To był mój błąd, ale to właśnie na błędach się uczę

2015 krakowiak n1IV runda Młodzieżowych Indywiudalnych Mistrzostw Wielkopolski, rozgrywana we wtorek (29 września) w Gnieźnie zakończyła się pewnym zwycięstwem Mateusza Borowicza. Na gnieźnieńskim torze bardzo dobrze poradził sobie klubowy kolega Borowicza, Norbert Krakowiak. Młodzieżowiec z Ostrowa Wlkp. zdobył 11 punktów i uplasował się tuż za podium wtorkowej rywalizacji.



Niewiele zabrakło, a znalazłbyś się na podium dzisiejszych zawodów.
- No właśnie pięć miejsc było tak na styku. Szkoda tego jednego biegu, gdzie przegrałem 3 punkty dosłownie o milimetry. Gdybym nie przegrał, znalazłbym się na trzeciej pozycji a tak jestem poza podium. Poza zasięgiem był w sumie jedynie Mateusz, zresztą punktowo byliśmy bardzo blisko. Najważniejsze, że zdrowo dojechaliśmy do końca. Pozytywnie oceniam te zawody.

W 12. wyścigu przez cztery okrążenia prowadziłeś, ale tuż przed metą pozwoliłeś się wyprzedzić Danielowi Kaczmarkowi. Co się tam stało?
- Jechałem w tym biegu zdecydowanie za wąsko. Daniel się napędzał, napędzał i na ostatnim łuku udało mu się mnie minąć. To był mój błąd, ale to właśnie na błędach się uczę. Myślę więc, że już więcej to mi się nie przydarzy.

W Gnieźnie stawiałeś swoje pierwsze kroki w żużlowej karierze. Podczas chociażby takich zawodów masz okazję się tu znów pościgać. Z sentymentem wracasz na ten tor?
- Mam 15 km do Gniezna, więc tylko kawałeczek drogi. Lubię tu przyjeżdżać. Kiedyś co prawda nie lubiłem się tu ścigać, ale po meczu ligowym zmieniłem nastawienie. Bardzo dobrze mi tu poszło. Na pewno wracam tu z miłą chęcią.

Pomogła ci dzisiaj znajomość toru?
- W pewnym stopniu tak. Nie skupiam się jednak na tym, że lepiej znam tor. Dużo tu jeździłem to prawda, ale dziś jechałem normalnie.


Rywalizacja w tegorocznym MIMW zbliża się do końca. Czeka cie ostatnia runda w Poznaniu. Miałeś już okazję się tam ścigać?
- Jeździłem w Poznaniu, ale dawno, z trzy lata temu. Myślę, że od tego czasu tor się trochę zmienił.
Jestem ciekawy jak będzie wyglądał. Słyszałem, że szybko się rozwala, ale organizatorzy  powinni przygotować go dobrze i się tam pościgamy. Fajnie, że są tam organizowane zawody. Z pewnością kibice z Poznania są głodni żużla i chętnie przyjdą i zobaczą zawody. My spróbujemy im dostarczyć jak najwięcej emocji.


źródło: inf. własna

Aleksandra Jankowska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!