Ekstraliga stoi przede mną otworem

2014 smektala bleszno logoBartosz Smektała swój debiut w ekstralidze miał w zeszłym sezonie, dwa dni po swoich 16. urodzinach, w meczu przeciwko Stali Gorzów. Reprezentant Fogo Unii Leszno stoi obecnie przed ogromną szansą by zostać podstawowym zawodnikiem juniorskiej pary.

 

Bartosz Smektała w zeszłym sezonie miał okazję zasmakować ekstraligowego ścigania trzykrotnie: w Lesznie przeciwko Stali Gorzów oraz na meczach wyjazdowych w Częstochowie i Tarnowie. W sumie do puli punktów Fogo Unii Leszno dorzucił 5 „oczek” co przyczyniło się do zdobycia srebrnego medalu DMP. Smyk ma nadzieję, że w nadchodzącym sezonie tych punktów będzie jeszcze więcej, a kończąc sezon 2015 będzie świętował podobnie jak w roku ubiegłym - Już w poprzednim roku miałem okazję do świętowania, bo jakby nie patrzeć malutką cegiełkę do srebrnego medalu dołożyłem. Teraz marzę o tym, by Unia osiągnęła jeszcze większy sukces, a mój wkład w końcowy wynik drużyny był znacznie większy. – podsumowuje Bartek.

 

Tobiasz Musielak w zeszłym roku ukończył 21 lat w związku z tym opuścił młodzieżowe grono i zasilił szeregi leszczyńskich seniorów. Juniorem przez rok będzie jeszcze Piotr Pawlicki, a Bartosz Smektała stoi przed ogromną szansą aby zostać jego partnerem w juniorskiej sekcji. Szesnastolatek „na chłodno” ocenia obecną sytuację - Ekstraliga stoi przede mną otworem, ale wcale nie jest powiedziane, że mam z góry zagwarantowane starty w niej. Wiele będzie zależało od tego w jakiej będę dyspozycji, zwłaszcza na początku sezonu. Jeśli nie będę spełniał pokładanych we mnie nadziei, to na pewno szybko zostanę zastąpiony.

 

Oprócz możliwości regularnego reprezentowania Fogo Unii Leszno w ekstralidze, Bartek otrzymał również powołanie do młodzieżowej reprezentacji Polski. Smyk uczestniczył już w kilkudniowym zgrupowaniu kadry, które odbyło się na początku stycznia w Wałczu. Informacja o powołaniu była dla zawodnika sporym zaskoczeniem - Nie ukrywam, że gdy zobaczyłem w gazecie listę zawodników powołanych do kadry, to byłem przekonany, że ktoś się pomylił i moje nazwisko znalazło się tam przez przypadek. Reprezentacja Polski to mój cel, ale nie sądziłem, że to wszystko tak szybko się potoczy. Wierzę, że wykorzystam swoją szansę i podołam wyzwaniom, które być może będą na mnie czekały w przyszłości. – komentuje Bartosz Smektała.

 

źródło. www.gloswielkopolski.pl

Martyna Wolnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!