Nie żałuje żadnych decyzji

2014 allen o1Oliver Allen w sezonie 2014 reprezentował barwy Speedway Wandy Instal Kraków. Pierwszy mecz tego sezonu w Polskiej 2.Lidze Żużlowej odjechał jednak dopiero 7 września. Co było przyczyną tak długiej nieobecności w składzie krakowskiego zespołu? Jak z perspektywy czasu Brytyjczyk ocenia sytuację, która towarzyszyła finałowemu meczowi w Ostrowie Wielkopolskim?


Sezon 2014 już za nami. Jak byś go podsumował? Był on udany dla ciebie?
- Tak zakończyłem sezon 2014 i nie ukrywam, że bardzo się z tego ciesze. Czy był on udany? Poza tym meczem w Ostrowie to był to dobry dla mnie sezon.


W polskiej lidze reprezentowałeś barwy Speedway Wandy Instal Kraków. Z perspektywy czasu nie żałujesz tej decyzji?
- Absolutnie nie żałuje żadnych decyzji bo każda decyzja jest jakąś lekcją dla życia. Bardzo podobał mi się czas, który spędziłem w Krakowie. Mieliśmy przecież bardzo dobry zespół i rewelacyjną atmosferę. Pomimo tego, że do drużyny dołączyłem 7 września miejscowi kibice przywitali mnie bardzo ciepło.


Początek sezonu 2014 w Polsce był pod znak zapytania jeśli chodzi o Twoją osobę. Klub z Krakowa informował, że nie ma z Tobą żadnego kontaktu i nie wiedzą dlaczego nie mogą korzystać z Twoich usług. Powróciłeś do krakowskiego składu dopiero 7 wrzesień na mecz z Victoria Piła. Co było przyczyną twojej nieobecność we wcześniejszych meczach?
- Niestety miałem pewne problemy osobisto-rodzinne i wymagały one rozwiązania. Poza tym mam dobrze prosperującą firmę inżynierską, której też musiałem poświęcić czas. Z tego względu nie mogłem przyjechać do Polski aby pomóc mojemu krakowskiemu klubowi. Na szczęście wszystko udało się "naprawić" i wróciłem na końcówkę sezonu zdobywając trochę punktów dla Krakowa. Teraz na spokojnie mogę też skupić się już nad nowym sezonem.


Wystąpiłeś w sumie w pięciu meczach w barwach Krakowa. Średnio w każdym meczu robiłeś po 8 punktów. To chyba nie jest szczyt twoich możliwości?
- Dokładnie masz rację. Wierzę w to, a nawet jestem pewien, że moja średnia meczowa może być wyższa. Moje tegoroczne statystyki w polskiej lidze bardzo spadły także przez wypadek na finałowym meczu w Ostrowie. Dopadły mnie problemy ze zwichniętym ramieniem. Na szczęście przeszedłem operację i mam nadzieję, że więcej tych problemów nie będę miał.


W Wielkiej Brytanii szło ci znacznie lepiej. Czym to może być spowodowane? Czy to nie jest tak, że w tamtych ligach jest więcej meczów i częściej startujesz?
- Oczywiście w Anglii szło mi zdecydowanie lepiej aniżeli w Polsce. Głównym czynnikiem jest właśnie to, że częściej startuje na Wyspach. Mamy tutaj nawet po kilka spotkań w trakcie tygodnia, a w Polsce jedziemy raz na tydzień, a czasami jest nawet dłuższa przerwa pomiędzy kolejkami. Jestem jednak optymistą i wierzę, że w sezonie 2015 również w polskiej lidze będę bardzo dobrze punktował.


Wszystkim kibicom w pamięć zapadł ostatni mecz finałowy Polskiej 2.Ligi Żużlowej w Ostrowie, gdzie na przeszkodzie stanęła awaria oświetlenia. Jak z perspektywy czasu byś ocenił tą sytuację?
- Tak jest, ten mecz, a raczej jego część na pewno nie wpłynęła pozytywnie na wizerunek żużla. O tej awarii światła na ostrowskim stadionie było już tak wiele różnych opowieści, że można by napisać książkę, lecz gdy nie ma się dowodów, że ktoś zrobił to celowo to nie można nikogo oskarżać. Sporo osób mówiło, że to nie wyglądało na zbieg okoliczności, ale tak jak powiedziałem, nie ma dowodów na to, że ktoś z ostrowskiego klubu przyczynił się do tej awarii i tyle.


Wielu zawodników już wie w jakim klubie będzie startować w sezonie 2015. Jak to wygląda u Ciebie?
- Na chwilę obecną nic konkretnego jeszcze nie mogę powiedzieć. Prowadzę rozmowy z kilkoma klubami odnośnie przyszłorocznego sezonu i już chyba wiem, gdzie byłoby mi najlepiej, ale o tym jeszcze nie chciałbym głośno mówić. Jest jeszcze kilka kwestii do ogarnięcia jak na przykład znalezienie mechanika blisko miasta w którym chcę jeździć.


Jaki cel stawiasz sobie na nadchodzący sezon?
- Wierzę, że jestem zdolny do bycia jednym z najlepszych zawodników w Polskiej 2.Lidze Żużlowej i to jest jednym z moich celów. Poza tym moim celem jest bycie też dobrym zawodnikiem w lidze angielskiej.


Dziękuję za rozmowę
- Również dziękuję i pozdrawiam wszystkich kibiców.


źródło: inf.własna

Katarzyna Biskup

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!