4)
11. Lindbaeck, Janowski, Pedersen, Batchelor
12. Kildemand, Pawlicki, Jonsson, Morris
13. Batchelor, Lindgren, Iversen, Pawlicki
14. Janowski, Bjerre, Sundstroem, Holder! (w)
15. Doyle, Jonsson, Pedersen, Buczkowski
16. Kildemand, Holder, Zmarzlik, Lindbaeck
17. Doyle, Pedersen, Sundstroem, Zmarzlik
18. Kildemand, Lindbaeck, Doyle, Janowski (u/w)
19. Lindgren, Janowski, Batchelor, Bjerre (d/start)
20. Jonsson, Pawlicki, Holder, Iversen (u/w)

Bartłomiej Przybyłek

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!