B. Zmarzlik: Każdy bieg jest o mistrzostwo świata

2015 zmarzlik b2

Bartosz Zmarzlik zajął piąte miejsce w Grand Prix Czech w Pradze z dorobkiem 13 punktów. Bardzo dobry występ na praskiej Markecie spowodował, że junior gorzowskiej Stali awansował na szóstą pozycję w klasyfikacji generalnej SGP.

 

Bartek, przede wszystkim gratulacje, bardzo dobry występ tutaj na praskiej Markecie, ale chyba niedosyt jest, bo nie udało się awasnować finału?

Niby tak, ale myślę, że tragedii nie ma, zbieramy punkty. W tym półfinale ciężko mi było wyjechać ze startu, ale plan minimum wykonany, bo zawsze półfinał to jest te minimum. Nazbierałem dużo punktów, wiadomo mogło być jeszcze lepiej. Motory mam bardzo dobre, wszystko jest bardzo dobre, ale wiadomo, że jakieś pomyłki też zdarzają się, bo wciąż uczę się To jest czwarta runda i czwarty raz jadę po raz pierwszy na tych torach.

 

Czego zabrakło w tym półfinale?

Dobrego startu.

 

Ten upadek “wytrącił” cię jakoś z równowagi?

Nie, po prostu pierwsze pole było takie dość sypkie, ja miałem motor taki z tendencją do przerzucenia na starcie w pierwszym momencie i właśnie tak było, że puściłem sprzęgło, przerzucił mnie i potem zbyt chaotycznie tak jakby odsunął się i ja zamiast skupić się na starcie i na tym żeby pojechać szybko do przodu musiałem najpierw opanować motocykl, żeby to był jak najłagodniejszy start, a potem w łuk wjechałem byle jak. Sporo błędów w półfinale.

 

Jak się czujesz po tym upadku, ze zdrowiem wszystko dobrze?

Tak, wszystko jest ok.

 

Wysunąłeś już jakieś wnioski po tych czterech dotychczasowych rundach GP?

Robię wszystko co mogę, jeszcze się mylimy, ale myślę, że każdy się myli i widać, że mistrzom świata też to się zdarza. To jest żużel - dzisiaj przyjeżdżasz pierwszy, a jutro ostatni. Trzeba po prostu na spokojnie wszystko wywnioskować, zapisać i będziemy walczyć dalej. Będę dawał z siebie wszystko. Na polskich torach jeździ się po kilka razy i pewne rzeczy już się wie, a tutaj na tych torach w Grand Prix jadę po raz pierwszy, nie ma słabych zawodników. W lidze można nadrobić sobą, czy dobrym motorem, a tutaj jednak każdy bieg jest o mistrzostwo świata, każdy chce wygrywać. Trzeba obserwować i spokojnie podejmować decyzje.

 

Dzisiaj debiutowałeś na Markecie. Jak ci się jechało na tym torze?

Bardzo fajnie mi się jechało na tym torze. Troszkę nie mogłem trafić, bo jak miałem dobry start to nie byłem szybki na trasie, a jak byłem szybki na trasie to nie miałem z kolei startu i nie mogłem tego doregulować.

 

Następna runda cyklu za dwa tygodnie w Cardiff. Jakie oczekiwania?

Jadę i zobaczymy. Kolejne zawody, w których będę chciał pojechać bardzo dobrze i zdobywać cenne punkty.

 

 

 

 

 

 

 

Źródło: inf. własna

Dorota Waldmann

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!