Bardzo dobrzy ludzie są w Grudziądzu

2015 laguta a2Finałowy turniej SEC nie był pomyślny dla Artioma Łaguty, który zakończył zmagania w Ostrowie na dziewiątej pozycji. Rosjaninowi nie udało się tym samym wywalczyć miejsce w czołowej piątce tegorocznych zmagań Mistrzostw Europy.

 

 

 

Walczyłeś do końca, ale niestety nie udało się utrzymać w SEC…

Coś mi się nie udało, zabrakło kilku punktów. Muszę w przyszłym roku powalczyć o awans, żeby jeździć znowu w SEC.

 

Jak się Tobie jeździło dzisiaj? Tor nadawał się do walki, bo sam kilka razy atakowałeś przy bandzie…

Średnio mi się jechało. Niektóre biegi były dobre, niektóre słabsze. To jest żużel, nic nie zrobisz.

 

Coraz bliżej końca sezonu. Jakie zawody pozostały przed Tobą?

Mam jeszcze memoriał Stiepanowa i do tego Polish Speedway Battle w Lublinie 10 października.

 

Po ostatnim meczu w PGE Ekstralidze mówiłeś, że chcesz zostać w Ekstralidze. Ostatecznie przedłużyłeś kontrakt z Grudziądzem. Mógłbyś opowiedzieć o kulisach?

Przyjechałem na rozmowy i szybko się dogadaliśmy. Chciałem zostać, bo bardzo dobrzy ludzie są w Grudziądzu, trener i prezes są w porządku i wszystko pasowało przez cały sezon. Myślę, że może będzie to jeszcze Ekstraliga, nie ma pewności, że pojedziemy w pierwszej lidze.

 

Dużym plusem grudziądzkiego klubu jest fakt, że jest on w pełni wypłacalny…

Klub zawsze na bieżąco płaci, a to w żużlu też jest ważna rzecz.

 

Czy Twoja decyzja miała wpływ na przedłużenie kontraktów przez Krzysztofa Buczkowskiego i Rafała Okoniewskiego?

Ja jako pierwszy podpisałem, nie wiedziałem czy oni będą czy nie. Nie mogę się za chłopaków wypowiadać. Ja nie wiedziałem czy oni podpiszą jeśli ja to zrobię.

 

Dodatkowym atutem jest także fakt, że nie miałeś większych problemów z dostosowaniem się do grudziądzkiego toru…

Tak, myślę, że w przyszłym roku będzie jeszcze lepiej. Będę się starał i robił wszystko co w mojej mocy, aby osiągać dobre rezultaty.

 

 

źródło: inf. własna

 

Rafał Gurgurewicz

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!