

Fogo Unia Leszno pewnie pokonała na własnym torze drużynę ŻKS ROW Rybnik, 61:29. Główną atrakcją sparingu okazało się symboliczne przywitanie wiosny. Damian Baliński wraz z Emilem Sajfutdinovem spalili na środku murawy Marzannę i tym samym przępędzili (miejmy nadzieję, że na dobre) zimę.
Przed spotkaniem doszło do kilku zmian w składzie obu drużyn. Wśród gospodarzy zabrakło Piotra Pawlickiego. Młodszy z braci Pawlickich pojawił się co prawda na stadionie, jednak widok zabandażowanej, prawej ręki zawodnika nie pozostawił złudzeń ( Piotrek dzień wcześniej oparzył się gorącym tłumikiem). W jego miejsce w składzie znalazł się Dominik Kubera. Rybniczanie do Leszna przyjechali bez Maxa Fricke'a. Zastąpił go, zgłoszony z 8. Kamil Wieczorek. Do próby toru wyjechali jedynie zawodnicy ROW-u Rybnik, m.in Damian Baliński, Kacper Woryna i Robert Chmiel.
Piękna pogoda oraz możliwość zobaczenia Damiana Balińskiego, tym razem po drugiej stronie barykady, skusiła wielu leszczyńskich fanów czarnego sportu. Kibice nie musieli długo czekać na swojego ulubieńca. Już w pierwszym biegu pokazał, że świetnie zna leszczyński owal. Nicki Pedersen był nie do ugryzienia, ale Bally na trasie zdołał wyprzedzić, jadącego na drugiej pozycji, Przemka Pawlickiego. Bieg młodzieżowy zdecydowanie należał do Bartka Smektały. Młodzieżowiec Unii pewnie wyszedł spod taśmy, zostawiając rywali w tyle. Tuż za nim, przez pierwsze okrążenie, znajdował się Dominik Kubera, jednak ostatecznie musiał uznać wyższość zarówno Kacpra Woryny jak i Roberta Chmiela. Do groźnie wyglądającej sytuacji doszło w biegu 4., gdzie na starcie spotkali się Rafał Szombierski, Bartosz Smektała, Thomas H Jonasson oraz Robert Chmiel. Taśma poszła w górę i chwilę później, motocykl Szombierskiego podniosło, a on sam z impetem upadł plecami na tor. Wezwano karetkę, na całe szczęście Szumina o własnych siłach udał się do parkingu maszyn. W powtórce dał popis swoich umiejętności, wyprzedzając na 2. okrążeniu Thomasa H. Jonassona. To był jednak ostatni bieg rybnickiego zawodnika, w kolejnych stosowano za niego zastępstwo.
Walkę, oczywiście na torze, byłego i obecnego kapitana Fogo Unii Leszno można było oglądać w biegu 7. Tobiasz Musielak wyjechał tego dnia pierwszy raz na tor i to w barwach ŻKS-u. Po doskonałym wyjściu spod taśmy, na podwójnym prowadzeniu znaleźli się Nicki Pedersen i Przemek Pawlicki. Musielak kąsał Pawlickiego praktycznie przez cały bieg, jednak to starszy z braci okazał się szybszy. Po 7. biegu na tablicy widniał wynik 26:16. Kolejne biegi to zdecydowana przewaga leszczyńskich Byków. W 11. kolejny raz doszło do wymiany kasków, w żółtym bowiem wystąpił Bartek Smektała. Smykowi nie udało się tym razem zdobyć punktu. Defekt na starcie motocykla Damiana Balińskiego pozbawił emocji bieg 12. Gospodarze- Musielak i Kubera nie dali szans Kacprowi Worynie, pewnie dowożąc do mety 5:1.
Przerwę przed biegami nominowanymi, zawodnicy wykorzystali na uczczenie wiosny. Emil Sajfutdinov oraz Damian Baliński wyszli na murawę stadionu w towarzystwie pewnej kolorowej damy. Wsadzili ja do taczki, podpalili i tym sposobem Marzanna poszła z dymem, a wraz z nią zima.
Biegi nominowane to zwycięstwa gospodarzy ( 4:2 i 5:1). W ostatnim Dakota North starał się pokazać jeszcze pazura, jednak kolejny raz Przemek Pawlicki nie dał sobie odebrać dwóch oczek.
Fogo Unia Leszno łatwo, lekko i przyjemnie poradziła sobie z drużyną z Rybnika. Najlepszym zawodnikiem wśród Unistów był Nicki Pedersen, zdobywca 11 punktów. W ŻKS-ie królował Dakota North ( 9 oczek) oraz Damian Baliński ( 8 pkt.). Mecz rewanżowy jutro o godzinie 15:00. Na Stadionie Miejskim w Rybniku. Wśród leszczynian zabraknie Nickiego Pedersena.
Wyniki:
ŻKS ROW Rybnik - 29:
1. Damian Baliński - (8) 2,3,3,d
2. Roman Chromik - (0) 0,0,0,-
3. Dakota North - (9) 2,2,1,3,1
4. Kamil Wieczorek - (1) 1,d,0,d,d
5. Rafał Szombierski - (2) 2,-,-,-
6. Kacper Woryna - (3) 2,0,0,1,0
7. Robert Chmiel - (5+1) 1*,d,1,1,2
Fogo Unia Leszno - 61:
9. Nicki Pedersen - (11+1) 3,3,2*,3
10. Przemysław Pawlicki - (9+3) 1,2*,3,1*,2*
11. Emil Sajfutdinow - (7+1) 3,2,2*,-
12. Grzegorz Zengota - (9+2) d,1*,3,2*,3
13. Tomas H. Jonasson - (7+1) 1,3,1*,2
14. Dominik Kubera - (3+1) 0,1,2*
15. Bartosz Smektała - (9) 3,3,2,0,1
16. Tobiasz Musielak - (7) 1,3,3
Bieg po biegu:
1. Pedersen, Baliński, Pawlicki, Chromik 4:2
2. Smektała, Woryna, Chmiel, Kubera 3:3 (7:5)
3. Sajfutdinow, North, Wieczorek, Zengota (d) 3:3 (10:8)
4. Smektała, Szombierski, Jonasson, Chmiel (d) 4:2 (14:10)
5. Baliński, Sajfutdinow, Zengota, Chromik 3:3 (17:13)
6. Jonasson, North, Kubera, Wieczorek (d/st) 4:2 (21:15)
7. Pedersen, Pawlicki, Musielak, Woryna 5:1 (26:16)
8. Baliński, Smektała, Jonasson, Chromik 3:3 (29:19)
9. Pawlicki, Pedersen, North, Wieczorek 5:1 (34:20)
10. Zengota, Sajfutdinow, Chmiel, Woryna 5:1 (39:21)
11. North, Jonasson, Pawlicki, Smektała 3:3 (42:24)
12. Musielak, Kubera, Woryna, Baliński (d) 5:1 (47:25)
13. Pedersen, Zengota, Chmiel, Wieczorek (d) 5:1 (52:26)
14. Zengota, Chmiel, Smektała, Wieczorek (d) 4:2 (56:28)
15. Musielak, Pawlicki, North, Woryna 5:1 (61:29)
źródło: inf. własna

