Fogo Unia Leszno 2015

leszno logoFogo Unia Leszno sezon 2014 zakończyła ze srebrnymi medalami Drużynowych Mistrzostw Polski. Cel na przyszłe rozgrywki jest jeden: poprawienie zeszłorocznego wyniku. Na papierze zespół leszczyńskiej Unii wydaje się nie do pokonania, jednak jak mówi stare powiedzenie: wszystko zweryfikuje tor.

 

Stadion im. Alfreda Smoczyka w Lesznie
18 kwietnia 1952 roku została podjęta decyzja o budowie nowego stadionu żużlowego w Lesznie. W latach poprzednich korzystano z toru żużlowego wokół boiska piłkarskiego, który znajdował się przy dzisiejszej pływalni „Akwawit”. Większość prac wykonano w tzw. „czynie społecznym”. Prace angażowało się wielu ochotników dzięki czemu prace zostały ukończone już w marcu następnego roku, a otwarcie było możliwe już w kwietniu. Nie było sporów odnośnie imienia, jakie należy nadać nowemu obiektowi sportowemu. Od początku patronem był Alfred Smoczyk, który zmarł tragicznie w 1949 roku.
Od 1970 r. zaczęto stadion remontować. Spore zmiany wprowadzono tuż przed przybyciem do Leszna Edwarda Gierka na Centralne Dożynki w 1977 roku. Wówczas powiększono pojemność stadionu do 40 000 ludzi. Powstała również wieżyczka sędziowska. Najintensywniejsze prace i modernizacje pojawiły się po roku 2000. Stopniowo odnawiano park maszyn, a do połowy 2012 roku już wszystkie trybuny posiadały plastikowe krzesełka.

 

Adres: ul. Strzelecka 7, 64-100 Leszno
Pojemność stadionu: 25 000 (15 000 miejsc siedzących)
Rekordowa frekwencja: 45 000
Długość toru: 346 m
Rekord toru: 58,53 s ustanowiony przez Przemysława Pawlickiego (02.06.2013r.)

 

Smoczyk

 

Podsumowanie okna transferowego oraz cele i szanse Unii na sezon 2015

 

Musielak i Pawliccy pierwsi z kontraktami
Fogo Unia Leszno skład na sezon 2015 zaczęła już kompletować w trakcie fazy play-off minionego sezonu. Kontrakt na kolejne dwa lata startów podpisał debiutujący w przyszłym roku w roli seniora Tobiasz Musielak. Był to pewny ruch w wykonaniu włodarzy Unii, gdyż 21-latek pokazywał nie raz, że potrafi ścigać się z najlepszymi. Po Tofeek'u przyszła kolej na braci Pawlickich. W sobotę 11 października, Piotr i Przemek Pawlicki podpisali kontrakt na kolejny rok startów. Tym samym dotrzymali oni słowa danego kibicom po finale ze Stalą Gorzów. Zapewnili wtedy, że zrobią wszystko by pozostać w macierzystym klubie. Jednocześnie sezon 2015 będzie kolejnym, w którym Przemek pojawi się w roli kapitana zespołu. Młodszy z braci Pawlickich, który ostatni sezon będzie startował jako junior, tym razem pod taśmą maszyny startowej będzie miał obok siebie Bartka Smektałę lub Dominika Kuberę. Smyk, który w 2014 roku debiutował w Ekstralidze, zapisując już na swoim koncie pierwsze punkty, ma wciąż ważny kontrakt.  Przed końcem 2014 roku pewne miejsce w szeregach Byków mieli wspomniani Musielak, Pawliccy, Smektała oraz Nicki Pedersen i Dominik Kubera.

