Kolejne pewne zwycięstwo lidera PGE Ekstraligi

gorzow logorybnik2016

W zaległym meczu VII kolejki PGE Ekstraligi Stal Gorzów pokonała na własnym torze ROW Rybnik 53:36.

 

 

Gospodarze przystąpili do tego meczu w nieco zmienionym składzie. W pojedynku z ROW - em nie wystąpił Matej Zagar. Na pozycji juniora pojawił się debiutujący w rozgrywkach PGE Ekstraligi Rafał Karczmarz, a miejsce Słoweńca zajął Adrian Cyfer.

 

Mecz rozpoczął się od biegowego zwycięstwa gości. Wygrał Andreas Jonsson, a jeden punkt do mety dowiózł Rune Holta. Odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa, bo już w kolejnym wyścigu pełną pulę zgarnęli gorzowscy juniorzy. Pierwszy linię mety minął Bartosz Zmarzlik, a drugi był debiutant - Rafał Karczmarz. Gonitwy III - IV kończyły się zwycięstwem miejscowych i po pierwszej serii startów podopieczni trenera Stanisława Chomskiego prowadzili już różnicą ośmiu “oczek”.

 

W biegu V doszło do dość kontrowersyjnej sytuacji. Jadący na ostatniej pozycji Adrian Cyfer na trzecim okrążeniu ostro zaatakował Rune Holtę powodując upadek Norwega. Zawodnik ROW - u cały czas leżał na torze, a sędzia zawodów mimo to nie przerwał wyścigu. W międzyczasie na ostatnim wirażu upadł jeszcze Andreas Jonsson. Arbiter zaliczył bieg, którego zwycięzcą był Przemysław Pawlicki, a dwa punkty przyznał Holcie, który nie ukończył wyścigu. Z kolei junior “żółto - niebieskich” został wykluczony za spowodowanie upadku “Holtańskiego”. W gonitwie VI znakomitym startem popisał się Max Fricke, ale Australijczyk długo nie nacieszył się pierwszą pozycją, bo na prostej przeciwległej do startu wyprzedził go Krzysztof Kasprzak. Kolejne trzy wyścigi Stalowcy wygrywają dubletem i powiększają przewagę do 21 punktów.

 

Podopieczni trenera Piotra Żyto nie składali broni i cały czas walczyli o jak najkorzystniejszy wynik. W biegu XI rybniczanie najlepiej wyszli ze startu. “KK” napędzał się po szerokiej i zdołał rozdzielić parę gości, a następnie wdał się w pogoń za Max’em Fricke’em. Młody Australijczyk skutecznie odpierał zacięte ataki Kasprzaka i na mecie o błysk szprychy był przed reprezentantem miejscowych. Z powodu defektu wyścigu nie ukończył Michael Jepsen Jensen. Idąc za ciosem szkoleniowiec ROW - u w następnej gonitwie posyła do boju po raz kolejny Australijczyka. Zmiana nie przynosi jednak oczekiwanego rezultatu, bo bieg kończy się remisem 3:3.

 

Gorzowianie po raz kolejny udowodnili, że są bardzo mocną i wyrównaną drużyną. Nawet absencja jednego z kluczowych zawodników - Mateja Zagara nie stanęła na przeszkodzie w osiągnięciu wysokiego zwycięstwa.

 

Wielkie brawa należą się drużynie ROW - u Rybnik za wielką determinację i wolę walki do ostatniego biegu. Najskuteczniejszymi zawodnikami przyjezdnych byli Max Fricke i Rune Holta. Zawody pechowo zakończyły się dla Andreasa Jonssona, który w biegu V zaliczył upadek. “AJ” wstał i o własnych siłach udał się do parkingu, ale już do końca spotkania nie wyjechał na tor. Szwed uskarżał się na silne zawroty głowy.

 

Stal Gorzów - 53:

9. Niels K. Iversen 11 (2,3,3,1,2)

10. Michael Jepsen Jensen 4+2 (0,2*,2*,d)

11. Przemysław Pawlicki 13+1 (3,3,3,3,1*)

12. Adrian Cyfer 1 (1,w,0,0,-)

13. Krzysztof Kasprzak 10+2 (2*,3,2*,2,1)

14. Rafał Karczmarz 2+1 (2*,0,w)

15. Bartosz Zmarzlik 12 (3,3,3,3)

ROW Rybnik - 36:

1. Andreas Jonsson 3 (3,u,-,-)

2. Rune Holta 8 (1,2,1,1,3)

3. Max Fricke 8 (2,2,0,3,1,0)

4. Damian Baliński 5+1 (w,1*,1,3,0)

5. Grigorij Łaguta 6+2 (1,d,1*,2*,2)

6. Robert Chmiel 3 (0,1,2)

7. Kacper Woryna 3 (1,0,0,2)

 

Bieg po biegu:

1. Jonsson (59,82), Iversen, Holta, Jensen 2:4

2. Zmarzlik (59,47), Karczmarz, Woryna, Chmiel 5:1 (7:5)

3. Pawlicki (60,19), Fricke, Cyfer, Baliński 4:2 (11:7)

4. Zmarzlik (59,15), Kasprzak, Łaguta, Woryna 5:1(16:8)

5. Pawlicki (61,00), Holta, Jonsson (u), Cyfer (w) 3:2 (19:10)

6. Kasprzak (59,76), Fricke, Baliński, Karczmarz 3:3 (22:13)

7. Iversen (60,06), Jensen, Chmiel, Łaguta 5:1 (27:14)

8. Zmarzlik (60,78), Kasprzak, Holta, Woryna 5:1 (32:15)

9. Iversen (61,00), Jensen, Baliński, Fricke 5:1 (37:16)

10. Pawlicki (60,57), Woryna, Łaguta, Cyfer 3:3 (40:19)

11. Fricke (60,97), Kasprzak, Holta, Jensen (d) 2:4 (42:23)

12. Pawlicki (61,35), Chmiel, Fricke, Karczmarz (w) 3:3 (45:26)

13. Baliński (61,94), Łaguta, Iversen, Cyfer 1:5 (46:31)

14. Zmarzlik (61,47), Łaguta, Kasprzak, Baliński 4:2 (50:33)

15. Holta (61,10), Iversen, Pawlicki, Fricke 3:3 (53:36)

 

Sędzia: Tomasz Proszowski

Widzów: 10 470 osób

NCD: 59,15 sek. Bartosz Zmarzlik w IV wyścigu

 

 

 

 

 

 

Źródło: inf. własna

Dorota Waldmann

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!