

Mistrzowie Polski zdobywają pierwsze ligowe punkty. MONEYmakesMONEY.pl Stal Gorzów w meczu VII rundy Drużynowych Mistrzostw Polski pokonała beniaminka z Rzeszowa 55:35.
Mecz rozpoczął się dość zaskakująco, bo od zwycięstwa Karola Barana, który przywiózł za plecami gorzowską parę Iversen – Sundstroem. W walce nie liczył się Peter Ljung. Bieg młodzieżowy bezapelacyjnie wygrali gorzowianie – Bartek Zmarzlik i Adrian Cyfer. Dopiero na czwartej pozycji linię mety minął Artur Czaja. Wielu emocji dostarczył kibicom wyścig czwarty, w którym zaciętą walkę o trzy punkty stoczyli Krzysztof Kasprzak i Peter Kildemand. Po dobrym wyjściu spod taśmy kapitan gorzowskiej Stali jechał na czele stawki, ale musiał uważać, bo tuż za jego plecami szarżował popularny „Pająk”. Obcokrajowiec beniaminka tuż przed metą przedarł się przed „KK” i zdołał uratować biegowy remis. Po czterech gonitwach gospodarze prowadzili zaledwie dwoma „oczkami”.
W biegu piątym Stalowcy powiększają przewagę nad rywalem za sprawą podwójnego zwycięstwa Mateja Zagara i Piotra Świderskiego. Odpowiedź gości jest natychmiastowa, bo już w następnym wyścigu „Żurawie” wygrywają w stosunku 4:2. Pierwszy linię mety minął Greg Hancock, który przez cztery okrążenia skutecznie odpierał zacięte ataki Bartka Zmarzlika, a jedno „oczko” do mety dowiózł Dawid Lampart. Stan meczu 20:16.
Przełomowe były biegi VIII – IX, które gospodarze wygrali w stosunku 4:2 i odskoczyli rywalom na osiem punktów. Gonitwa dziesiąta i kolejny kapitalny występ Petera Kildemanda. Duńczyk powtórzył swój wyczyn z biegu czwartego i na samej mecie wyprzedził Bartka Zmarzlika doprowadzając do biegowego remisu. Gospodarze meczowe zwycięstwo zapewnili sobie jeszcze przed biegami nominowanymi.
Goście tylko w pierwszej fazie zawodów postawili dość mocny opór miejscowym. Końcówka meczu należała zdecydowanie do podopiecznych trenera Stanisława Chomskiego. „Żółto – niebiescy” pomimo słabszych startów znakomicie radzili sobie na dystansie. Honoru beniaminka bronili Peter Kildemand i Greg Hancock, a to zdecydowanie za mało, aby wygrać mecz.
MONEYmakesMONEY.pl Stal Gorzów – 55:
9. Niels K. Iversen 12+1 (2,2,3,3,2*)
10. Linus Sundstroem 4+2 (1*,1,1,1*)
11. Matej Zagar 11 (2,3,t,3,3)
12. Piotr Świderski 3+2 (w,2*,1*,0,-)
13. Krzysztof Kasprzak 9+1 (2,0,3,2,2*)
14. Bartosz Zmarzlik 12+1 (3,2,2,2*,3)
15. Adrian Cyfer 4+2 (2*,1*,1)
PGE Stal Rzeszów – 35:
1. Peter Ljung 0 (0,0,-,-)
2. Karol Baran 5 (3,t,2,0,w)
3. Dawid Lampart 3 (1,1,0,-,1)
4. Greg Hancock 11 (3,3,2,1,2,0)
5. Peter Kildemand 11+1 (3,w,3,3,1*,1)
6. Artur Czaja 4 (0,1,3,0,0)
7. Krystian Rempała 1 (1,0,0)
Bieg po biegu:
1. Baran (60,20), Iversen, Sundstroem, Ljung 3:3
2. Zmarzlik (60,33), Cyfer, Rempała, Czaja 5:1 (8:4)
3. Hancock (60,27), Zagar, Lampart Świderski (w) 2:4 (10:8)
4. Kildemand (60,48), Kasprzak, Cyfer, Rempała 3:3 (13:11)
5. Zagar (60,92), Świderski, Czaja, Ljung 5:1 (18:12)
6. Hancock (61,02), Zmarzlik, Lampart, Kasprzak 2:4 (20:16)
7. Czaja (61,12), Iversen, Sundstroem, Kildemand (w) 3:3 (23:19)
8. Kasprzak (61,54), Baran, Cyfer, Czaja 4:2 (27:21)
9. Iversen (61,62), Hancock, Sundstroem, Lampart 4:2 (31:23)
10. Kildemand (61,59), Zmarzlik, Świderski, Rempała 3:3 (34:26)
11. Kildemand (61,37), Kasprzak, Sundstroem, Baran 3:3 (37:29)
12. Zagar (61,48), Zmarzlik, Hancock, Czaja 5:1 (42:30)
13. Iversen (61,53), Hancock, Kildemand, Świderski 3:3 (45:33)
14. Zmarzlik (61,04), Kasprzak, Lampart, Baran (w) 5:1 (50:34)
15. Zagar (61,78), Iversen, Kildemand, Hancock 5:1 (55:35)
Sędzia: Wojciech Grodzki
Widzów: 11 500 osób
NCD: 60,20 sek. Karol Baran w I biegu
Źródło: inf. własna