 

Bez Bjerre i Michelsena
Obaj Duńczycy rozstali się z klubem pod koniec października. Jak podała oficjalna strona leszczyńskiego klubu, pomimo bardzo dobrej współpracy między klubem i zawodnikami, nie pasowali oni do nowej wizji zespołu. Kennetha Bjerre zabrakło jedynie w czterech meczach biało-niebieskich, powodem była kontuzja obojczyka. W sezonie 2014 zgromadził na swoim koncie 111 punktów. Wraz z Grzegorzem Zengotą tworzył jedną z najskuteczniejszych par w ekstralidze. Po odejściu z Fogo Unii Leszno nie porzuca ekstraligi i kolejny sezon spędzi w Tarnowie. Jego rodak, Mikkel Michelsen również wśród Byków spędził dwa lata. Nie miał zbyt wiele możliwości by zaprezentować się na torze w barwach biało-niebieskich. Przez większość minionego sezonu musiał godzić się z rolą rezerwowego. Wykorzystał swoją szansę w walce o finał DMP. Niestety w ostatecznym starciu zawiódł. Tworząc w meczu finałowym parę z Nickim Pedersenem, nie zdobył ani jednego punktu. W sezonie 2015 Duńczyk będzie bronił barw klubu z Ostrowa Wielkopolskiego.

 

Odkrycie kart podczas grudniowej konferencji
Włodarze leszczyńskiego klubu od samego początku mieli konkretny plan na to jak wyglądać i o jakiej silne stanowić ma Unia Leszno w sezonie 2015. By plany te weszły w życie potrzeba było w miejsce pozostawionych po Bjerre i Michelsenie luk, postawić zawodników ze światowej czołówki. Takimi żużlowcami okazali się Emil Sajfutdinow oraz Tomas H. Jonasson. Jak przyznał sternik Fogo Unii Leszno, Piotr Rusiecki, w tegorocznym okresie transferowym rozmowy i podpisywanie kontraktów z zawodnikami odbywało się niezwykle szybko - Od początku mieliśmy założenie, żeby pozyskać właśnie tych zawodników. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że mamy w drużynie Emila jak i Tomasa. Szwed jest zawodnikiem jeżdżącym niezwykle przebojowo. W Lesznie potrafi zdobywać punkty. Myślę, że będziemy mieli z niego wiele pociechy.
Tuż przed konferencją leszczynianie ogłosili też, że w składzie pozostaje Grzegorz Zengota. Wychowanek zielonogórskiego Falubazu bardzo dobrze czuję się w Lesznie i szczerze przyznaje, że nie wyobraża sobie startować gdziekolwiek indziej. Kibice biało-niebieskich również nie wyobrażali sobie innego scenariusza. Dali temu wymiar, skandując po finale w stronę Zengiego "Jesteś Bykiem" oraz zakładając różne strony na portalach społecznościach, mające na celu przekonanie włodarzy klubu do pozostawienia w nim Zengoty na kolejny sezon.  

 

Baliński jednak w Rybniku
Od końca minionego sezonu wiele sprzecznych informacji docierało do kibiców Unii Leszno odnośnie startów Damiana Balińskiego z Bykiem na kevlarze. Tym bardziej, że ŻKS ROW Rybnik pochwalił się pozyskaniem tego zawodnika już w listopadzie. Krótko po nadejściu tej wieści Bally podpisał kontrakt ze swoim macierzystym klubem. Leszczyńscy fani mogli odetchnąć z ulgą. Niestety nie na długo. Pod koniec stycznia pojawiła się oficjalna informacja, że wcześniejsze spekulacje okazały się prawdziwe. Damian Baliński został wypożyczony na rok do rybnickiego klubu. Sezon 2015 będzie pierwszym, kiedy to wychowanek leszczyńskiego zespołu, nie wystartuje z Bykiem na plastronie.

 

