Artiom Łaguta był najjaśniejszą postacią MRGARDEN GKM-u Grudziądz w ostatnim ligowym meczu w Zielonej Górze. Rosjanin zgromadził na swoim koncie 12 punktów, jednak to nie pomogło „żółto-niebieskim” w osiągnięciu wymarzonego celu.
Po porażce w Zielonej Górze GKM opuszcza PGE Ekstraligę. Brak skutecznej jazdy na wyjazdach zadecydował…
Tak, szkoda, że Grudziądz spadnie. Klub był dobrze przygotowany pod względem finansowym, wszystko było płacone na czas. Dzisiaj starałem się jak mogłem. Szkoda, że te 2 mecze przegraliśmy u siebie, gdyby nie to, byłoby w miarę dobrze. Mogę podziękować kibicom za cały sezon. Dopingowali nas cały czas i wierzyli, że pozostaniemy w Ekstralidze. Niestety, wyszło jak wyszło.
Jak ocenisz sezon ligowy w swoim wykonaniu?
Nie najgorzej, chociaż niektóre mecze słabsze były. Generalnie był to średni sezon.
Ze względu na spadek do I ligi ciężko liczyć na Twoje pozostanie w GKM-ie?
Chciałbym jeździć w Ekstralidze. Tam jest inna jazda, inne zawody. Chciałbym ścigać się z najlepszymi.
Do Grudziądza przyszedłeś z Tarnowa, gdzie nadal masz wielu fanów. Może chciałbyś tam powrócić?
Na razie nie wiem, zobaczymy. W listopadzie wszystko będzie jasne.
Sezon żużlowy potrwa jeszcze dobry miesiąc. W jakich zawodach będzie można Ciebie zobaczyć poza finałem SEC?
Pozostały mi jeszcze Indywidualne Mistrzostwa Rosji. Pojadę także w lidze szwedzkiej oraz w jednym turnieju w Czechach. Do tego polecimy na Memoriał Stiepanowa do Togliatti, także we wrześniu pojadę w około pięciu zawodach.
Razem z bratem zdobyłeś ostatnio tytuł Drużynowego Mistrza Rosji. Jak obecnie wygląda tam żużel? Czy atmosferę panującą na tamtejszych stadionach można porównać do Polski?
Do polskich stadionów to raczej nie. W Togliatti przychodzi prawie cały stadion, ale we Władywostoku już trochę mniej, bo jedna trybuna. Jest sporo kibiców żużla, ale nie tak dużo jak w Polsce.
A czy w tym sezonie GKM miał jakichś kibiców we Władywostoku?
(śmiech) Nie. Niestety nie było.
źródło: inf. własna

