We wtorkowe popołudnie na torze w Pile odbyła się I runda Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Wielkopolski. Najlepiej zaprezentowali się zawodnicy Fogo Unii Leszno, którzy przyjechali na zawody z trenerem Romanem Jankowskim, który mógł być zadowolony z postawy swoich podopicznych. Trener "Byków" opowiedział również krótko o swoich oczekiwaniach na zbliżający się finał PGE Ekstraligi.
Trójka wychowanków Unii Leszno znalazła się dzisiaj na podium. To chyba dobry wynik?
Zawsze mogłoby być lepiej. Cieszę się, że wszyscy dobrze się zaprezentowali Ładnie też pojechał Marek Lutowicz. On dopiero stawia pierwsze kroki, a dzisiaj zdobył sześć punktów. Przed nami jeszcze dwa takie turnieje i na pewno nasi zawodnicy odegrają tam znaczące role.
Chociaż można się doczepić do postawy Bartosza Smektały w pierwszym biegu. Zaliczył niezłą wpadkę, a to w końcu podstawowy junior Fogo Unii Leszno..
Taki jest sport. Zdarza się, ale później pokazał swoja klasę.
Czyli nie ma co liczyć, że zmieni się podstawowa para juniorów Unii przed finałem PGE Ekstraligi?
Na ten temat nie chciałbym się wypowiadać. Na razie jeździmy w młodzieżowych zawodach, a liga jest za parę dni.
No tak, finał tuż, tuż. Jakie są pańskie oczekiwania przed decydującym dwumeczem?
Chcemy pojechać jak najlepiej i oczywiście wygrać.
Wie pan jednak, że na częstochowskim owalu będzie o to trudno, bo tam jest tylko jedna dobra ścieżka..
Doskonale o tym wiem, ale zrobimy wszystko, aby wjeżdżać w tę ścieżkę jako pierwsi.
źródło: inf. własna

