

Bartosz Zmarzlik, Niels K. Iversen i długo, długo nic – tak w jednym zdaniu można określić w obecnej chwili drużynę Stali Gorzów. Podopieczni trenera Piotra Palucha ponieśli kolejną porażkę w tym sezonie. W zaległym meczu I kolejki PGE Ekstraligi MONEYmakesMONEY.pl Stal Gorzów przegrała na własnym owalu z KS Toruń 42:48.
Gospodarze mecz rozpoczęli od biegowego zwycięstwa. Wygrał Niels K. Iversen, drugi linię mety minął Chris Holder, a trzeci był Linus Sundstroem. Wcześniej z biegu wykluczony został, za spowodowanie upadku Sundstroema, Kacper Gomólski. W wyścigu juniorski triumfował aktualny lider „żółto – niebieskich” Bartosz Zmarzlik, a za jego plecami na dwóch kolejnych pozycjach linię mety minęli dwaj reprezentanci gości. W gonitwie trzeciej znakomicie zaprezentował się Adrian Miedziński, dla którego był to pierwszy występ po kontuzji. Popularny „Miedziak” pewnie zmierzał po trzy „oczka”, a jego klubowy kolega – Jason Doyle na ostatnim okrążeniu zdołał wyprzedzić Krzysztofa Kasprzaka, goście wygrali dubletem i wyszli na dwupunktowe prowadzenie.
Gospodarze doprowadzili do remisu w biegu piątym, w którym zwyciężył Tomasz Gapiński, a jedno „oczko” do mety dowiózł kapitan Stali Gorzów. Kolejne dwie gonitwy to już bezapelacyjna dominacja toruńskich „Aniołów”. Najpierw para Miedziński – Doyle powtórzyła swój wyczyn z wyścigu trzeciego i podwójnie ograła gorzowską parę Zagar – Cyfer, a chwilę później to samo powtórzyli Paweł Przedpełski i Grigorij Łaguta. Stan meczu 17:25.
Trener „żółto – niebieskich” od razu korzysta z możliwości zastosowania rezerwy taktycznej i w miejsce Mateja Zagara posyła do boju Nielsa K. Iversena. Zmiana przynosi oczekiwany rezultat, bo „PUK” wspólnie z Bartoszem Zmarzlikiem mijają linię mety na dwóch pierwszych pozycjach. Gospodarze idą za ciosem i bieg dziewiąty również wygrywają podwójnie, czym doprowadzają do remisu. Odpowiedź torunian jest natychmiastowa, bo już w gonitwie następnej zwycięża „Grisza”, a Oskar Fajfer skutecznie odpiera zacięte ataki Tomasza Gapińskiego i dowozi do mety cenny jeden punkt. Przewaga „Aniołów” wzrasta do sześciu „oczek” w biegu dwunastym, w którym para Przedpełski – Holder nie daje szans „KK” i wygrywa podwójnie.
Stal Gorzów myśląc o meczowym zwycięstwie musiała dwa ostatnie biegi wygrać podwójnie. Tak się jednak nie stało. W pierwszym z wyścigów nominowanych Bartosz Zmarzlik wspólnie z Linusem Sundstroemem wygrywają w stosunku 4:2, a chwilę później to samo czyni para gości i mecz przy Śląskiej kończy się wynikiem 42:48.
Po zakończonym spotkaniu trener MONEYmakesMONEY.pl Stal Gorzów oddał się do dyspozycji zarządu. Sytuacja aktualnych Mistrzów Polski jest bardzo trudno. „Żółto – niebiescy” po czterech kolejkach nadal pozostają z zerowym dorobkiem punktowym, a przed nimi dwa ciężkie pojedynki na wyjeździe.
KS Toruń – 48:
1. Chris Holder 7+1 (2,2,1,2*,0)
2. Kacper Gomólski 0 (w,0,-,0)
3. Jason Doyle 9+1 (2*,3,w,3,1)
4. Adrian Miedziński 6+1 (3,2*,1,-,-)
5. Grigorij Łaguta 12+1 (2,2*,3,2,3)
6. Paweł Przedpełski 10 (2,3,0,3,2)
7. Oskar Fajfer 4+3 (1*,1*,1,1*)
MONEYmakesMONEY.pl Stal Gorzów – 42:
9. Niels K. Iversen 10+1 (3,w,2*,3,0,2)
10. Linus Sundstroem 5 (1,1,-,2,1)
11. Krzysztof Kasprzak 5 (1,1,2,1,0)
12. Tomasz Gapiński 3 (0,3,0,-)
13. Matej Zagar 2+1 (0,1,-,1*,-)
14. Adrian Cyfer 0 (0,0,d)
15. Bartosz Zmarzlik 17+1 (3,3,3,2*,3,3)
Bieg po biegu:
1. Iversen (59,50), Holder, Sundstroem, Gomólski 4:2
2. Zmarzlik (59,78), Przedpełski, Fajfer, Cyfer 3:3 (7:5)
3. Miedziński (60,19), Doyle, Kasprzak, Gapiński 1:5 (8:10)
4. Zmarzlik (59,22), Łaguta, Fajfer, Zagar 3:3 (11:13)
5. Gapiński (60,56), Holder, Kasprzak, Gomólski 4:2 (15:15)
6. Doyle (60,59), Miedziński, Zagar, Cyfer 1:5 (16:20)
7. Przedpełski (60,31), Łaguta, Sundstroem, Iversen (w) 1:5 (17:25)
8. Zmarzlik (60,28), Iversen, Holder, Przedpełski 5:1 (22:26)
9. Iversen (60,94), Zmarzlik, Miedziński, Doyle (w) 5:1 (27:27)
10. Łaguta (61,03), Kasprzak, Fajfer, Gapiński 2:4 (29:31)
11. Doyle (61,25), Sundstroem, Zagar, Gomólski 3:3 (32:34)
12. Przedpełski (61,00), Holder, Kasprzak, Cyfer 1:5 (33:39)
13. Zmarzlik (61,55), Łaguta, Fajfer, Iversen 3:3 (36:42)
14. Zmarzlik (60,94), Przedpełski, Sundstroem, Holder 4:2 (40:44)
15. Łaguta (60,69), Iversen, Doyle, Kasprzak 2:4 (42:48)
Sędzia: Jerzy Najwer
Widzów: 12 300 osób
NCD: 59,22 sek. Bartosz Zmarzlik w IV wyścigu
Źródło: inf. własna

