Obroni mnie tylko wynik

2014 zengota gleszno logoDla Grzegorza Zengoty sezon 2015 będzie trzecim w szeregach leszczyńskich Byków. Po bardzo dobrej końcówce zeszłorocznych rozgrywek przedłużenie kontraktu wydawało się oczywiste, jednak Fogo Unia Leszno i sam zawodnik utrzymywali kibiców w niepewności aż do 19 grudnia, kiedy to rozpoczął się CAMP biało-niebieskich.

 

 

Grzegorz Zengota jest wychowankiem zielonogórskiego Falubazu, jednak jak sam mówi - w Lesznie czuje się jak swój. Mimo obaw zawodnika, które pojawiły się po podpisaniu kontraktu przed sezonem 2013, Zengi bardzo szybko zaskarbił sobie sympatię kibiców. Wypracował sobie również zaufanie ze strony klubu, trenera i menedżera. Na dzień dzisiejszy Grzegorz Zengota wystąpił we wszystkich meczach Fogo Unii Leszno - Bardzo dobrze czuję się w Unii i póki tak będzie to niczego nie będę zmieniał. Cieszę się, że mogę się rozwijać i robić postępy. To jest dla mnie najważniejsze. Mam też za sobą kibiców, którzy mnie wspierają z całych sił i trudno byłoby mi odchodzić do klubu, który nie gwarantuje stabilności, a takich klubów obecnie brakuje. Taka decyzja byłaby złym krokiem. Ja bym chciał w końcu ustabilizować swoją sytuację jako zawodnika i chciałbym to zrobić w Unii bo tutaj mam do tego podstawy. – komentuje Zengi.


W składzie leszczyńskiej Unii na sezon 2015 zakontraktowano 6 seniorów. Nie uniknniona jest więc walka o miejsce w składzie. Sytuacja przed rozgrywkami 2016 będzie jeszcze bardziej skomplikowana ponieważ juniorskie szeregi opuści Piotr Pawlicki. Grzegorz Zengota, który deklaruje chęć pozostania w Fogo Unii Leszno jak najdłużej, w grudniu podpisał kontrakt tylko na rok. Pozostanie w składzie na kolejne lata może stanąć pod wielkim znakiem zapytania w momencie, gdy jednym z kandydatów na seniorskie miejsce będzie młodszy z braci Pawlickich. Zengi bardzo spokojnie podchodzi do tego tematu - Obroni mnie tylko i wyłącznie wynik. Jak będę dobrze jeździł i dobrze punktował to myślę, że nikt mnie z tego składu nie wyrzuci i to bez względu na to czy będę z Zielonej Góry czy Leszna. Ja mam tą świadomość i skupiam się na tym, żeby jak najlepsze rezultaty notować na torze i to będzie najlepszym odzwierciedleniem, które później ktoś oceni i zadecyduje czy da mi tą szansę na kolejne lata czy też nie.


Do zespołu Fogo Unii Leszno dołączyli Emil Sajfutdinow i Tomas H. Jonasson, natomiast odszedł Kenneth Bjerre, z którym Grzegorz Zengota stanowił solidną parę. Adam Skórnicki będzie miał twardy orzech do zgryzienia formując pary przed spotkaniami ligowymi. A z kim w parze widziałby się Zengi? - Zarówno z Emilem jak i Tomasem nie miałem okazji wcześniej startować w parze. Owszem, spotykaliśmy się na torze, ale na ogół rywalizowaliśmy między sobą. Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie. Jest na to czas na początku sezonu i myślę, że Adam poskłada te pary w taki sposób, że na pewno będziemy się rozumieć na torze. Obserwując Emila podczas zawodów w Toruniu czy Częstochowie to myślę, że to jest chłopak który patrzy na kolegów z drużyny i z nim na pewno się dogadam.


Do rozpoczęcia żużlowych rozgrywek pozostały niespełna dwa miesiące. Zawodnicy przygotowują się zespołowo jak również indywidualnie. Grzegorz Zengota nie zmienia swojego planu przygotowawczego, który stosuje już od kilku lat - Przygotowuję się jak co roku z grupą akrobatów na sali gimnastycznej. Zaplanowaną mam jedną półtoragodzinną sesję dziennie, od poniedziałku do soboty. Od momentu kiedy uczestniczę w tych treningach jest mi nieco łatwiej na torze bo jestem bardziej gibki i rozciągnięty. Jeżdżę mniej sztywno co się przekłada na moje wyniki. Nauczyłem się bezwładnie upadać dzięki czemu organizm delikatniej to znosi i kończy się tylko na siniakach.

 

Zawodnikowi leszczyńskiej Unii udało się w trakcie przygotowań do nadchodzącego sezonu, znaleźć czas aby wziąć udział w kursie na instruktora sportu żużlowego, który odbył się w drugiej połowie stycznia w Częstochowie - Obecnie jestem już trenerem żużlowym. Mam na to licencję. Uważam, że trzeba mieć jakąś alternatywę na wypadek jakby coś się miało stać. Jak skończę karierę mam w planach założenie akademii żużlowej, ale na razie jeżdżę na żużlu. Muszę zbudować jak największy autorytet do tego, aby później trenerem zostać.

 

Źródło. www.elka.pl

Martyna Wolnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!