
Tarnowskie “Jaskółki” doznały wysokiej porażki w Gorzowie z liderem PGE Ekstraligi. Po meczu trener tarnowian, Paweł Baran nie krył rozczarowania postawą niektórych swoich zawodników.
- Totalnie rozczarował mnie Mikkel Michelsen i przede wszystkim Leon Madsen, bo zawodnik, który chce kreować się na lidera nie może pozwolić sobie na taki występ jak dzisiaj. Janusz przyszedł do mnie po drugim biegu i powiedział, że bardzo źle się czuje, jest coraz słabiej dlatego też nie pojechał w piętnastym biegu, bo nie był w stanie. Podobna przypadłość była także z Leonem. Jak zawodnik nie czuje się na siłach to nie czuje motoru, tego toru, więc nie puszczałem ich z rezerwy. Była jeszcze możliwość, żeby Kenneth pojechał w czternastym, ale postawiliśmy na Piotrka i to się opłaciło, bo to był jeden z najładniejszych biegów w dzisiejszych zawodach - powiedział po zawodach szkoleniowiec Unii Tarnów.
Źródło: inf. własna

