

W niedzielnym meczu gorzowskiej Stali z ROW - em Rybnik debiut w PGE Ekstralidze zaliczył 17 - letni wychowanek nadwarciańskiego klubu - Rafał Karczmarz. Młody żużlowiec pojawił się na torze trzykrotnie i zdobył łącznie dwa punkty plus bonus.
Jak ocenił debiutancki występ Rafała szkoleniowiec “żółto - niebieskich”? - Ambicja u Rafała jest. W pierwszym biegu przywiózł punkty, jechał dosyć nerwowo, ale wytrzymał tą presję. Naszym celem w tym roku jest walczyć o jak najwyższe trofeum. Jakie? Zobaczymy. Moje ambicje są bardzo duże, nie wiem jak to się zakończy dlatego nadarzyła się okazja i dostał szansę, ale jeszcze dużo, dużo pracy przed nim. Mam nadzieję, że ten występ będzie dla niego bodźcem do dalszej pracy i motywacji. Teraz jest zawodnikiem młodzieżowym numer trzy, a w przyszłym roku będzie numer jeden. Trzeba jeszcze znaleźć do niego innego zawodnika, a takowi są. Kilka dni przed meczem, jak dowiedział się, że będzie jechał to miał ogromne obawy, czy podoła. To nie jest tak, jak piszą kibice na forach, żeby wstawiać go do składu. Trzeba przygotować, a nie od razu rzucać na głęboką wodę. Debiut musi być taki, który wywrze na jego psyche pozytywne wrażenie. Mam nadzieję, że tak było mimo tych upadków. Trzeba troszeczkę spokoju, bo taka nagonka nic dobrego nie zrobi. Wielu już było i wielu się przeliczyło, a nie chcę, żeby to był kolejny zmarnowany talent - powiedział Stanisław Chomski.
Źródło: inf. własna

