W sobotę i niedzielę na tym samym sprzęcie

2014 laguta agkmArtiom Łaguta w niedzielnym (12.04) spotkaniu przeciwko Fogo Unii Leszno zainkasował 10 "oczek" i był jednym z najjaśniejszych punktów grudziądzkiego GKM-u. Dzień wcześniej, w drugiej rundzie SBPC w Güstrow, poprowadził rosyjską reprezentację na najwyższy stopień podium. Rosjanin ma nadzieję, że nie było to pierwsze i ostatnie zwycięstwo w tym prestiżowym turnieju.


Tor w Güstrow znany jest z tego, że sprawia zawodnikom wiele trudności bowiem jest krótki i techniczny. Nie sprawił on jednak problemów Artiomowi Łagucie, który zdobył 15 punktów. Rosjanin bardzo szybko dostroił swój sprzęt do panujących warunków i wraz ze swoim bratem Grigorijem odnieśli zwycięstwo w drugiej odsłonie Speedway Best Pairs Cup - To były bardzo udane zawody. Występowałem z moim bratem w parze, a jeździ nam się razem naprawdę dobrze. Cieszyłem się, że mogłem z nim startować. Ogólnie jestem zadowolony ze swojej postawy, bo już od pierwszego biegu wszystko zagrało, a w następnych biegach prawie nic nie musiałem poprawiać. Cieszę się, że w Güstrow jako reprezentacja Rosji po raz pierwszy wygraliśmy rundę Speedway Best Pairs Cup. Na pewno powalczymy o zwycięstwo w trzeciej odsłonie tego turnieju. Tor w Güstrow jest bardzo krótki i trudny, a ja w sobotę jechałem tam pierwszy raz w życiu. Na początku w ogóle nie wiedziałem na jakie przełożenie postawić. Jest to naprawdę ciężki obiekt. Start znajduje się na wyjściu z łuku, a więc cała prosta była przed nami. Wg mnie dlatego było ciężko na cokolwiek postawić, ale mi się to udało i od razu poszło bardzo dobrze. – ocenił swoje sobotnie wystąpienie Artiom.


Początek niedzielnego spotkania w Lesznie nie układał się po myśli Rosjanina. Dwa pierwsze biegi zakończył na 3. pozycji. Dopiero w ósmej odsłonie spotkania Łagucie udało się „trafić” ze sprzętem i pewnie odniósł biegowe zwycięstwo - Stawiałem na silnik na którym startowałem w Lesznie w zeszłym roku, ale na nim nie szło mi dobrze. Wtedy zdecydowałem, że trzeba spróbować na drugim motocyklu z którego również korzystałem wczoraj w Güstrow. To była dobra zmiana o czym świadczą późniejsze wyniki 3,3,2. Jestem zadowolony z tego motocykla bo nigdy wcześniej nie zrobiłem w Lesznie 10. punktów. O ile dobrze pamiętam to wcześniej zdobywałem tu 6, 7, 3 i 2 punkty. Tak więc w sobotę i niedzielę udało mi się odjechać bardzo dobre zawody na tym motocyklu. – nie ukrywał swego zadowolenia młodszy z braci Łagutów.


W niedzielę nie tylko Rosjaninowi udało się zanotować dobry wynik na leszczyńskim torze. Również Tomasz Gollob zanotował udany występ na Smoczyku. Jaka wg Artioma jest recepta na dobre występy na Smoczyku? - Bardzo dużo trenowałem zimą, aby na takich nawierzchniach, jaka była dzisiaj, bardzo dobrze jechać. Niektórzy kibice na pewno mówili, że Artiom Łaguta słabo pojedzie w Lesznie, że tam tor nie jest dla niego. A jak wyszło? Wszyscy dzisiaj widzieli. Pokazałem, że potrafię na takich torach dobrze jeździć. Myślę, że Tomkowi dzisiaj jechało się o wiele lepiej bo powróciły przelotowe tłumiki. A dla mnie, sądząc po dzisiejszym moimi występie, powrót przelotowych tłumików oceniam na duży „plus”.


Artiom Łaguta dołączył do grudziądzkiego zespołu przed sezonem 2015, a jego kolegą z drużyny jest wcześniej wspomniany Tomasz Gollob, który wg Rosjanina bardzo dobrze wywiązuje się z roli kapitana - Cieszę się, że mam okazję startować u boku Tomasza Golloba. Kiedy byłem mały i oglądałem zawody w telewizji to zawsze uważałem go za polską gwiazdę żużla, idola. Fajnie jest mieć takiego zawodnika w zespole. Tomek bardzo dużo podpowiada. Na jakie przełożenie postawić, co zmienić w ustawieniach. Nawet dzisiaj, kiedy po raz pierwszy wygrałem bieg, podszedł do mnie i powiedział, żebym już nic więcej przy motocyklu nie zmieniał bo jest dobrze. I miał rację.


Źródło. Inf. własna

Martyna Wolnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!