Maksym Drabik: Każda drużyna mogła wygrać

leszno logo

Lwroclaw logoeszczyńska Unia pokonała u siebie Betard Spartę Wrocław. Walka o wygraną toczyła się do ostatniego biegu,a wręcz do ostatnich metrów. Ostatecznie miejscowi cieszyli się ze zwycięstwa 46:44, a wrocławianie wrócili do domu z punktem bonusowym w dwumeczu. Oto co mieli do powiedzenia trener, manager i zawodnicy obu drużyn tuż po zakończeniu niedzielnego spotkania na Smoczyku.

 


Piotr Baron (trener Betard Sparty Wrocław): To był dla nas dobry mecz. Bardzo cieszę się, że wrócił do nas z dalekiej podróży Tomek Jędrzejak. Jak widac treningi, te które mamy na torze w Częstochowie przyniosły efekty. Bardzo chcę podziękować mojej drużynie. Mimo, że bonus zdobyliśmy gdzieś tam wcześniej to zawodnicy walczyli do końca. Taka drużynę lubię i myślę, że kibice też lubią takie mecze. Gtauluję gospodarzom i Adamowi, bo robi co chcę w tej lidze.



Maksym Drabik (Betard Sparta Wrocław): Zawody niezłe. Pogubiłem się odrobinę w połowie spotkania, cały czas kombinowaliśmy by było jeszcze lepiej. Dużo ścigania, fajne zawody. Gratulacje dla chłopaków. Do ostatniego biegu nic nie było wiadome, każda drużyna mogła wygrać.




Adam Skórnicki (manager Fogo Unia Leszno): Bardzo ciekawe widowisko. Cieszymy się, że przed wjazdem do play-off obie drużyny miały taki dobry sprawdzian. O ile można to tak nazwać, bo przecież to była normalna, ligowa batalia. Nie było żadnego oszczędzania się. Zawodnicy jechali ostro, ale w miarę fair. Te zawody mogły się podobać.




Grzegorz Zengota (Fogo Unia Leszno): Miałbym czysty komplet, ale do szczęście zabrakło mi punktu w ostatnim wyścigu. Teraz przed nami najważniejszy etap sezonu. Mam nadzieję, że moja forma będzie jeszcze szła w górę, choć już teraz jest bardzo dobrze. Mało kto się mógł spodziewać przed meczem, że będzie tak zacięty pojedynek. Wrocławianie dobrze się  u nas czują i to był naprawdę zacięty pojedynek.


źródło: inf. własna

Aleksandra Jankowska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!