
MONEYmakesMONEY.pl Stal Gorzów uległa w minioną niedzielę GKM – owi Grudziądz 40:50. Kapitan gorzowskiej Stali zdobył w tym spotkaniu 12 „oczek” plus 1 bonus.
- Wiedzieliśmy, że to będzie ciężki mecz. Mój występ oceniam na dobry. Straciłem parę punktów, ale te punkty wywalczone dla klubu się przydały. Na pewno szkoda, że przegraliśmy. W ostatnim biegu popełniłem błąd, bo wygrałem start, miałem zostać przy trawie, a pojechałem złym torem, najgorszym – środkiem. Szkoda przegranego meczu, ale będziemy dalej walczyć – mówił po meczu Krzysztof Kasprzak.
W czym popularny „KK” upatruje przyczynę porażki swojej drużyny? – W bardzo dobrym spasowaniu miejscowych. To co Tarnów. W Tarnowie mają też ten handicap, że te tory nie są takie codzienne. Nie powinniśmy może tak tym torem się tłumaczyć, ale naprawdę jest to ciężki tor. Gospodarze byli tak spasowani, że nawet w 15 biegu, jak byłem szybszy od Krzyśka to on jechał bardzo dobrym torem, więc nie mogłem nic zrobić. Nie ma wiele ścieżek do wyprzedzania, więc bardzo ważny jest start.
Źródło: inf. własna

