Byki o włos od przegranej

leszno logo

wroclaw logo

Zwycięstwem Fogo Unii Leszno zakończył się mecz ostatniej rundy fazy zasadniczej, rozgrywany na stadionie im. Alfreda Smoczyka w Lesznie. Leszczyńskie Byki pokonały Betard Spartę Wrocław 46:44. Wrocławianom udało się jednak wywieźć z Leszna punkt bonusowy. Wiadomo już, że w półfinałach play-off wrocławska Sparta trafi na Unię Tarnów, a Fogo Unia pojedzie przeciwko toruńskim Aniołom.

 

Mecz w Lesznie rozpoczął się z godzinnym opóźnieniem. Początkowo przyczyną tego były problemy sędziego Wojciecha Grodzkiego z dotarciem na stadion, a później na dokładkę nad Smoczykiem zagrzmiało i dość mocno popadało. Gospodarze szybko wzięli się do pracy i o 17.30 na próbę toru wyjechali Maciej Janowski i Tai Woffinden z Betard Sparty Wrocław, oraz u gospodarzy Przemysław Pawlicki i Tobiasz Musielak, który wskoczył do składu w miejsce Tomasa Jonassona. To nie jedyna zmiana dokonana przez managera Adama Skórnickiego. Piotr Pawlicki odstąpił miejsca młodszemu koledze i tak u miejscowych pare juniorską tworzyli Bartosz Smektała i Dominik Kubera.

Pierwsza seria startów to walka punkt za punkt. W biegu młodzieżowym fanstatycznie spod taśmy wyszli goście, Maksym Drabik i Adrian Gała i przywieźli dla swojej drużyny podwójne biegowe zwycięstwo. Na odpowiedź Byków nie trzeba było długo czekać. W 3. gonitwie Przemysław Pawlicki i Emil Sajfutdinow kolejny raz pokazali, że świetnie rozumieją się na torze. W przywiezieniu do mety 5:1 nie byli w stanie im przeszkodzić Michael Jepsen Jensen wraz z Tomaszem Jędrzejakiem. Kibice z radością patrzyli na początek wyścigu 4. kiedy to Grzegorz Zengota i Bartosz Smektała po starcie wyszli na prowadzenie. Nie trwało to jednak długo. Na trasie z leszczyńskim juniorem poradził sobie Maciej Janowski. Smyk do ostatnich metrów bronił się przed atakami Adriana Gały. Ostatecznie udało mu się dowieźć cenny punkt, który dał leszczynianom kolejne zwycięstwo w biegu( 4:2). W biegu 7. Tobiasz Musielak przez cztery okrążenia musiał walczyć z Maciejem Janowskim i Maksymem Drabikiem. Z walki wyszedł zwycięsko, na pierwszej pozycji choć w tym wyścigu był osamotniony. Nicki Pedersen zanotował defekt. To z resztą nie pierwszy i ostatni raz tego wieczoru, gdy Duńczyk miał problemy sprzętowe.
Po dwóch seriach Fogo Unia prowadziła czterema punktami (23:19). Trener Sparty Piotr Baron zareagował szybko. W biegu 8. zastosował rezerwę zwykłą. W miejsce nie radzącego sobie na leszczyńskim torze Vaclava Milika (0,0), wystartował Maksym Drabik. Wrocławski młodzieżowiec wywalczył w tej gonitwie jeden punkt po walce z Bartoszem Smektałą, co dało remis w całym biegu i nie zmieniło sytuacji Sparty.
Wystarczyło jednak podwójne biegowe zwycięstwo w kolejnym wyścigu ( 9.) by wrocławianie wyrównali wynik w Lesznie. Michael Jepsen Jensen i Tomasz Jędrzejak poradzili sobie z Tobiaszem Musielakiem i Nickim Pedersenem.
Chwilę później Przemysław Pawlicki i Emil Sajfutdinow znów przyjechali na 4:2, co sprawiło że Leszno wysunęło się na dwupunktowe prowadzenie. Piotr Baron kolejny raz nie nie zastanawiał się ani chwili. Za Milika znów pojechał Maksym Drabik i sytuacja z biegu 8. się powtórzyła ( 3:3), bo tym razem to Grzegorz Zengota nie pozwolił wrocławionom wyrwać sobie trzech oczek. Kolejne biegi ( 12. i 13.) to wymiana punktów. Raz wygrywali goście 4:2 (Tai Woffinden i Maksym Drabik), sprawiając, że na tablicy znów widniał remis 36:36. Po chwili jednak wynik ten odbiła leszczyńska Unia i przed nominowanymi to gospodarze prowadzili 40:38.
Ostatnie dwie gonitwy niedzielnego wieczoru znów przypominały grę w ping-ponga. Para gości Janowski-Jepsen Jensen przywozła do mety 4:2 i w Lesznie znów był remis 42:42. Bieg 15. to klasyka gatunku. Ze startu najlepiej wyszli Sajfutdinow i Woffinden i to między tą dwójką rozegrała się batalia o zwycięstwo. Za nimi równie zacięty bój o jedynkę toczyli Zengota i Jędrzejak. Do ostatnich metrów nie było wiadomo kto linię mety przekroczył jako pierwszy. Chwila niepewności i na Smoczyku rozgorzała wrzawa. Emil Sajfutdinow był pierwszy, a Grzegorz Zengota trzeci. Fogo Unia Leszno zwyciężyła w ostatnim biegu 4:2, co dało Bykom również wygraną w całym spotkaniu 46:44. Wrocławianie po pięknej walce zadowolili się punktem bonusowym.