„Dream team” okaże się „GOLD team'em”?
Patrząc na skład Fogo Unii Leszno na sezon 2015 nie jednemu nasuwa się myśl, że oto właśnie złota drużyna przyszłego sezonu. Sami zainteresowani są jednak ostrożni z określaniem siebie jako słynnego  dream team'u. Zeszłoroczne srebro, po wielu problemach i perturbacjach w trakcie sezonu, już smakowało jak zwycięstwo. Teraz, jak przyznają włodarze klubu, czas by sięgnąć po krążek z najdroższego kruszcu Drużynowych Mistrzostw Polski. Atmosfera w zespole jest bardzo dobra. Nowi zawodnicy wciąż się wdrażają, choć po trzech dniach CAMPu widać, że nie stanowi to dla nich problemu. Zawodnicy wraz ze szkoleniowcami świetnie się bawią, odwiedzając sponsorów, szkoły, miasta czy najmłodszych kibiców w przedszkolach. W składzie Fogo Unii Leszno zakontraktowano sześciu seniorów. Walka o miejsce w składzie jest więc nieunikniona. Kto pokaże się w lepszej dyspozycji w zaplanowanych sparingach, ten jako pierwszy otrzyma szansę na walkę o punkty w meczach. Przed Bykami jeszcze zgrupowania, ćwiczenia na sali oraz pierwsze treningi. Pogoda w tym roku jak na razie jest dość łaskawa, więc kto wie... może już na początku marca usłyszymy warkot motocykli na leszczyńskim Smoku. Dobrym duchem drużyny jest wciąż menager Adam Skórnicki. Wprowadził on zrozumienie, spokój oraz odrobinę „poluzował śruby” w głowach żużlowców. Wraz z Romanem Jankowskim znów przeprowadzi Byki przez sezon 2015. Leszczyńskie żużlowe środowisko marzy o kolejnym tytule DMP do kolekcji. Być może trochę tego złota „obawia się” Adam Skórnicki, który zapowiedział na grudniowej konferencji, że wraz ze zdobyciem mistrzowskiego tytułu, z jego głowy spadnie kilka centymetrów włosów - Kiedyś obiecywałem, że jeśli zdobędę komplet punktów w lidze, to zetnę swoje włosy, ale jak widać, nigdy mi się to nie udało. Stawiam przed sobą kolejne wyzwanie i jeśli w roku 2015 zdobędziemy złoto, to z mojej głowy spadnie kilka centymetrów. Prezes Unii Piotr Rusiecki nie ukrywa, że po to zbudowali mocną drużynę, by móc sięgnąć po najwyższy laur - Nie ukrywam, że naszym zamierzeniem jest walka o lepszy wynik niż w 2014 roku. Zdajemy sobie jednak sprawę, że to jest tylko sport. Musimy być więc ostrożni w naszych zakusach. Sukces trzeba wywalczyć postawą na torze.

 

Skład Fogo Unii Leszno 2015:
Seniorzy: Nicki Pedersen, Emil Sajfutdinow, Thomas H. Jonasson, Przemysław Pawlicki, Grzegorz Zengota, Tobiasz Musielak
Juniorzy: Piotr Pawlicki, Bartosz Smektała, Dominik Kubera
Trener / Menedżer: Roman Jankowski i Adam Skórnicki
Dołączyli: Emil Sajfutdinow (Unibax Toruń), Thomas H. Jonasson (Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk)
Odeszli/wypożyczenie: Damian Baliński (ŻKS ROW Rybnik), Mikkel Michelsen (MDM Komputery Dreier ŻKS Ostrovia), Kenneth Bjerre (Unia Tarnów), Michał Piosicki (Łączyńscy-Carbon Start Gniezno), Daniel Kaczmarek (Speedway Wanda Instal Kraków), Marcin Nowak (GKM Grudziądz)

 

Sylwetki zawodników:

Pedersen

 

Nicki Pedersen
Średnia biegowa: 2,071
Pomimo srebra Drużynowych Mistrzostw Polski to nie był udany sezon dla Duńczyka. Leszczyńscy kibice przyjęli nowego zawodnika bez większego entuzjazmu ponieważ znany jest styl jazdy Nicki Pedersena. Obawiano się jak będzie wyglądać atmosfera w klubie i samym zespole. Początek sezonu to bardzo egoistyczna jazda w wykonaniu Powera i popadanie w konflikty z kolegami z drużyny. Pod koniec Nicki zżył się z zespołem i kibicami oraz pokazał swoje drugie oblicze, którego wcześniej brakowało. Przed decydującym starciem w rundzie zasadniczej doznał kontuzji barku. Intensywne leczenie i rehabilitacja pozwoliły na szybki powrót do jazdy i na walkę o medale był już gotowy. Duńczyk nie ukrywa, że jeszcze nie udało mu się zdobyć złota w polskiej lidze i liczy, że uda się to osiągnąć w sezonie 2015.
W latach poprzednich Nicki Pedersen reprezentował kluby z: Gniezna, Grudziądza, Gdańska, Zielonej Góry, Rybnika, Rzeszowa, Częstochowy i Gorzowa Wielkopolskiego.

