
Piątkowe spotkanie (14.08) przedostatniej kolejki rundy zasadniczej PGE Ekstraligi, było dla Falubazu Zielona Góra ostatnią deską ratunku w kontekście marzeń o udziale w play off. Fogo Unia Leszno pozbawiła zielonogórzan ostatnich nadziei wygrywając z drużyną gości 48:42.
Już inaugruracyjny wyścig piątkowego wieczoru zatrzymał dech w piersi części kibiców, a na pewno tym zielonogórskim. Na drugim łuku 3 okrążenia na tor upadł Piotr Protasiewicz. Upadek wyglądał bardzo groźnie lecz po oględzinach lekarza stwierdzono, iż zawodnik jest zdolny do dalszej jazdy. Kapitan Falubazu Zielona Góra powtórki pierwszej gonitwy został wykluczony, a w dalszej części spotkania zdobył 6 punktów.
Cieniem samego siebie był Andreas Jonsson. Mimo, iż w biegu 12 stoczył fantastyczną walkę z braćmi Pawlickimi, to jego piątkowe wystąpienie pozostawia wiele do życzenia. Szwed w czterech startach zdobył zaledwie 4 punkty. Formą nie błyszczeli również zielonogórscy juniorzy. Krystian Pieszczek, który na Stadionie im. Alfreda Smoczyka w Lesznie zdobył 3 miejsce w walce o tytuł Młodzieżowego Indywidualnego Mistrza Polski, w ligowym spotkaniu nie zdobył nawet punktu w gonitwie juniorskiej. Alex Zgardziński przy swoim nazwisku zapisał zalediwe 2 "oczka".
30 punktów - tyle łącznie dla Falubazu Zielona Góra wywalczyli Darcy Ward i Patryk Dudek. Dwójka zawodników, która do ścigania wróciła po długiej przerwie, radziła sobie na torze o wiele lepiej niż zawodnicy, którzy regularnie ścigają się od początku sezonu. Zarówno Darcy jak i Patryk nie ustrzegli się błędów w skutek czego, na swoich kontach musieli zapisać zera. Biegi z udziałem tej dwójki spokojnie można zaliczyć do tych najbardziej emocjonujących.
Przegrana Falubazu Zielona Góra w Lesznie pogrzebała nadzieje na udział w play off. Spotkanie zielonogórzan z MRGARDEN GKM Grudziądz (23 sierpnia) będzie dla tego zespołu ostatnim meczem w tym sezonie.
Fogo Unia Leszno, mimo braku Nicki Pedersena zwyciężyła na własnym obiekcie z odwiecznym rywalem z sąsiedniego województwa - Falubazem Zielona Góra. Najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy okazał się Emil Sajfutdinow jednak trzeba przyznać, że w leszczyńskim zespole nie było dziur. Mimo słabszej predyspozycji Tobiasza Musielaka pozostali zawodnicy potrafili tę lukę załatać.
Oprócz świetnie radzącego sobie na leszczyńskim owalu Rosjanina, na słowa uznania zasługuje Tomas Jonasson, który na swoim koncie zapisał 7 pkt. + 1 bonus. W obliczu rywalizacji o miejsce w składzie na kolejne spotkania, to Szwed wychodzi z tej walki obronną ręką. Również dobrze spisał się Grzegorz Zengota, który mimo spornego wykluczenia w biegu ósmym, zdołał uzbierać na swoim koncie 6 "oczek" i bonus. Zielonogórzanin przyznał, że był zdziwiony decyzją sędziego, jednak taka została podjęta i nic w tej sprawie nie mógł zrobić.
Fenomenalnie spisywali się piątkowego wieczoru bracia Pawliccy. Piotr do swojej znakomitej formy zdążył już przyzwyczaić wielu kibiców, jednak bardzo pozytywnym aspektem jest wyniki Przemka. Bracia dwukrotnie razem ustawiali się pod taśmą startową i dwukrotnie owe gonitwy zwyciężyli (4:2 i 5:1). Na słowa uznania zasługuje również Bartosz Smektała. Junior leszczyńskiej Unii "dorzucił" 4 pkt. w czterech startach, pokonując zielonogórskich młodzieżowców.
Przed Fogo Unią Leszno spotkanie z Betard Spartą Wrocław na domowym torze. W sobotę (15.08) okaże się, czy w owym spotkaniu będzie mógł wystąpić Nicki Pedersen.
Falubaz Zielona Góra: 42
1. Andreas Jonsson (2,0,-,0,2,0) 4
2. Jarosław Hampel ZZ
3. Patryk Dudek (0,3,2*,2*,3,1,3) 14+2
4. Darcy Ward (3,3,0,3,3,2,2*) 16+1
5. Piotr Protasiewicz (w,2,3,1,d,-) 6
6. Krystian Pieszczek (0,0,0) 0
7. Alex Zgardziński (2,0,0) 2
Fogo Unia Leszno: 48
9. Tobiasz Musielak (1,2,0,-) 3
10. Thomas H. Jonasson (3,1*,1,2,0) 7+1
11. Przemysław Pawlicki (2,1*,2*,1,3) 9+2
12. Emil Sayfutdinov (1*,2,3,3,1) 10+1
13. Grzegorz Zengota (3,2,w,1*,-) 6+1
14. Piotr Pawlicki (3,1*,3,t,2*) 9+2
15. Bartosz Smektała (1,1,1,1) 4
Bieg po biegu:
1. Jonasson, Jonsson, Musielak, Protasiewicz (u/w) 4:2
2. Pi. Pawlicki, Zgardziński, Smektała, Pieszczek (4:2) 8:4
3. Ward, Prz. Pawlicki, Sajfutdinow, Dudek (3:3) 11:7
4. Zengota, Protasiewicz, Smektała, Zgardziński (4:2) 15:9
5. Ward, Sajfutdinow, Prz. Pawlicki, Jonsson (3:3) 18:12
6. Dudek, Zengota, Pi. Pawlicki, Ward (3:3) 21:15
7. Protasiewicz, Musielak, Jonasson, Pieszczek (3:3) 24:18
8. Ward, Dudek, Smektała, Zengota(u/w) (1:5) 25:23
9. Ward, Dudek, Jonasson, Musielak (1:5) 26:28
10. Sajfutdniow, Prz. Pawlicki, Protasiewicz, Zgardziński (5:1) 31:29
11. Dudek, Jonasson, Zengota, Jonsson (3:3) 34:32
12. Pi. Pawlicki, Jonsson, Prz. Pawlicki, Pieszczek (4:2) 38:34
13. Sajfutdinow, Ward, Smektała(Pi. Pawlicki - t), Protasiewicz(d) (4:2) 42:36
14. Prz. Pawlicki, Pi. Pawlicki, Dudek, Jonsson (5:1) 47:37
15. Dudek, Ward, Sajfutdinow, Jonasson (1:5) 48:42
Zawody sędziował Artur Kuśmierz, komisarzem toru był Robert Sawina.
Najlepszy czas zawodów: 59,95 w biegu III uzyskał Darcy Ward.
Mecz rozegrano wg pierwszego zestawu startowego.
Widzów: 10 tys.
źródło. Inf. własna