Ostatnie starcie w fazie zasadniczej PGE Ekstraligi przyniosło jasną odpowiedź. Fogo Unia Leszno na początku września pojedzie do Torunia, a wrocławska Sparta zmierzy się u siebie ( na torze w Częstochowie) z Unią Tarnów.


Wyniki:

Betard Sparta Wrocław  44

1. Tai Woffinden (3,2,2,3,2) 12
2. Vaclav Milik  (0,0,-,-) 0
3. Tomasz Jędrzejak (1,1*,3,2,0) 7+1
4. Michael Jepsen Jensen (0,2,2*,2,3) 9+1
5. Maciej Janowski (2,1,2,w,1) 6
6. Maksym Drabik  (3,2,1*,1*,1) 8+2
7. Adrian Gała  (2*,0,0) 2+1

Fogo Unia Leszno 46

9. Nicki Pedersen  (2,d,0,1) 3
10. Tobiasz Musielak  (1*,3,1,0,0) 5+1
11. Przemysław Pawlicki  (2*,1,3,2,2) 10+1
12. Emil Sajfutdinow (3,3,1,3,3) 13
13. Grzegorz Zengota (3,3,3,3,1) 13
14. Dominik Kubera (0,0,0) 0
15. Bartosz Smektała (1,1,0) 2


Bieg po biegu:
I. Woffinden, Pedersen, Musielak, Milik
II. Drabik, Gała, Smektała, Kubera
III. Sajfutdinow, Pawlicki, Jędrzejak, Jensen
IV. Zengota, Janowski, Smektała, Gała)
V. Sajfutdinow, Woffinden, Pawlicki, Milik
VI. Zengota, Jensen, Jędrzejak, Kubera
VII. Musielak, Drabik, Janowski, Pedersen (d)
VIII. Zengota, Woffinden, Drabik, Smektała
IX. Jędrzejak, Jensen, Musielak, Pedersen
X. Pawlicki, Janowski, Sajfutdinow, Gała
XI. Zengota, Jędrzejak, Drabik, Musielak
XII. Woffinden, Pawlicki, Drabik, Kubera
XIII. Sajfutdinow, Jensen, Pedersen, Janowski (u/w)
XIV. Jensen, Pawlicki, Janowski, Musielak
XV. Sajfutdinow, Woffinden, Zengota, Jędrzejak

źródło: inf. własna

 

 

 

Aleksandra Jankowska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!