 

Sajfutdinow

 

Emil Sajfutdinow
średnia biegowa : 2,279
Nowy nabytek Fogo Unii Leszno. Uplasował się na 4. miejscu w rankingu najskuteczniejszych zawodników ekstraligi. Przez ostatnie lata jego średnia punktowa nie spadła poniżej 2,2 pkt. na bieg. W Lesznie upatrywany jest w roli jednego z liderów drużyny. Rosjanin po siedmiu latach reprezentowania bydgoskiego klubu, który opuścił po sezonie 2012, co roku zmieniał barwy klubowe. Dwa lata temu reprezentował barwy Włókniarza Częstochowa, a w sezonie 2014 ścigał się w Toruniu. Rosjanin nie ukrywa, że chciałby znaleźć klub stabilny, z którym mógłby się związać na dłużej. Być może będzie to Unia Leszno?
W latach poprzednich Emil Sajfutdinow reprezentował kluby z: Bydgoszczy, Częstochowy i Torunia.

 

Jonasson

 

Tomas H. Jonasson
średnia biegowa: 1,753
Kolejny nowy nabytek leszczynian. Patrząc na obecny skład Fogo Unii Leszno i wcześniejsze osiągnięcia oraz doświadczenia Tomasa Jonassona, to jest on wielką niewiadomą Fogo Unii Leszno. Szweda wskazuje się jako jednego z tych zawodników, którzy będą musieli walczyć o miejsce w składzie leszczyńskich Byków. Ostatni sezon THJ to starty w Wybrzeżu Gdańsk, gdzie nie zaprezentował się we wszystkich meczach, głównie z uwagi na problemy finansowe klubu. Nadchodzący sezon będzie przełomowym dla tego zawodnika, ponieważ Tomas otrzymał stałą dziką kartę na starty w cyklu Grand Prix. Ponadto Szwed jest jednym z nielicznych zawodników, którzy sami zadbali o swój los i ' aplikowali" do drużyny. Jak widać starania zostały docenione i Byki dały Thomasowi szansę.
W latach poprzednich Tomas H. Jonasson reprezentował kluby z: Gorzowa Wielkopolskiego, Gdańska.

 

Pawlicki Prz

 

Przemysław Pawlicki
średnia biegowa: 1,600
Wychowanek Fogo Unii Leszno. Od sezonu 2013 pełni rolę kapitana zespołu. Ubiegły sezon w biało-niebieskich barwach nie był najlepszy w jego wykonaniu. Powrót kontuzji obojczyka. Słaby środek rozgrywek nadrobił dopiero na ich końcu, przywożąc ważne punkty w kontekście walki medalowej. Forma z końca sezonu może napawać optymizmem przed kolejnymi rozgrywkami. Starszy z braci Pawlickich sezon 2014 zakończył ze średnią biegową 1,600, która dała mu 34. miejsce w klasyfikacji zawodników ekstraligi. Jest to spadek aż o 11 pozycji, bowiem po sezonie 2013 Przemek uplasował się na 23 miejscu.
W latach poprzednich Przemysław Pawlicki reprezentował kluby z: Leszna, Gorzowa Wielkopolskiego i Piły.

 

Zengota

 

Grzegorz Zengota
Średnia biegowa: 1,688
Dla wychowanka zielonogórskiego klubu będzie to już 3 sezon w szeregach Fogo Unii Leszno i jak sam deklaruje na razie nie zamierza zmieniać klubu. W ciągu dwóch poprzednich sezonów wystąpił we wszystkich meczach leszczyńskich Byków. Po zeszłorocznych rozgrywkach uplasował się na 32 pozycji w klasyfikacji zawodników ekstraligi, notując spadek o 7 miejsc w porównaniu z rokiem poprzednim. Grzegorz Zengota stawiany był w roli zawodnika tzw. drugiej linii. Początek sezonu 2014 był huśtawką formy Zengiego i nie zawsze wywiązywał się z powierzonego zadania. Przełom nastąpił w trzecim meczu rundy rewanżowej. Od tamtego meczu Zengota był bardzo ważnym i pewnym punktem leszczyńskiej drużyny czym zaskarbił sobie sympatię kibiców oraz przychylność leszczyńskiego zarządu, który postanowił związać się z zawodnikiem na kolejny sezon.
W latach poprzednich Grzegorz Zengota reprezentował kluby z: Zielonej Góry i Częstochowy.

 

Musielak

 

Tobiasz Musielak
Średnia biegowa: 1,766
Tobiasz Musielak w roku 2014 ukończył 21 lat, tak więc upuścił juniorskie grono i w przyszłym sezonie będzie startował z seniorskiej pozycji. Wychowanek leszczyńskiego klubu przedłużył kontrakt z Fogo Unią Leszno na dwa kolejne sezony jeszcze podczas trwania zeszłorocznych rozgrywek. Zawodnik nie ukrywa, że chciałby do końca kariery startować z Bykiem na piersi. Ostatni rok w roli juniora był dla Tobiasza bardzo udany w kontekście startów w ekstralidze. Często odgrywał rolę jednego z liderów zespołu, a wyścigi ramię w ramię z bardziej doświadczonymi seniorami nie były dla niego przeszkodą aby wygrywać. Przed Tofeekiem przełomowy sezon, w którym będzie musiał zmierzyć się z „przeskokiem” dzielącym rolę juniorską od seniorskiej. Wiele wskazuje na to, że owa zmiana nie powinna stanowić większego problemu dla Tobiasza Musielaka.
W latach poprzednich Tobiasz Musielak reprezentował klub z Rawicza (wypożyczenie).

 

Pawlicki Pi

 

Piotr Pawlicki
Średnia biegowa: 2,000
Przed Piotrem Pawlickim ostatni rok w gronie juniorów. U jego boku zabraknie Tobiasza Musielaka. W poprzednim sezonie młodzieżowa formacja Fogo Unii Leszno została nazwana najlepszą juniorska parą ekstraligi co niejednokrotnie udowadniali. Piotr Pawlicki zeszłoroczny sezon zakończył ze średnią 2,000 będąc drugim najlepiej punktującym zawodnikiem w zespole Fogo Unii Leszno. W kwalifikacji generalnej zawodników ekstraligi awansował o 7 pozycji (z 22 na 15 miejsce). Młodszy z braci Pawlickich wielokrotnie brał na barki ciężar spotkania i w sporym stopniu przyczyniał się do zwycięstw Fogo Unii Leszno. W przyszłym sezonie u boku Piotra startować będzie Bartosz Smektała lub Dominik Kubera.
W poprzednich latach Piotr Pawlicki reprezentował klub z Piły.

 

Smektała

 

Bartosz Smektała
Jedna z nadziei Fogo Unii Leszno. Bartosz Smektała miał okazję zasmakować ekstraligi w zeszłym sezonie, zaledwie dwa dni po swoich 16. urodzinach. Pierwszym meczem Smyka było spotkanie przedostatniej kolejki rundy rewanżowej, kiedy to ważyły się losy awansu Fogo Unii Leszno do fazy play-off. Fala kontuzji, która nawiedziła leszczyński zespół, skłoniła Adama Skórnickiego do dania szansy młodemu wychowankowi leszczyńskiej Unii. Później zaprezentował się również w Częstochowie i Tarnowie. Bartek Smektała będzie jednym z juniorów, który stanie przed szansą uzupełnienia juniorskiej formacji po odejściu do grupy seniorów Tobiasza Musielaka.

 

Kubera

 

Dominik Kubera
Najmłodszy zawodnik Fogo Unii Leszno, który licencję żużlową zdał 4 sierpnia na torze w Częstochowie. Do rywalizacji wśród seniorów będzie mógł przystąpić dopiero 15 kwietnia, kiedy to ukończy 16 lat. Dominik Kubera podczas treningów i zawodów młodzieżowych prezentuje się bardzo dobrze co napawa optymizmem na przyszłość. W zbliżającym się sezonie nie jest wykluczone, że zadebiutuje w ekstralidze. Uzależnione jest to od formy samego zawodnika jak również predyspozycji Bartosza Smektały.

 

Opracowały:
Aleksandra Jankowska
Martyna Wolnik


Żródło. Inf. własna, www.ksul.pl, www.speedwayekstraliga.pl

Martyna Wolnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!